Dla Hund i bubu:
Pewnie Wam to nie pomoże, ale napiszę.
To dzięki Wam (naczytałam się Waszych wątków w tamtym roku) pojechałam do naszego schroniska, przełamywałam opór, robiłam zdjęcia. Teraz jest dobrze, coraz więcej osób pomaga moim psiakom tomaszowskim, ale od Was się Olu zaczęło. Jak przeczytałam, że macie ubraną choinkę w schronisku i zobaczyłam to nasze smutne miejsce to postanowiłam, że za rok też będzie choinka.
Byłyście moją inspiracją i pośrednio dzięki Wam sporo naszych psów znalazło domy.
I Henio/Griso, który jest w hotelu i czeka na operację, bo Wy dziewczyny mnie zainspirowałyście. I Warka, i Misio, i Lisek... i teraz Max.
Ja Wam bardzo dziękuję za to co robicie i moje psy też