Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Musi być dobrze. Ten Pan nie byłby pewien, tak przynajmniej sądzę, gdyby nie miał podstaw. Tak sobie kombinuję, że gdyby okazał się takim, jak myślimy, to może mógłby popytać wśród sobie znanych osób o domek dla drugiej niuni? Tak, tak, marzycielka jestem ale co szkodzi spróbować. :razz:
  2. W takim razie, jak mix naszych 3ech. ;) Nie dopuszczam myśli, by miał z tego nie wyjść. Qrczę, jak na złość nie przychodzi mi nikt do głowy od bazarków. Zaraz, zaraz - mru, basiapron, Lidan. Edi, napiszesz do Dziewczyn?
  3. [B]Natalko :loveu:[/B], taka cisza mnie zabija. ;) Mam nadzieję, że wszystko z Mają w porządku. Jak ustawiają się do suni rodzice? Nie zrobiłaś dotąd takiego konkretniejszego postu odnośnie jej zachowania, tego, czy coś potrafi, jaka jest (poza tym, że kochana ;)), czyli takie fakciki jak Ida o Majkim. Czy można się spodziewać, że sunia zostanie u Ciebie na stałe, czy to jeszcze nic pewnego? Chciałabym pomóc ogłoszeniowo, bo oczywiście o tym nie zapomniałam tylko muszę mieć co ubrać w odpowiednie słowa. Jeśli tylko możesz odpisz na pytanie (na wątku lub gg, jak wolisz).
  4. Skoro Pan przyjął postawę pewną co do wyniku kontroli to na swój sposób czuję się dużo spokojniejsza. Kciuki nieustająco zaciśnięte. :razz:
  5. Pnij się Cary i odpuść piesiaczkom!
  6. Jaka szkoda Poldziu, że nie jesteś kieszonkową kruszyną. Pewno byłoby łatwiej.
  7. Ależ ulga. Goniu, nie mam słów uznania. :calus:
  8. Ależ cukierek i te kolory. :-o Przepiękna sunia i jakie szczęście, że daleko od swego pana. :angryy:
  9. Jak Ci dopomóc Folen :loveu: w uporaniu się z wąteczkiem? ;) Popróbuj, może uda się porobić zdjęcia. W razie kłopotów z dogo wrzuć mi fotki i ewentualne newsy na mail, wrzucę to na wątek.
  10. Nie zaglądałam tu dawno i proszę, jakie zmiany. :lol: Bardzo się cieszę, że Czarii się udało! :multi: Może na potrzeby Nutki, tego transportu, zmodyfikować tytuł?
  11. Edi, napisz zapytanie o kliniki do Koperek i diuna_wro. Bosh...zamarłam. Jaki biedak...:-( i wygląda jak mój Lolek.
  12. [quote name='Ukryty Smok']Bardzo proszę, jeżeli to możliwe, zróbcie zdjęcie rentgenowskie tego stawu. (...)[/quote] Koniecznie! Jeśli sa zachowane (nie uszkodzone) powierzchnie stawowe, a tylko ponadrywane, rozciągnięte więzadła, torebka stawowa i nie jest przerwane unerwienie, może uda się zrekonstruować staw? Nawet jeśli Iti chodziłby na usztywnionej łapie jak na szczudle (dla zachowania podporu) to lepsze niż wiszący kawał ciałka. Erazm, a może pokombinuj z, chociaż na jakiś czas, zmianą tytułu na okoliczność zebrania środków finansowych na potrzeby Itusia?
  13. Wypocznij Biafro! :loveu: Zrobiłaś kawał niesamowitej roboty Dziewczyno!Ucałuj Tibię - Farciarę!
  14. Myślę, że mogło być tak, że Pani Kierownik obawiała się domu, gdzie są już inne zwierzaki i to w takiej liczebności, a poprostu niezręcznie jej było powiedzieć wprost, że chciałaby dla Orzeszka domu, gdzie byłby rodzynkiem. Marzenie o takim domku dla tego pięknisia nie jest niczym złym. Z drugiej strony może faktycznie w międzyczasie pojawił się ów chętny domek w Reszowie i do tego dobry, jasna więc sprawa, że lepszy ten bliższy niż dalszy tyle, że należało o tym powiedzieć. Może i tu Pani kierownik nie wiedziała jak wybrnąć.
  15. Sprawa wygląda tak. Zgodnie z tym, że umawiałam się z Panią na telefon przed wyjazem, zadzwoniłam. Dobrze się stało, bo oszczędziło to niezręczności obu stronom. Sensu nie widziałam w tym, by stresować siebie niewdzięczną skądinąd rolą "kontrolera" i Pani, jeśli za sprawdzeniem domku nie miałaby iść adopcja. Pani nie miała ze strony Rzeszowa - osób, z którymi dogrywała sprawę, żadnej informacji. Ostatni mail, który wysyłała i którego odbiór został jej potwierdzony, był (o ile pamiętam) z 23.01.09. W czwartek córka Pani dzwoniła do schroniska i Pani kierownik powiedziała jej, że w gruncie rzeczy Orzeszkowi nie jest źle tam, gdzie jest, a są pewne obiekcje co do liczebności zwierząt u Pani. W rozmowie z Panią powiedziałam, że i mnie ta ilość zastanowiła, zdecydowanie jednak chciałam się naocznie przekonać, jak to wszystko działa. Sama jestem przecież zazwierzęcona i mam świadomość, że można wszystko ogarnąć jak i położyć sprawę na łopatki, a to zależy od samego człowieka. Informacja słowna o ilości zwierzaków, co już pisałam, uczuliła mnie na ten aspekt sprawy ale nie zawyrokowała/ nie przesądziła o niczym, w przeciwnym razie od ręki odpuściłabym temat. Powtórzę się, chciałam tam być, posprawdzać wszystko od A do Z tak by mieć pewność, że nie został przegapiony dobry dom. Pani, czego nie kryła, było przykro, choć nasza rozmowa, tak jak poprzednie była bardzo miła, rzeczowa, a Pani raz kolejny wykazała się klasą. Ku mojemu zdumieniu chce zachować ze mną kontakt. Hm...w dalszym ciągu jestem ciekawa jaki to dom ale coś mi podpowiada, że piesio, który do niego trafi może złapać Pana Boga za nogi. ( W jakimś momencie domniemania się potwierdzą lub nie, bo już "bez tła kontroli" Pani zaprosiła mnie do siebie na dobrą kawę i pogadanie.) Takie wnioski wysuwam również na podstawie konkretnych informacji (tego, co Pani robi zawodowo, gdzie pracowała, a pracowała ze zwierzętami i co oboje z mężem robią, w tym i w związku z zarobkowaniem i to zarobkowaniem pod kątem utrzymania zwierzaków i zapewnienia im godziwego życia). Stało się jak się stało. Orzeszkowi życzę jak najlepiej, w tym i by adopcja w Reszowie doszła do skutku szybko, a psiak znalazł się wreszcie w wymarzonym domku.
  16. O matko, niuniu wrócił apetyt? :loveu: :-o
  17. Ojej Iduś, za diabła go nie noś! :shake: Wygląda mi na to, że to Majki Ciebie urabia a nie odwrotnie! :evil_lol: Ten skubaniec wyczuł, że może Ci zagrać na uczuciach, wzbudzić litość i zrozumienie i póki co, jak widać, wszystko idzie na jego modłę. Dała Bozia łapki więc on ma ich używać, a nie Ty forsować ręce i kręgosłup Aniele! :loveu:
  18. Za przeproszeniem, ja pierniczę, one są zjawiskowe. :-o
  19. Na ten moment nie mam żadnych informacji, czy ktoś skontaktował się z Panią. Hm...
  20. Biedny świniaczek! Natalko, ja jestem zakochana w prosiaczkach morskich, proszę Cię wobec tego, nie stresuj mnie! :evil_lol:
  21. Jeśli takiej osoby szuka Ci Gonia to napisz do niej PW z zapytaniem, a swoją drogą, rozważ zmianę tytułu (czasową zmianę) na prośbę o pomoc w kontroli przedadopcyjnej i podaj rejon, tak jak sugerowałam.
  22. Nie puszczamy kciuków!!! :shake:
  23. [quote name='__Lara']Mam dobre wiadomości :D Sunię jutro zabierze ze schroniska Biafra :loveu::loveu::loveu: (...)[/quote] Wielka ulga.
  24. Ido, a próbowałaś, wychodząc z Majkim, brać mu jakiegoś gratisa - smakołyk, by nagradzać choćby jego jeden krok w przód? Też czekam na newsy o Mai! Dzień dobry Wątkowiczkom! :loveu:
×
×
  • Create New...