Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Beka, pozwolilam sobie wstawic(zmienić) Twoj tytuł watku z podpisu, nie gniewasz się?:oops: Pomyslalam, zeby zmienic tytul watka i taki wlasnie wydaje mi sie lepszy. Sara sliczna, wyczesana i taka spokojna. Oko o niebo ladniejsze. Trzymam kciuki za dzisiaj.
  2. [quote name='jumanjiana']problem chyba w tym, że z niektórych wcale nie trzeba robić ofiar - sami się doskonale w tej roli odnajdują. szkoda, że znikają wypowiedzi z tego wątku, nie mam się za bardzo do czego teraz odnieść, napiszę tylko, że prezent w postaci alkoholu jeszcze w tym tygodniu pójdzie pocztą tam skąd przyszedł. upity o jeden kieliszek (żaden taki prezent nie mógł przecież zwyciężyć z naszym alkoholizmem i nie spodziewałam się. że przyjdzie mi się z tego kiedykolwiek rozliczać. zwłaszcza, że przy niejednej, a paru wizytach, Grześ podkreślał, że dużo nie pijemy i dziękujemy, ale nie.) mamy nauczkę na przyszłość. nikt Moli nie zarzucał marnotrawienia karmy - nie wiem dlaczego nie mam prawa pytać co się stało z taką jej ilością, skoro z własnej kieszeni na nią wyłożyłam? jeśli, jak to zostało pięknie ujęte na wątku Keruska, ktoś się boi posądzania o marnotrawienie karmy i pieniędzy na psy - powinien się z tego rozliczać (z resztą żadna to nowość, na forum nie od dziś zbiera się pieniądze i oficjalnie z nich rozlicza - podając nie tylko listę darczyńców, ale też szczegółowo opisując w jaki sposób zostały wykorzystane. nie wiem dlaczego jest to taki problem. Wiarusek dzieli się obecnie karmą z moim Baszą - kupowałam wtedy dwa worki ariona dla szczeniąt, jeden z nich był równolegle spożywany przez naszego 9 miesięcznego psiaka i bez głodzenia go, jeszcze trochę nam tej karmy zostało. wątek malucha zaraz założę, pierwsze zainteresowane nim dwa domki niestety nie wypaliły, ale kolejne dzwonią cały czas i możliwe, że jeszcze w tym tygodniu mały pojedzie już do nowych właścicieli. przy okazji serdecznie dziękuję za jakże wylewny anonim - nie spodziewałam się po forumowych damach aż tak bogatego słownictwa. szkoda, że odwagi zabrakło do podpisania się, myślę jednak, że policyjni spece nie musieliby się specjalnie natrudzić, żeby odnaleźć nadawcę tych popłuczyn z sms'owej bramki - krąg podejrzanych jest z resztą dość wąski. a myślałam, że po ostatnich przejściach, dogomania mniej już niczym więcej nie zaskoczy:shake: 'gówniara' pozdrawia więc równie wylewnie szanownego nadawcę i informuje, że z żadnego forum 'wyp...lać' nie zamierza. jako, że jest to wątek psów jednostkowych, przypominam, że w jednostce wciąż czeka jeszcze druga sunia. wiosna tuż, tuż, zaraz będzie cieczka i kolejny miot szczeniąt - trzeba ją łapać i ciachać, a nie będzie tak łatwo jak z młodszą Trisią. czy wiadomo co z klatką łapką? bo już spora kolejka na nią czeka.[/QUOTE] Klatke podrzuci buniaaga gdzie bedzie trzeba. rozmawialam z nia i klatka jest w tej chwili u niej. Przykro , ze wciaz musisz sie denerwowac, ze otrzymujesz plugawce. Osoba ta niech uwaza, bo takie ukrywanie sie przez bramke sms, bardzo latwo mozna sprawdzic. Ja bym sie nie przejmowala, bo to biedna osoba, na pewno b. samotna i zagubiona. Szkoda, ze w taki sposob chce zwrocic na siebie uwage. Moli@, przy okazji, prosze po raz kolejny zebys podala mi na pw swoj dokladny adres. Chcialabym wyslac ksiazeczki zdrowia Rudki, Agusi i Stefci.
  3. Cudne zdjecia idealne do ogloszen. Ogladam i ogladam i napatrzec sie nie moge. Jak wielkie szczescie mialy te maluszki. I smutne, ze nie wszystkim sie udalo. Lara trzymaj sie malenka, badz szczesliwa, domek tuz, tuż. Olusia88 i wszystkie Ciotki, dziekuje za pomoc.
  4. Tofik jest bardzo chory. Od jakiegos czasu zaczal kaszlac. Ostatnio b. sie nasililo. Bylam u weta dostal zastrzyki i zalecenie zrobienia rtg. Po lekach nie poprawilo sie, a wrecz odwrotnie, kaszel jest co raz silniejszy. Pojechalismy dzisiaj do Bialegostoku na zdjecie. Diagnoza jest taka, ze ma zapadającą sie thawicę. W jego wieku operacja nie jest juz wskazana. Dostal leki, acodin i enkorton niestety steryd. Czy bedzie lepiej? raczej nie.
  5. [quote name='Patmol']ale jesteś piękna anielica :diabloti: Pipi[/QUOTE] . . . mialam Ciebie na mysli. . .. .napisalam: "dziekuje aniele";):p
  6. Jeszcze jest piesek Topczykalski dziadzio. Bardzo posmutnial . Dzisiaj prawie nie jadl????tulil sie tylko do mnie. Obserwuje go, bo mial b. duzo kleszczy. A dzisiaj u psoty dwa, jak korale wyjelam. Nie znalazlam ani jednego u Gwiazdy. Maja sie dobrze. Pobiegaly z godzinke po podworku, ale sklonnosci do kombinowania mają. Krecily sie co i rusz przy siatce. A to lapką, a to noskami testowaly jakby tu dac noge i pobiegac troszeczke.
  7. Cudne psy. Ja widze Patmol, ze ciagnie wilka do lasu . . . . . dobrze, ze zabieracie psy na spacery. Juz widze jak ciesza sie na Wasz widok i na pewno czekają. Wspaniala jestes i dzieci dobre masz. Malo dzisiaj takich ludzi. Dziekuje [url=http://smayliki.ru/smilie-440087271.html][img]http://s4.rimg.info/89e1c9bbb675ad67d7c3aae088677bbd.gif[/img][/url]
  8. [quote name='Evelin']Czy to nie szczeniaczki Rudej są oglaszane na białystokonline? [IMG]http://www.bialystokonline.pl/oglosz_gfx/2203855[/IMG][/QUOTE] Tak mysle, ze Rudej, bo nr tel. podany w ogloszeniu jest mi znajomy. Szkoda, ze my tu na dogo nic nie wiemy.
  9. Ronju, ja ja trymowalam, ale moze ze 3-4 razy tylko. Wybacz mi, ze taka zaniedbana Ci ja wyslalam. Nie ogarniam ostatnio z niczym. Prawda jest taka, ze psy zaniedbane, pozostawione same sobie raczej. Zbyt wiele wzielam na siebie, przepraszam. Moja mama podpowiedziala mi, zeby zrobic jej jeszcze badanie w kierunku amylazy i lipaza. Jej Misia, ta ktora jest teraz u mnie byla taka sama chuda a jadla i wygladalo na to, ze jakiegos raka ma. Przebadana na wszystkie strony byla i nie bylo do czego sie przyczepic, a ona w oczach ginela. Okazalo sie w koncu, ze miala niedobor tych enzymow, czy podwyzszone(?), juz nie pamietam. Dostala leki i juz po miesiacu byla nie do poznania. Poprawila sie, siersc piekna urosla. Za pozno sie zgadalam z moja mamą, ale moze warto zbadac te amylaze i lipaze. . . . . takie cos znalazłam [url]http://www.vetmozga.com/artykuly/badania-lab.php[/url] nie wiedzialam, ze trzeba bylo zwrocic na to uwage, zeby to przy biochemii zrobic
  10. Dzieki za wiesci. Ciesze sie, ze maluchy nie sprawiaja problemu. Lara byla jedyną dziewczynka z calego miotu, moze dlatego taka inteligentna. Dziwne, z jedenastu szczeniakow tylko jedna samiczka, co? Pierwszy raz z czyms takim sie spotykam. Oby tak dalej z jej zachowaniem i szybkiego dobrego domku dziewczynce. Olusia88, bardzo dziekuje.
  11. Tak sa u mnie i musze powiedziec, ze pierwsza noc bardzo plakaly, wyly, nie chcialy siedziec w tej zagrodzie. Teraz okropnie mokro i nie wypuszczalam ich do psow. Na razie zapoznanie bylo pojedyncze i nie jest zle, ale z sukami. Piesek, nazywam go Cygan, niesttety oberwal od Miśka i nie wiem, ale raczej wychodzi na to, ze sie nie pogodzą. Zobaczymy jak bedzie, jeszcze moze sie ulozyc, bo tak bylo z Uszakiem, ze walczyli, bo Misio napadal. Po kilku miesiacach sie dogadali i bylo ok. Randa, dzieki za tablice.
  12. Aniu, pokaz Uszaczka. Tesknie do niego troszeczke. Jadl rano puszke, a wieczorem suche. Ostatnio raczej puszki wolal zjesc.
  13. Aaaaaaa!!!!!! no to jasne, ze tak. W takim razie Wasze dobre fluidy uksztaltuja mu charakter. Jak dla mnie git.
  14. Przyznac musze, ze nie bardzo rozumiem znaczenie slowa bemaz czy mabezt????? czy mozesz nam powiedziec? szukalam w necie, ale nic nie znalazlam. Mowi sie, ze imie ksztaltuje charakter. Mnie osobiscie jesli Ty tak chcesz dac mu na imie nie przeszkadza i moze byc . No i moze na razie niech nie wychodzi na spacery, bo dopiero raz zaszczepiony, a to go jeszcze nie chroni przed wirusami chyba. Zreszta nie wiem tak na prawde jak to jest, ale kiedys czytalam ze sunia po pierwszym szczepieniu zlapala nosowke a wet powiedzial, ze odpornosc miala po pierwszej szczepionce obnizona. Milej niedzieli Wam zycze. Bemaz, nie rozrabiaj.
  15. Bardzo Ci za nia dziekuje. A to co piszesz, ze cicha jest, to tylko taka przyczajka. To szatanica, zwlaszcza jesli chodzi o wzgledy.
  16. Murka, zazdroszcze Ci takiego kojca. Jest extra. Dziewczyny fajne bardzo.
  17. Witaj Marta.P bardzo sie ciesze, ze Agentowi tak sie udalo:multi:. A my to sie nawet troszeczke znamy. . .moj brat Wojtek mieszka w drugiej klatce schodowej to ten ktory mial sunie Tolke;) A zdjecia chlopaka będą? dziekuje Ci za niego.
  18. No wlasnie. Kasiu, wroc do nas. To byl taki fajny watek. Jak zwierzaki sie mają?
  19. Aaaa, czyli juz u olusi jest. To czekamy na wiesci. Lara, pokazuj sie.
  20. Dobrze, ze juz jest dogo. I jak tam Magedo u Was?
  21. Jak dobrze, ze juz jest dogo. Nie moge sie doczekac wiesci o malutkiej. Co slychac?
  22. Foxik robi to samo, a nawet wiecej, bo kupale tez robi na poslanie. Na swoje nie robi, tylko na innych psow. Myslalam, ze jak wynosze na podworko, a jemu przeszkadzaja psy sie zalatwic, ale to nie dlatego. Zalatwia sie i na podworku, ale i w domu i tylko na szmaty. Polozylam recznik przy drzwiach, a pozabieralam koldry, to zrobil na recznik. Moja mama mowi, ze madry jest bo jak robi na miekkie to jemu sie wydaje, ze schowal i ze to jest podworko. Jak mieszkali w budzie to tylko pierwsze dni robili na slome. Wywalilam slome i polozylam gruby koc i juz nie robili. Widzialam jak wychodzily wszystkie z budy i bardzo ladnie zalatwialy sie pod plotem w jednym miejscu. Mialam ulatwione sprzatanie. Nie wiem, moze sprobuj polozyc podklad, albo recznik tak jak ja. Psy tylko zdziwione, ze nie ma ich poslan. Lara u Evity robi w jednym miejscu. Bardzo szybko zalapala gdzie trzeba robic. A chlopakom gorzej idzie. Ciekawe jak u jaanna019 z Agentem? z jego czystoscią.
  23. No wlasnie, przepraszam, ze tu nie napisalam, ze Tajga wczoraj pojechala do Ronji. Czekamy na wiesci. Przepraszam, ze wydalam ja w zlym stanie, taka chudzinke i w dodatku na sam koniec rozwalila sobie glowe. Ronja wybaczysz? wstydze sie i przepraszam.
  24. Witam sie u Uszaka. Randa dzieki za watek. Nie wiem w ogole co bym bez Ciebie zrobila. Jestes ANIOŁEM, dziekuje. Fajnie, ze czuje sie dobrze w nowym miejscu. Pusto bez niego, ale u Ani ma wieksze szanse na adopcje. U mnie zostal troche zapomniany, ale to dlatego, ze nie mialam z nim problemow. Zyl sobie tu spokojnie i zawsze w cieniu bo cos polniejszego. Nie chorowal, zawsze wesoly i kochany. On bardzo podobny jest do Wilsona z charakteru.
  25. Ciesze sie, ze dotarl juz na miejsce. Watka niestety nie ma.
×
×
  • Create New...