Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. 3mam kciuki Justy$ko! Niech się tylko uda!
  2. Trzeba było odpisać, że mu podrzucisz...pluszową lub wycinankę z kolorowej prasy. :flaming:
  3. Edi, ależ ja ten tekst robiłam dla Pianka i mam nadzieję ku pożytkowi sprawy. Rób z nim co uważasz, ślij, tnij, koryguj, upiększaj, whatever. ;)
  4. [quote name='Patisa']:shake:jeszcze do niego nie dzwoniłam, bo co mu powiem? "Sunia jest, ale nie może Pan jej wziąć, bo ktoś musi do Pana na wizytę jechać, a póki co to nie wiem kto i kiedy..." ?(...)[/quote] A dokładnie tak właśnie jak piszesz. Jeśli wyrazi zgodę na wizytę, a podasz nam jakie to miasto pomożemy Ci poszukać kogoś do tej wizyty. Ot cała filozofia. ;)
  5. [quote name='florida_blue'](...) napewno swierzb też musimy sprawdzic- i ewentualnie grzybice ?[/quote] OK. Jeszcze poproszę dane kontaktowe do którejś z Was, gdyby ktoś zainteresowany chciał napisać/ zadzwonić, dopytać o Tytanka.
  6. [quote name='Erazm']M. wspomnij tez w jaki sposob zosatal kaleka:cool1:[/quote] Ma się rozumieć, powiedział Prosiaczek. :razz: Diunko, czekam wobec tego aż wrzucisz wieczorkiem to, o co proszę, a na PW podaj mi proszę mail, bo numer kom mam, o ile nie zmieniłaś.
  7. O ile pamiętam, fotki ma wyostrzyć Isadora by z nich zrobić allegro. Uzgadniała to z Gonią.
  8. Dziewczyny, czyje dane kontaktowe mam umieścić w tekście do cegiełek? Aha, jeśli poza nużycą są inne potrzeby diagnostyczne, leczeniowe tego biedaka :-(, wypunktujcie mi je, proszę. Postaram się, by tekst był jeszcze dziś (pewno wieczorkiem).
  9. Jejku, golusi Piotruś!!! :loveu:
  10. A czemu by nie Fizjo - Wet? Z mojej strony przeszkód zero. :lol: OK, zrobię tekścik. Jakie potrzeby (poza domkiem) wypunktować, bo należałoby je pi razy drzwi wyartykułować wprost: diagnostyka (jaka?), rehablilitacja pewno ogólnie, leki (jakie ogólnie? p/zapalne? p/bólowe? uzdatniające krążenie? mobilizujące ukł. nerwowy? co ona ma podawane?), utrzymanie w domku tymczasowym, sprzęt (jaki? piłka? coś jeszcze?), uregulowanie zaszłości finansowych (co to było?) Aha, czyje dane kontaktowe mam podać w tekście? Napiszcie mi odpowiedzi Dziewczyny, plizzz. Potrzeba mi tego dosłownie w punktach.
  11. Nie podtrzymywałam tematu tekstu, bo sądziłam, że zostanie wykorzystany ten, który zachwycił Erazm (z 1 postu). Poczekam, niech Erazm i Dorotikus się wypowiedzą, a zwłaszcza Erazm, bo inaczej będzie to moje wyjście przed szereg, a nie chcę tym kogokolwiek urazić.
  12. O, jak ładnie poszło z banerkami. :loveu:
  13. Nie wiem Justy$ko, czy tak to widziałaś, czy o coś takiego biegało. :roll: [CENTER][B]Niech imię Totek przyciągnie szczęście...[/B][/CENTER] [CENTER]Totek, w odczuciu jednych gra dla naiwnych, w mniemaniu innych wyjście szczęściu na przeciw. Jednakowoż...kusi, zachęca do wyciągnięcia ręki po kolejny kupon. [B]Może jeszcze jeden, myślimy. Może to ten, podpowiada licho - pragnienie. Jeszcze raz, ostatni raz spróbuję.....Wizja świetlanej przyszłości usłanej kwieciem[/B] [B]banknotów, wolnej od zmartwień, nie pozwala przestać. [/B]Opisana sytuacja, jakże nam bliska, nie jest również obca pewnemu 6 letniemu psiakowi, któremu nadano [B]imię Totek[/B], jakby w potrzebie przyciągnięcia doń fortuny. [B]Pod jej pojęciem rozumieć należy [/B][B]bogactwo uczuć [/B] [B]i ludzkiej uwagi.[/B] [B]Tkwi ono w marzeniach tego skazanego na samotność stworzenia.[/B] Tak, tak, samotnego w tłumie innych, jemu podobnych czterołapnych wędrowców.[B] Rzeczywistość schroniskowa uczyniła z Totka ofiarę jego własnych pragnień, niewolnika ironii losu, która nie pozwala mu opuścić posterunku [/B][B]i odejść od stali krat boksu, który zajmuje. Biedak bite 4 lata szlifuje nosek o wspomniane pręty, w oczekiwaniu na tę jedną parę oczu, jaka spocznie na nim i postanowi wyrwać z piekła tęsknoty.[/B] Totek wie, że każde skrzypnięcie furtki schroniska może przynieść odmianę w jego życiu, robi więc wszystko, by nie przegapić okazji, nie dać się zepchnąć na boczny tor zwątpieniu, choć to pojawia się coraz częściej. [B]Cichy, zrównoważony, spokojny, zgodny z innymi psami, łagodny [/B][B]wobec człowieka i jemu posłuszny, żyje przekonaniem, że te atuty [/B][B]są wystarczające.[/B] Serca wolontariuszy zajmujących się Tociem drżą niepewnością i masą wątpliwości, czy jest właśnie tak, jak psiak myśli. [B]Dwoją się więc i troją, by umacniać biedaka w tej wierze, [/B][B]która przecież za jakiś czas, w miarę upływu lat, zacznie gasnąć.[/B] [B]Błagamy Państwa, nie pozwólcie na to! [/B][B]Niech imię tego nieszczęśnika obudzi łaskę przeznaczenia...[/B][B]Niech nie będzie wyłącznie szyderczą etykietą...[/B][B]Totek czeka...[/B] [B]Może bęben maszyny wylosuje dla niego 3 kule - litery, które ułożą się w napis - DOM?[/B] [/CENTER] [B]Osoby zainteresowane losem Totka proszone są o kontakt z Panią[/B] [B]Agnieszką, pisząc na adres mailowy [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] [B]lub dzwoniąc na numer 0 - 793 046 770.[/B]
  14. Wysłałam Ci Edi PW, jak rozprawić się z banerkiem. ;) Wielkie wyrazy szacunku dla Ciebie Edi i Pani Fiedziuk...:loveu: a teraz marsz do łóżeczka, złapać odrobinkę snu.
  15. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie...Za skarby świata natomiast nie zamieniłabym się z Tobą miejscami.
  16. Mam nadzieję, że ta wola życia stanie się jego sprzymierzeńcem. Wątek już trwa, powinnam się jakoś z jego "zawartością" oswoić ale ni diabła, nie sposób. Biedny, mały, bezbronny Pianuś. :-(
  17. Poprosiłam Isadorkę o baner dla Piana. Dane wpłatowe uzupełniłam w tekście.
  18. Chryste Panie...:placz: Goniuś, Edi, ustalcie dane do wpłat, warto je zapodać do 1 postu, swoją drogą dodam je do tekstu.
  19. [quote name='togaa']A Orzeszek dalej w schronie........:-([/quote] Na ile wobec tego prawdziwa jest informacja o adopcji w Rzeszowie i jeśli jest prawdziwa, czemu Orzesiu tkwi tam gdzie jest i nie grzeje pupinki w tym nowym domciu? Kiedy ten drugi domek miał wziąć biedaczka?
  20. [quote name='Patisa']ale kto puszcza luzem sukę w cieczce? (...) Poproś Martens (...)[/quote] Jasne, że poproszę, bo chętnie poczytam. Kto puszcza sunię w cieczce? Znakomita większość ludzi puszcza suki na swoich działkach, jeśli mają pewność, że nie wydostaną się na zewnątrz. Przekonani, że działka jest bezpieczna nie myślą, że jakiś pies może się dostać górą. Udało Ci się skontaktować z tym drugim chętnym?
  21. Andziu, postaram się jutro, góra po jutrze wrzucić tekst dla psiaka (muszę się tylko wyrobić z wcześniejszymi obietnicami).
  22. Zaznaczam wątek Andziu. Mam nadzieję, że na spokojnie jutro dam radę i tekst będzie gotów.
×
×
  • Create New...