Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Erazm']maniutek przestal chrapac czy szczekac?:???::hmmmm:[/quote] Niestety, żadne z powyższych. :placz:
  2. [quote name='Isadora7']zaaaaaplułam monitor :roflt::roflt::roflt:[/quote] Upajaj się tym widokiem i ciesz, że nie jesteś w zasięgu moich rąk. :diabloti:
  3. [quote name='Poker'](...) Ciekawe jak radzi sobie rodzina Helgi z Harleyem. :crazyeye:[/quote] Nauczyli się obsługi Harleya - upływ czasu, stalowe nerwy i instrukcje behawiorystki. :-( Helgo, jestem zdruzgotana. :-( On się jutro może rozpruć. Ubierz go bodaj w 10 swetrów. Nie wiem, co robić. :-( Kolejny kołnierz załatwi jeszcze szybciej niż pierwszy. A może zadzwoniłabyś jutro do weta (byle nie 6 rano) ale może odbierze przed Twoim wyjściem do pracy, żeby zapytać, czy nie można podać mu tego leku wcześniej i powiedzieć z jakiego powodu?
  4. Myślałam, że mój Remik to niezłe ziółko ale on przy Harleyu to niemowlę jeża. :roll: Przez ten specyficzny, demoniczny kolor oczu, jak Harley rozeźlony łypnie, drżyjcie narody. [IMG]http://img44.imageshack.us/img44/2193/p1070682v.jpg[/IMG] [B]Helgo[/B], czy dasz radę uratować coś z tego kołnierza? Jestem załamana!!! On nie może sobie rozbebeszyć szycia. :placz: Nie powinien też wyczyniać swoich brewerii, szaleć i podskakiwać. Matko jedyna, przecież on, po tym, co mu zaaplikowano, powinien spać, być jak dętka. :roll: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2668/p1070683c.jpg[/IMG] "Jestem naćpany ale i tak mnie nie dotykajcie! To może robić tylko Helga!!!" [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/7092/p1070685p.jpg[/IMG] "Kocham tylko Helgę! Rozumiesz podła babo z aparatem!?"
  5. Nie mam, powodów wątpić w prawdziwość słów Helgi, że Harley uczynił postęp. Jak napisałam, Helga obsługiwała go bezproblemowo, jeśli na jej rękach warczał to wyłącznie na mnie i na doktora. Bardzo, po prostu bardzo martwię się o adopcję. :-( Jeśli ktoś przyjedzie poznać Harleya, da mu rękę do powąchania, ba...jeśli do niego przemówi, spotka go niespodzianka. Jak wobec tego kogoś przekonać, że ten pies da się ustawić tylko musi zaufać, że wymaga cierpliwości, czasu, konsekwencji i wkładu serca? Żadna to tajemnica, a bardziej oczywistość, że 99% chętnych zrezygnuje, odpuści, by dać szansę psu łatwiejszemu do zjednania sobie. Bezproblemowe "psie cukierki rasowe" nie znajdują domu, a tu...psiak nieduży, kwestia to gustu ale dla mnie z wyglądu cacanka ale charakter specyficzny. Kto mu zechce dać szansę i "bawić się" w ponowne, pod swoim kątem, układanie Harleya? Kto nam uwierzy, że tak się da? Kto zechce zawracać sobie głowę szukaniem pomocy u behawiorysty? Odpowiedź brzmi: Pewno ktoś taki gdzieś jest ale... Ile czasu upłynie nim się objawi? :-( Im dalej w las tym większe przywiązanie Harleya do Helgi. [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/5307/p1070676.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3516/p1070678.jpg[/IMG] Rozprawianie się ze smyczką, ze złości, bo po zastrzyku i nie dane mu było się wydostać z korytarzyka. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3651/p1070679.jpg[/IMG] Zdzwiony, że nie wychodzimy... [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/3581/p1070680.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1940/p1070681.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Poker'](...) będzie psem jednego, jedynego człowieka :evil_lol:[/quote] Ja już nawet znam tego człowieka. Jest nim [B]Helga[/B]. Normalnie nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Nie wiem, jak uda się Heldze uwolnić od niego. :-( Zaraz dalszy ciąg fot i opisu.
  7. Kropla przepełniła już Wasze czary...:mad:
  8. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7753/p1070672z.jpg[/IMG] W kagańcu dla uniknięcia pożarcia mnie. Po wsiadce do auta zostałam natychmiast obwarczana. W czasie robienia zdjęć kontynuacja, w lecznicy i ja i doktor byliśmy wrogami, w drodze powrotnej warczenie było "na wszelki wypadek". Harley zapatrzony w Helgę jak w obrazek. W jej rękach anioł, o ile nikt obcy nie zechce go tknąć. :razz: Ja się nie odważę. :shake: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6006/p1070673x.jpg[/IMG] Aby operacja w ogóle doszła do skutku, Harley został skasowany dawką jak dla doga. Doktor był nieźle zdumiony. Po "standardzie" Harley wciąż był aktywny, choć na leżąco. Choć powinien po takej dawce spać, tuż po operacji Harley już był aktywny. :-o [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/2232/p1070674a.jpg[/IMG] Od sb. ma mieć podawany antybiotyk i jakiś psychotrop (piszę jakiś, jak go Helga wykupi, wpisze nazwę). Po obserwacji cyrku w lecznicy (zdecydowanie rodzaj hm...agresji lękowej), po mojej opowieści doktorowi o zachowaniu psiaka wobec mnie (nawet na samo powiedzenie czegoś do Harleya), po trzęsączce na stole, nim doktor w ogóle go dotknął ręką etc...etc...doktor, oczywiście nic na siłę, sugerował uczynienie próby z podaniem Harleyowi leków p/lękowych, delikatnie go wyciszających (tak to przynajmniej zapamiętałam). Na wspomnienie, że szukamy psu domu, że jest do adopcji, że ja osobiście mam obawy, czy i jak ma się to udać, doktor niestety podzielił moje wątpliwości. Troszkę się śmiał ale tak naprawdę do śmiechu nie było. [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/444/p1070675m.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5307/p1070676.jpg[/IMG] cdn.......
  9. Tylko się Joluś :loveu: nie nerwujsia na mienia. :lol: Wszystko pod kontrolą. A ja mam się znakomicie! :eviltong: Dziś dopięłam zabieg Harleykowy więc jest gites. :multi:
  10. Vit. B12 boli jak diabli. Umarłego by ruszyło.
  11. Co myślę o, czyli pełen raport z wyjazdu, błahahaha, samym Harleyu, wpiszę później, przy okazji wrzucania fotek. :evil_lol: Operacja 246zł (Helgo, wiszę Ci 4zł, przepraszam), do tego konierz (a raczej "już - nie - kołnierz", jak czytam) i antybiotyk do domu. Ogląd u weta za 10dni. Harley został też zachipowany. Obecny stan konta [B]4zł.[/B]
  12. [quote name='togaa']Co do drugiego psa, [B]rytka[/B] może mu pomóc wzięciem na tymczas dopiero jak Gufi znajdzie dom. (...).[/quote] O ile uda jej się skłonić rodzinę, by zechciała tę sunię oddać.
  13. [quote name='Rybka_39'](...) No Mania chudnie w oczach:evil_lol::evil_lol: Słodka kluska:loveu:[/quote] Ja Was ostrzegam. :mad: To tylko takie niefortunne ujęcie zdjęciowe. :evil_lol: Hm...Mania weszła na obroty. Dołączyła do bandy goniącej za Remikiem. Ona i Remik są utytłani jak nieboskie stworzenia. Mania ma taki program: szczekać, szczekać, szczekać, potem gonić Remika, dopaść, przewrócić się obok niego, zagryzać go w okolicy szyi, podgryzać mu łapy lub rozdzielać jego i Firę. :roll: Kolejno, po paru rundach, paść i zipać do momentu regeneracji i znów zacząć szczekać. Efekt jest taki: wieczorem traci kontakt z rzeczywistością, pada i chrapie. Efekt wtórny - Mania i reszta są do wyprania po powrocie do Łodzi. :flaming:Jestem przerażona tym, że całe zoo złapało kondycję i ustawiło się na ciągłe atrakcje.
  14. Ło matko... :-( Jestem po Ciebie 12.35 - 12.40.
  15. To i ja się przywitam. :lol:
  16. Nie mogę się doczekać relacji z dzisiejszego dzionka!!! :lol:
  17. [quote name='rytka']Przepis na spanie w pontonie jest bardzo prosty jak sie ma takie grzeczne i mądre stwory jak ja,poprostu mówie do stwora :tutaj leżeć i on sie słucha:eviltong:. (...)[/quote] Wielkie dzięki, parsknęłam śmiechem, wycieram monitor. :evil_lol:
  18. Nikt się do tego nie wyrywa pani Madziu. Nie wierzę, by sam pan nie miał nikogo, kto jest zmotoryzowany. Mniejsza o to... Będę się starała jakoś to pozgrywać, zadzwonię do Pani wobec tego, by dopytać, jaki dzień przyszłego tygodnia odpowiadałby Pani. Mnie już musi odpowiadać każdy, po prostu musi.
  19. Zdrowiej Jantarku!!! Ten dobry domek gdzieś, na pewno na Ciebie czeka.
  20. Słusznie, niech ludzie poczytają, może do jakiegoś ich odsetka coś dotrze.
  21. Podnosimy Ogoneczka! Niech i do niego uśmiechnie się szczęście.
×
×
  • Create New...