Nie obiecuję, bo to ma być duży pies.
Ale niewątpliwie miałaby u niej jak w raju. Ta kobieta to anioł.
Mieszka z synem i jego rodziną, wszyscy kochają zwierzaki.
Zaryzykuję
[quote name='boksiedwa']hopkaj bidulko może ktoś cię zobaczy. Ja mogę tylko podrzucać :([/quote]
Ja jeszcze w jutro zadzwonię do mojej koleżanki, ona codziennie jeździ ze Studzianek do pracy. Przymierzali się do przygarnięcia psa bezdomnego z Wolborza, ale dużego. Ale zaryzykuję
[quote name='Argat']No to jak pisałam, ew. tylko transport do Olsztyna wchodziłby w grę.
Dokładniej napiszę, jak się upewnię, czy to możliwe.[/quote]
Upewnij się to wtedy będziemy szukać dalszej częsci
[quote name='Argat']Najpierw to trzeba znaleźć transport, co może wcale nie być takie łatwe.
Ile jest km do Gdańska?[/quote]
Nie wiem, ale lekko 300, albo i więcej. zaraz spróbuję sprawdzić
[quote name='luka1']Kurcze , przed chwila wysłałam jej fotki - te z wątku schroniska - do ludzi szukajacych młodego psa do domu z ogrodem. Przyniosłam jej pecha??? :-([/quote]
Chyba nie Iskra została pogryziona w czwartek w nocy.:shake:
[quote name='li1'][quote name='GrubbaRybba']Witajcie :p
Mała przerwa w urlopie i wreszcie mam dostęp do netu. :)
A teraz z wieście.
Od wczoraj w schronie jest mix podhalana i goldenem. Ciocia mojej koleżanki znalazła do przywiązanego w lesie pod Tomaszowem.
Mozesz go pokazac na Forum milosnikow rasy owczarek podhalanski ? I na stronie goldenow?[/quote]
Nie wiadomo czy pozwolą nam zrobić zdjęcia jak jest na kwarantannie, jak będziemy mieć zdjęcia to pokażemy go na forum podhalanów, natomiast do goldenów nie mamy namiarów
To faktycznie blisko Tomaszowa.
Ale my nie mamy tu DT ani jednego w mieście:shake:
Bezdomne psy na osiedlu dokarmiam, ale do Studzianek nie dojadę codziennie, bo nie mam czasu.
Studzianki to nie nasza gmina nawet nasze schronisko po nią nie pojedzie:shake:
[quote name='luka1']ja ja tu znalazłam, to watek Tomaszowa Maz.
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102428[/URL][/quote]
Tak zgadza się to nasza tomaszowska sunie.
[quote name='GrubbaRybba']Może być. Jak będę jechała do schronu, zadzwonię, to się jakoś umówimy konkretnie na godzinkę.[/quote]
Ok., bo ja garuję jeszcze w pracy ciągle.