Co tam u Was?
Sara ma dom, al nie wiem jaki, bo to adopcja schroniskowa, kierownik mówi, że dobry.
Jakoś smutno mi było bez niej, wiem, że to egoistyczne...
Na adopcję Thora byłam przygotowana i wiem co u niego, a u Saruni nie.
Nie wiedziałam, że tak do tych psiaczków się przywiążę.