Przed chwilą byłam 10 min. w schronisku tak na szybko wracając z tartaku.
Heidi ma dzisiaj jechać do domu, trzymajcie kciuki.
Trzy szczeniaki zaczipowane.
Trzeba szukać niestety znajomości w tartakach - deski poszły bardzo w górę
w Tomaszowie za okorki życzą sobie 560 zł.
To spróbuj jeszcze z Figą i Lusią - to młode dziewczynki.
Ewentualnie ten dzieciak z drugiego boksu, co sika jeszcze, jak dziewczynka. Był z pogryzionym zaczepą w boksie.
Proponuj podhalana i ja bym Momo zaryzykowała, nie puchaty, a może to szansa dla niego?
I jest jeszcze psiak puchaty, nieduży z tyłu, tam gdzie Czekoladka, ale w pierwszym boksie. Tylko zdjęć to chyba jego nie mamy
Spróbuj tego dużego rudego, co ostatnio był wykastrowany. On w budzie nie zmarznie na pewno i czy ja wiem może Heidi?
Jest śliczny psiak nieduży kudłaty w boksie Skoczka, ale choroba on z budy na zdjęcia nie chce wyjść.
Pytam się, bo nam kierownik tłumaczył dlaczego naszym nie zakłada i chciałam się upewnić czy w innych schroniskach psiaki maja.
Acha ale nie mają, bo nie ma tyle w schronisku, czy nie maja ze względów bezpieczeństwa np?
Czyli wybiegów nawet małych nie macie?
U nas część boksów ma, część miała mieć, a są przerobione na ogrodzenia, tam psiaki troszkę luzu mają.
Część przy bramie nie ma i nie będzie miała.
To faktycznie durnota jedna:evil_lol: A jak odkryliście jego skłonności do kociej kuwety?:diabloti:
Sarcia w domku, został jeszcze Skoczus i mam następnego faworyta Dyzia.