Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='hop!']Miałam okazję widzieć Pirata - jest strasznie smutny, wycofany i przerażony w obecności człowieka. Rana pięknie się goi.[/quote] Dobrze musiał mu się człowiek przysłużyć, oj dobrze...:-( Cieszę się, że "rana współpracuje".
  2. Rozumiem, że Marsik nadal się nie odnalazł? :-(
  3. Oniemiałam...Czy podmieniłyście psa??? :-o Felku, gdzie jesteś? :lol: Przecież to niewiarygodne żebyś to Ty tak cudnie sobie poczynał!!! :loveu:
  4. Masz rację Magdo. Pozostaje więc pielęgnacja i...miłość, bo...hm...nawet co do nagrzewania... gdyby się to robiło na końcówkę łapki, można machnąć ręką ale już kręgosłup piersiowy i lędźwiowy...piszę tu tylko za siebie...ja bym nie ryzykowała. :shake: Biedna sunieczka. :-(
  5. [quote name='Poker']Wpłaciłam 30 zł w imieniu Pokladziu[/quote] Super! :lol: Jak Helga sprawdzi zaksięgowanie, zrobi wpis, naniosę stosowną zmianę.
  6. [quote name='Isadora7']A to muszę tekst podmienić :):)[/quote] Czyli allegro już ma?
  7. [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5545/p1070579.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/677/p1070582v.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/3627/p1070588.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4442/p1070598.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/1826/p1070619.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/6111/p1070615h.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/2075/p1070629d.jpg[/IMG]
  9. A dziś Maniusia :loveu: przyłączyła się do pogoni za Remikiem. Ależ byłam dumna!!! :lol: Dzielna sunia choć po kilku kółeczkach po placyku, padła. :roll: [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3177/p1070601.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2717/p1070602.jpg[/IMG] [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6306/p1070605.jpg[/IMG] [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/295/p1070608x.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8951/p1070611t.jpg[/IMG]
  10. Dziękuję serdecznie! :loveu: Zaraz wrzucę w post rozliczeniowy - str.11. Datę dodam w momencie wpłaty. We wtorek zobaczę się z doktorem to dogram termin. Może ktoś jeszcze zechce dopomóc rezerwowymi 20zł (być może w ogóle nie będą konieczne). Helgo, przekazałam Poker na PW Twoje dane wpłatowe.
  11. [quote name='Ajula']jaki on jest szalony :evil_lol: (...) [/quote] ...a do tego "spokojny krótkotrwale" Ajulko. :evil_lol: Przeraża mnie, że te wszystkie psiny złapały dodatkowej kondycji. Wrócę do Łodzi, zadręczą mnie. :roll: :razz:
  12. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/296/p1070643.jpg[/IMG] I tak to jeszcze trwało...długo...:lol: Jeśli jutrko uda mi się tu, gdzie jestem zdybać doktora, podjadę do niego z Remkiem. Nie podobają mi się kuleczki/ wzgórki, które pozostały po wyciąganiu kleszczy. Wiem, wiem...pewno jestem przewrażliwiona ale nie chcę niczego przegapić. Jedna z nich, na pycholku, jest dość duża (kleszcz był tuż obok wąsa) i ta właśnie nie daje mi spokoju.
  13. [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4883/p1070636.jpg[/IMG] Mają mnie dość? [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8152/p1070639.jpg[/IMG] A jednak nie, zbierały tylko siły... [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/535/p1070640q.jpg[/IMG] Czy to już po mnie? :-o [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/600/p1070641w.jpg[/IMG] O nie moje damy, tylko nie członka! :shake: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3599/p1070642.jpg[/IMG]
  14. Informacja do ostatniego zdjęcia i kolejnych...Pomimo drastycznego ich wydźwięku zawiadamiam, iż... żadne ze zwierząt nie ucierpiało, nie doznało ni jednego draśnięcia. :evil_lol: Oczywiście nad całością tej komedii czuwałam. Wszystko wyglądało tak, że: Remik podpuszczał sunie i dawał nogę, tak zaczynała się gonitwa, którą kończyło wykopyrtnięcie się Remika i wzajemne memlania, po czym kolejny bieg itd... :roll: Jedyną istotą, którą krew zalała byłam ja, gdy po powrocie do domu odpucowywałam poplute, obleśnie obślinione i utytłane w ziemi towarzystwo. :mad: [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6223/p1070631.jpg[/IMG] Nie szkodzi, że jest większa i tak się jej nie dam. :shake: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/8491/p1070632.jpg[/IMG] I jestem górą!!! :multi: [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/4955/p1070633z.jpg[/IMG] Byle się nie dać, byle się nie dać... [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/8315/p1070634.jpg[/IMG] Dwie na jednego? :-o [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/8742/p1070635j.jpg[/IMG] Pękacie maleńkie? :evil_lol:
  15. [quote name='Ajula']Majqa co Ty robisz o 3 w nocy na dogo? :-o (...) [/quote] Wracam wtedy z polowania na bezzębne staruszki. :evil_lol: Co tam u Gufka? :loveu:
  16. [quote name='Poker']To ile Wam brakuje na kastrację?[/quote] 30-50zł (doktor podawał cenę ruchomą 230zł - 250zł, gdyby coś wylazło w trakcie), przy czym cena ta to cena łączona kastracji z jednoczesną operacją przepukliny pępkowej.
  17. [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8924/p1070616.jpg[/IMG] Spojrzenie z cyklu: "Czy na pewno mnie kochasz?" :-( Jak on w ogóle mógłby pomyśleć, że jest inaczej...:loveu: [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/4575/p1070617.jpg[/IMG] I odmiana minki powyżej... [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/976/p1070623.jpg[/IMG] Dasz się skusić łóżkową zachętą? :evil_lol: [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7284/p1070625e.jpg[/IMG] No co maleńka, a może jednak? :razz: [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/5654/p1070630.jpg[/IMG] Spotkanie wampirów...:roll:
  18. [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3867/p1070587w.jpg[/IMG] Mina prowokatora...;) [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9963/p1070593y.jpg[/IMG] Skruszony, po zakazie (z którego 5 min. później już sobie nic nie robił) ustawiania reszty psów przez siatkę. :lol: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1447/p1070596x.jpg[/IMG] Kuszenie języczkiem... [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/6170/p1070612.jpg[/IMG] Troszkuuu zmęczony... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5272/p1070613.jpg[/IMG] ...a to się wyciągnę...
  19. [quote name='Julie']taki śliczny pies i bez domku...[/quote] ...ależ domek to ona ma, nikt go z niego nie żegna. :lol: Dziękujemy za odwiedziny u Remiczka. Wkrótce wrzucę zdjęcia "z walk". :evil_lol:
  20. [quote name='Ajula'](...) tak naprawdę to wcale nie jestem taka radosna i pozytywna :roll: (...)[/quote] Skąd ja to znam!? ;) Grunt to trzymać fason. :evil_lol:
  21. No i niestety... :-( Już wyjaśniam. W pt. dzwoniałam do pana, dograłam nd. i jedyna rzecz, o jaką prosiłam to żeby pan, o ile może, wrócił do domku bez mojej pomocy. Zapytał, skąd i potwierdził, że raczej nie będzie przeszkód ku temu. Taka zabawa nożyczkami, co już wiem, u tak dużego psa, to około 3-4h. Ja wciąż tkwię u mamy (kłopoty ze zdrowiem zwierzaków, tym samym kłopoty i z przerażeniem mamy). Miałam więc jechać od mamy, spoza Łodzi na drugi koniec miasta po pana i psa, potem kierunek pani fryzjerka i powrót do mamy. Niestety moja obecna sytuacja uniemożliwiła mi asystę w ścinaniu psa lub ponowny wyjazd, by psa i pana odwieźć do domu. Dziś o 7.30 zadzwonił pan, że odwołuje wyjazd, bo czuje się źle i nie da rady wrócić sam do domu. Sprawa fryzjerska więc upadła, przynajmniej narazie choć w ferworze potrzeb ta jest najmniej palącą. Przykro mi, że pewnych rzeczy nie przeskoczę i nie miałam dziś dyspozycyjnie tyle czasu dla pana i Baszy. W śr. z mojej strony wszystko jest aktualne, zawożę i odwożę pana i psa do weta. We wt. doktor operuje mojego psiaka więc tylko dogram z nim godziny jego, środowego urzędowania.
  22. Domku, nie zwlekaj!!!!!! :shake:
  23. O jejku, Bubunia popędziła wprowadzić ład i porządek. :lol:
  24. [quote name='Helga72']dobra rozumiem już nic nie sugeruje[/quote] Zupełnie ale to zupełnie nie odbieraj mojego wpisu jako reprymendy. :shake: :lol: Mam kłopotów ostatnio od pioruna i trochę, stąd oschłość wpisów, bo "tu piszę, a tam mi łeb pracuje mimowolnie" więc robiąc wpis koncentruję się na tym, by nic nie umknęło, słodycz brzmienia zostawiam na lepszy czas. ;) To tak dla wyjaśnienia. Helgo, nie mam nic przeciw temu, by było tak jak chcesz ale ja po prostu nie biorę tego, o czym pisałaś, na swoje barki, bo absolutnie nie mogę sobie niczego spalić w relacji z tym wetem. Jemu i jego koledze zawdzięczam zbyt dużo, by, co nie daj Bóg, popsuć ten dobry układ. Dmucham więc na zimne i mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe. Jeśli Cię czymkowiek uraziłam, przyjmij proszę szczere przeprosiny. :loveu:
×
×
  • Create New...