Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Moniśka,czy to prawda,że w Brańsku koło emir znowu działa?,czy wiesz coś na ten temat.Ponoć pomogli jakiemuś piesowi,był artykół w gazecie.
  2. Wiem tylko,że domek jamor sprawdza dla shivy.Jutro ma być wiadomo.Czy jest coś jeszcze? Było by wspaniale,gdyby poszła wreszcie do domu stałego.Trzymam mocno kciuki.Shiva,powodzenia.
  3. Soema,było by cudownie,dziękuje.Szczotka jest w tragicznej sytuacji.Ona to jest mądra i dzielna,ale te jej dzieci,to nie wiem czy jeszcze długo uda im się unknąć śmierci pod kołami.Dochodzi jeszcze zagrożenie ze strony młodzieży.Ciągaja je we wszystkie strony.Nie ma dnia żebym maluchów nie szukała.Noszą dziewczyny na rękach,pobawią się i zostawiają nie tam z kąd wzięłi,tylko tam dokoąd je zanieśli.
  4. Dzisiaj przyjechali do mnie jacyś starsi ludzie z pobliskiej wsi,żebym wzięła kilka psów od nich,bo wałęsają się i ludzie ich krzywdzą.Pani starsza powiedziała,że już patrzeć na to nie moż i dowiedziała się,że ja mam schronisko,no to chcieli zapytać,czy ja przyjmę.Zdenerwowałam sie,bo znowu takie straszne wiadomości.Odmówiłam oczywiście,ale w mózgu już świdruje.Wysłałam do władz.Oni powiedzieli mi,że ludzie mówia,że ja przyjmuje,bo wójt mi płaci za te psy.Jak tu się nie wkurzać?Biedne stworzenia.
  5. Postaram się, jeszcze jak słonko jest,to lepiej trochę wychodzą.Ja czekam na Ciebie i Agacię.Pisałaś,że może we wrześniu dacie radę.ZawiozłabymWas do piesów co? Ewa,dziękuję za ciepłe słowa,jesteś niesamowita.A pomagasz w inny sposób,to bardzo się liczy.Wiem,że kochasz wszystkie zywe istoty i jak tylko możesz pomagasz.Dziękuję Ci za to.
  6. [IMG]http://images44.fotosik.pl/194/97a00763ca65c147med.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://images42.fotosik.pl/106/09fc86c4706baeedmed.jpg[/IMG]
  8. Chciałam jeszcze pokazać Kajtusia.Założyłam mu wątek.Koniecznie trzeba mu pomóc.Proszę o ogłoszenia.To zdrowy,młody, nieduży piesek,powinien szybko znależć domek.W tygodniu umówię go na kastrację. Oto on [IMG]http://images50.fotosik.pl/194/86b68d703e1d1f6cmed.jpg[/IMG] Proszę zajżyjcie tutaj [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/f1164/zaglodzony-samotny-bez-dachu-nad-glowa-prosi-o-lepsze-zycie-145909/[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1164/zaglodzony-samotny-bez-dachu-nad-glowa-prosi-o-lepsze-zycie-145909/[/url]
  9. [IMG]http://images50.fotosik.pl/194/86b68d703e1d1f6cmed.jpg[/IMG] Kajtunio całuje wszystkie cioteczki i prosi o pomoc. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1164/zaglodzony-samotny-bez-dachu-nad-glowa-prosi-o-lepsze-zycie-145909/[/url]
  10. [IMG]http://images44.fotosik.pl/194/97a00763ca65c147med.jpg[/IMG] Kajtusiowi bardzo jest potrzebny na początek domek tymczasowy.Trzeba zabrać go z tamtąd koniecznie.Mam obiecane,że jak go zabiorę,to już więcej nigdy tam psa nie wezmą.Psa zamieniłam na samochód,więc słowa raczej dotrzymają.Nie mam go jednak dokąd zabrać.Nie ukrywam,że liczę,iż skradnie serce którejś z cioć.Poprzedni piesek,który był u tych ludzi zdechł/z głodu/.Wiem,że przeczytają,co tu jest napisane,ale czyż to nie prawda?.Sa ludzie,którzy być może kochają,ale nie do końca rozumieją,że kochanie i patrzenie na psa,to za mało.Proszę kochane,tyle mi pomagacie i mam nadzieję,że tutaj też pomożecie.Potrzebne są chociaż na poczatek ogłoszenia,tylko jak on taki głupkowaty,to nie wiem czy zdał by egzamin w nowym domu,chyba że do kojca by trafił i na podwórko z dobrym ogrodzeniem.W sobotę,może wcześniej postaram się zawieść go do kastracji.Jutro zadzwonię do pani doktor.
  11. [IMG]http://images43.fotosik.pl/194/c2f4bc17924cbcc4med.jpg[/IMG]
  12. Oto Kajtek,który żyje uczepiony,śpi pod spichlerzem na gołej ziemi.Nie to jest jednak najgorsze w jego życiu.Jego ludzie zostawili go na tydzień w upał bez jedzenia i wody i pojechali na wczasy. Przejeżdżam obok niego co dzien do pracy i po kilku dniach zauważyłam,że nie siedzi w tym miejscu gdzie zawsze,tylko przy krzaczku leży.Podeszłam bliżej i okazało się,że łańcuch zaczepił się o drut wystający z ziemi i krępował Kajtusiowi poruszanie.Obok niego leżał przewrócony pusty,brudny garnek.Kiedy nalałam do niego wody,pił,pił aż dno zobaczył,a po chwili zwymiotował tę wodę.Zrobiłam wywiad i okazało się właśnie,że opiekunów nie ma i do pieska nikt nie zagląda.Od kilku miesięcy opiekuje się biedulkiem,bo jego ludzi nie interesują się nim wcale.Pani powiedziala,że daje mu jeść,ale on nie je.Na razie nie ma problemu,bo jestem u niego co dziennie,ale umowa o pracę mi się konczy i nie będę mogła jeździć żeby go karmić.Kajtek jest bardzo żywym pieskiem,bardzo się ciesz kiedy podjeżdżam i zna już mój samochód.Jest jednakzupełnie nie wychowany.Skacze i łapkami uczepia się tak,że go oderwać trudno.Brudzi ubranie,nie rozumie rzadnej komendy.Stał tak sobie chyba z rok i nikt z nim nawet nie rozmawiał.Państwo do niego nie podchodzą,bo mówią,że on gryzie. Kajtuś ma ok 2 lata/tak twierdzą właściciele/,jest średnim i bardzo ładnym pieskiem[IMG]http://images38.fotosik.pl/190/cbf918ac65df2c89med.jpg[/IMG]
  13. Olga7,dokładnie tak jest.Nie potrafię przekazć nawet relacji z tymi /nie wszystkimi oczywiście/ ludźmi.Jak bardzo dziwią się temu co ja mówię i robię. Jest dużo osób,które owszem lubią kotka,pieska i nigdy nie skrzywdzą i nie mają i szanuję to.Przynajmniej są szczerzy.U mnie w pracy,mam to szczęście,że są fajni koledzy i koleżanki.Każdy ma zwierzęta i dba o nie.Przy szkole jest blok,mieszkają w nim nauczyciele i jest suczka,która ma jak w raju.Wprawdzie mieszka pod schodami,nie ma budy,ale jest zadbana,wszyscy ją karmią.Koleżanka zawsze dba,żeby chormony dostała.Miała tylko raz szczeniaczki.Jadę do pracy z chęcią,bo wiem,że tam pies jest szczęśliwy i ja nie mam przy nim nic do roboty.Był jeszcze piesek,ale gdzieś przepadł i wiecie co?,wszyscy żałują,że go nie ma.Przy boisku szkolnym jest plac zabaw,to Pan dyrektor zadbał nawet że piaskownica została ogrodzona pięknym płotkiem,żeby psy nie wchodziły do niej.Nikt ich nigdy nie skrzywdził.I żeby wszędzie tak było?świat był by lepszy.Ja wierzę,że tak kiedyś będzie w naszym kraju.No i znowu mnie naszło.To pewnie dlatego,że dawno mnie tu nie było.Miłej niedzieli życzę kochani.
  14. Oddałabym jeszcze 7 psów.Ozzy,Kropka,Alutka,Mona,Pola,Misio,Jamnisia. Bardzo bym chciała,żeby poszły do adopcji również te,które nie sa u mnie,ale bardzo cierpią i są bezdomne.To jest Szczotka i jej dwie córeczki Tola i Lala,Skubi/Kajtuś,dwie suczki od pani Stasi- Żaba i Skubi/mix jamniczki i pekinki/.Jest też w mojej wsi suczka z małymi dziećmi,która tak panicznie się boi,że nawet nie wychodzi z pod słomy w której siedzi u rolnika w stodole.Nikt ich nie karmi i nie interesuje się nimi.Ostatnio nie wytrzymałam i poszłam tam.Myślałam,że serce mi wyrwie.Biedne szczeniaczki piszczą i garną się do rąk.Za palce łapią.Postraszyłam tych ludzi,że zawiadomię straż dla zwierząt i będą mieli przykrości.Powiedziałam ,że muszązadbać o jedzenie i picie.Wiem jednak,że zostaną albo zabite,albo wywiezione i wyrzucone jak śmiecie do kontenera,albo do lasu.Na razie są małe,to jeszcze tak bardzo nie przeszkadzają.Nie jestem w stanie ogarnąć tego wszystkiego.Jest również pies bardzo stary,ma właścicieli,jest bardzo chory na stawy,bo nigdy nie miał budy i zyje na gołej ziemi pod spichlerzem,a jak pada deszcz,to w kałuży leży i ma biedak stawy chore.Stoi/widziałam go wczoraj/nad garnkiem brudnej wody i nie da rady jej nawet się napić.Nie wiem czy wytrzyma jeszcze kilka dni.Płaczę,wściekam się i nic nie mogę zrobić.Chciałam go zabrać do siebie,pomyślałam,że niech chociaż umrze szczęśliwy i kochany,ale nie chcą oddać.Powoli zaczynam "zadzierać się"z tymi ludźmi,bo opierniczam ich i wrzeszczę,bo tłumaczenie i gadki nie pomagają.Już jeden taki piesek żyjący u nich tak samo odszedł i też mi go nie dali do samego końca chodziłam do niego i patrzyłam jak odchodzi stękając.Krzyczeli na mnie,że nienormalna jestem,ale nie dali.Powiecie zaraz,że trzebabyło zawiadomić np.TOZ.Tak,powinnam,ale ja wiem,że to nic nie da,bo i tak nie przyjada.Mają bliżej siebie pełne rece roboty i takich przypadków setki.Rozumiem to i jednocześnie jestem w rozpaczy.Końca nie widać tego koszmaru.Co robić,jak żyć w takim podłym świecie? Przepraszam,coś mnie "naszło".
  15. Posesją opiekuje się rodzina mieszkająca w mieście.Czasami psy są zupełnie gdzie indziej,a bramka na klucz zamknięta,więc myslę,że jak ktos przyjeżdża,to sa przeganiane.Jednak ja nikogo nigdy nie spotkałam.Staram się zawsze jak narozrabiają posprzatać po nich.Zdarza się,że jamek nakopią,porozciągają różne rzeczy,np.deski,jakieś szmaty. . . . . Gdzie właściciel jestnie wiem.Dzieci ma dwoje,to suczki.Kochana,nie mogę jej wysterylizować jeszcze,bokarmi i ma mleko.Co jakis czas ją molestują,ale już chyba nie długo,bo Szczotka ucieka od nich i nie chce karmić. Najgorsze jest,że one za matką lecą,a tagłupia zamiast siedzieć z nimi? lata,po wsi noga jedna. Coronaaj,kochana ja rozumiem i nie przejmuj się.B edziesz mogła to będzie mi miło,nie dasz rady?,zrozumiem.Dziękuje.
  16. Jeszcze dobre wieści od Pani Małgosi z Gdyni.Chodzi o ŚNIEŻKĘ.Wszystko jest dobrze,tylko ona bardzo boi się ludzi,na spacerach.Odpowiedziałam,że dla niej miasto,ulice,tłum ludzi to jest absolutnie nie znane.Nigdy nie chodziła na spoacery w mieście.Po za tym apetyt dopisuje i wszyscynią się zachwycają. Cieszę się,że ma kochanych"rodziców" i własny dom.Dziękuje.
  17. [IMG]http://images41.fotosik.pl/189/81c78fd95a037d97med.jpg[/IMG]
  18. [IMG]http://images43.fotosik.pl/193/f9b72a97091fc842med.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://images45.fotosik.pl/194/07fe23883c0782d6med.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://images37.fotosik.pl/189/ed1c9f5d0df1e443med.jpg[/IMG] Lala
  21. [IMG]http://images49.fotosik.pl/193/f596ae5bcefcc743med.jpg[/IMG]
  22. [IMG]http://images50.fotosik.pl/194/0799a82dcdaf16b0med.jpg[/IMG] Tola,bardziej oswojona.Mogę pogłaskać nawet. Ostatni gwizdek żeby oswajać,inaczej będzie to samo co ztymi z Poświetne
  23. [IMG]http://images38.fotosik.pl/189/f45889cb5be51792med.jpg[/IMG] to jest Lala
  24. Nie wiem co się dzieje nie wchodzą zdjęcia,tylko ciągle to samo???????? Zostawię to wklejanie do jutra,może cos sie zawiesza? Olga7,drugiej dziewczynki nie mogę pokazać,bonie idą zdjecia,nie wiem dlaczego.Lala,jest czarna,podpalana,ale na dłuższych łapkach. Prawda,że śliczne? Dzisiaj pół dnia nie miałam pradu,dzrzewo pozrywało przewody elektryczne.Potem wrzucałam zdjecia na fotosik i miałam nadzieję,że wreszcie powklejam i watek założę,ale coś nie radzę.O planach względem Szczotki?nie mam nic.Bardzo dużo zależy od Evelin,ale jej nie ma.Będę prosiła o pomoc w ogłoszeniach tych piesków.Ale to już jutro.Nie dam rady dzisiaj,bo nie ida zdjęcia.
×
×
  • Create New...