Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Wiesz, no na zahukanego to on nie wyglądał. Adonis - Panisko całą gębą i do tego powarkiwał na Franunia... To jest typ psiaka, który rozdaje karty. :-)
  2. [quote name='malibo57'](...) Aha, Rudolf obszczekał samolot...[/QUOTE] I to jak!!! Poszedł na całość! :-) Cudny jest, kolejny typ nałóżkowo - pierzynny. :-) Słodziak i te oczyska! Aha, aaa i chciał pana doktora urżnąć ale pan doktor miał refleks. A co się stało? A pan doktor ośmielił się dotknąć jednego z pazurków. ;-)
  3. To prawda. :-) ... bo osobny komponent tego oddychania to jego nerwy, stres, a jak mu "dzieje się lepiej" to oddech się równa, uspokaja. Ło matuś, łapy mnie tak swędziały, ja bym go sobą zadręczyła, to więcej niż pewne. :shake: Nie szło przestać... :roll: Franek to wersja absolutnie natapczanno - podkołderna.
  4. A ja go całowałam, a ja go całowałam!!! :laugh2_2:
  5. [quote name='sylwiaso']cioteczki test na lamblie doszedł!!!jeżeli koopa rano będzie i się nie rozpłynie bo u nas leje to zabieram ją jutro na badania[/QUOTE] Super. :-)
  6. [quote name='Iljova']W koncu jest żech rodowito ślonzoczka to moga napisać coś po ślonsku no nie ???[/QUOTE] No mowa... Jasne, że tak! Prosimy o więcej! :-) Foty cudniaste, to nie Fawor to Król Fawor! :-) Królowa Kreska boska! :-)
  7. Nie masz pojęcia jak się cieszę i... jakiego mam doła, że nie mam już wolnego pokoju. Porwałabym tego psiaka i już. Jest cudny, po prostu cudny i strasznie biedny. :-( Nie mogłam się powstrzymać od obcałowywania go, tulenia, on też się cudnie wtulał. On jest taki "do zakochania na śmierć"...
  8. Dopiszę jeszcze, że sierść katastrofa. Wyłazi (nie mylić jednak z łysieniem), jest taka drutowata, matowa, pupa jeszcze w zimówce. Psiak wymaga wykąpania, doprowadzenia go wodą i porządnym szamponem do ładu, wtedy też odpadnie strup po czymś na szyjce, a jak odpadnie to trzeba się temu przyjrzeć, potraktować wodą utlenioną i dowolną praktycznie maścią z antybiotykiem i... obserwować to miejsce.
  9. Wsio się zgadza z relacji. :-) Edit: Ta bida nie świszcze, a rzęzi. Dam Wam porównanie. Ktoś Was goni do upadłego. Stajecie i oddech jest częsty, krótki, rwany, raz za razem, raz za razem, tak, że nie sposób przestać.
  10. No to na samą górę, bo cóż tu innego napisać...
  11. Tu mąż "nocnego jastrzębia" - po dzisiejszych stratach wprowadzam >>sezon polowań na potfforrry<< miarka się przebrała!
  12. Iljova, za ten wpis masz Miszszszcza Dnia! :cool2:
  13. Dziwnie mi się zrobiło jak przeczytałam Twój wpis ale zdecydowanie nie ma o czym mówić. Uznajmy sprawę za wyjaśnioną. Coś mi się jeszcze przypomniało. P.Eli chodził po głowie kontakt z tamtejszymi myśliwymi, chodziło jej o psy tropiące. Mam mieszane uczucia, czy to najlepszy pomysł. Mam nadzieję, że podzieliła się tym pomysłem z Ilon, bo kto jak nie ona może mieć orientację, czy to gra warta świeczki. Z kolei podałam p.Eli namiar do Ilon, bo o ile pamiętam Ilon to TOZ. Czy Ty masz Amando jakiś kontakt z Ilon? Podesłać jej link do wątku, który podałaś tutaj, czy może zostało to już zrobione?
  14. Ojtam, ojtam... seee taki jam samołók. ;-) A na poważnie... Bawcie się dobrze i ukochajcie sierściunia ode mnie mocno, wycałujcie mu każdy policzek z osobna. Marzę o tym, by się w niego wtulić (o ile mi na to pozwoli). :-)
  15. [quote name='tana']Majeczko, a Ty nie wpadniesz do Faworka i na wsiąkane ciacho? ;)[/QUOTE] Z wielką radością Aniu :loveu: ale pewno w innym momencie, jeśli pozwolisz i jeśli zechcesz. Ja muszę, by opuścić swoją pieczarę, mieć zmiennika. ;-) On dziś wróci późno, a mama nie na chodzie. :-( Dla mnie wyjście to wyprawa z duszą na ramieniu, co zastanę jak wrócę. Tak się rewelacyjnie urządziłam. :evil_lol: Będzie mi przemiło Anuś Was poznać i osobiście podziękować Wam za pomoc. :loveu:
  16. [quote name='Aman Varda']wiem o suni jest od dawna watek na dogo [URL]http://www.dogomania.pl/threads/208666-ZAGINONA-szara-sunia-ok-TORUNIA-Lubicz-G%C3%B3rny-widziana-w-okolica-KORBI-28-V-2011[/URL] na FB [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=106741439415375[/URL] szczegóły i updaty na FB non stop i jeszcze jedno sunia została adpotowana nie przez "kogoś" tylko przez osobę bardzo zaufaną i od lat pomagająca pani Eli na "codzień" to zaufana osoba i teraz potrzebuje pomocy jestem z nią w stałym kontakcie w razie jakby coś nr tele do niej i do mnie na FB bardzo potrzebni ludzie do pomocy w szukaniu mniej wiecej (na ta chwile ) wiadomo w której okolicy (lasy niedaleko Młyńca, Krobii, Lubicza Górnego- /ok. Torunia) - lesie jest sunia z opisów ludzi ktrzy widzieli ją rano ok 9-10 jest oszołomiona i bardzo osłabiona obawiam się że może to być udar słoneczny. Nie znam nikogo z okolic dlatego tym bardziej prosze o rozgłaszanie wątku suni zarówno na dogo jak i na FB[/QUOTE] O wątku nie wiedziałam, to raz, zwłaszcza, że nie jest od dawna a raptem od 29.05.2011. Dwa, nie wiem, czy wie o nim p.Ela, bo ucieszyła się, że wrzucę info na zbiorczy założony przez Medor. Nie wiem również czemu szukała u mnie pomocy skoro poszukiwania już trwają. Zrobiłam, co mogłam na tę chwilę, czyli podałam numer do ilon_n z Torunia. Co do reszty sprostowania, zakładam, że komuś się przyda, mnie ono jest zbędne. Bardzo zaufana, czy nie, od lat pomagająca p.Eli czy nie, dla mnie to ktoś, a w określeniu "ktoś" nie widzę niczego uwłaczającego ktosiowi. Być może inaczej bym to sformułowała, gdyby tak właśnie tę osobę przedstawiła/ opisała mi p.Ela. Tak się jednak nie stało i nie spędzi mi to snu z powiek.
  17. [quote name='tana']Nano nie masz czego żałować... cisto mi nie wyszło aaaaaa i co ja teraz Maryśce powiem?!?! Juz jej pół blachy obiecałam. Galaretke za wcześnie wylałam na cisto i wsiąkła cała... Nie wiem czy to bedzie zjadliwe ;)[/QUOTE] Takie wsiąkane ciacho jest the best! :-)
  18. [SIZE=3][COLOR=red][B]Uwaga!!![/B][/COLOR][/SIZE] Dziewczyny, uruchomcie kontakty. Dzwoniła do mnie p. Ela, roztrzęsiona na max. :-( Wyadoptowała komuś sunię [B]Dorę[/B] do Torunia. Sunia uciekła. Błąka się któryś dzień (o ile zrozumiałam chyba czwarty z rzędu). Do właścicielki nie zdążyła się przywiązać, czyli ta jej nie złapie. Ktoś widział sunię, już się słaniała (pewno z upału). Potrzebna jest pomoc na terenie Torunia i skontaktowanie się osób chętnym pomóc z p.Elą. Ja podałam p.Eli namiar na ilon_n.
  19. Ja pierdziu... śliczne! Dziekujemy! :-)
  20. Poprosiłam Ewatonieja o pomoc. Być może, jeśli nic się nie zmieni, mąż będzie jechał w pt do Sylwii. Jeśli trafi na pogodę i nie zajedzie tam zbyt późno cyknie parę fotek Bingo ale na fotki Figi oczywiście czekamy również. :-)
  21. [quote name='kaja69']Z okazji Dnia Dziecka dla wszystkich potfforów buziaki w pychola :)[/QUOTE] Dziękujemy, dziękujemy, wszystkie podlizny zostaną dziś na to konto wycałowane! :-) [quote name='Smyku']Iza gdzie się kupuje to takie co masz w sobie i jeszcze nie zwariowałaś ?[/QUOTE] Tego się nie kupuje, to się załatwia skalpelem z neurochirurgiem. Przecina Ci połączenie ośrodka wściekłości w mózgowiu z całą jego resztą i luz... ;-) [quote name='Jasza']Majqo, wszystkiego naj z okazji Dnia Dziecka. Czytam i się cieszę pojedyńczą wredotą mojego ryżego skubańca. A Czesia tak niewinnie wygląda...bo Łoker, to jeszcze te blizny - mogące sugerować, że pies-zadziora, a Czesia??? Taka, taka...no, nie wiem, nie wygląda w każdym razie na szatana.. [LEFT]Brahmi - Bacopa - to dla Czesi czy dla Ciebie????[/LEFT] [/QUOTE] Dziękuję za życzenia. :-) ...bo widzisz, Czesia się cudnie maskuje. Byłam z nią u Magija, byłam u rodziny, obcy teren = stres więc lepiej zachowywać się pokornie. A na własnym skolko godno! ;-) A fakt, mina niewiniątka. Pisałam tu nocką, Czesia poszła do pokoiku, tak seee zagadałam: [I]Czesiu, co robisz? [/I] Przyszła ale widzę, że unika kontaktu wzrokowego. Myślę sobie: [I]Aha! Mam Cię.[/I] Pędzę do pokoju, światło cyk i widzę pościel zasłaną cudnymi śnieżynkami z miękkiego papieru toaletowego. I powiedzcie mi, proszę... Miała mnie, a mimo to poszła robić krecią robotę. Po kiego grzyba? Czy ja składałam zamówienie na uśliniony papierowy puszek? :roll:
  22. No niestety, to jest to, czego nie potrafię.
  23. Dobrze powiedziane. Z Łokerem pewnych rzeczy nie przeskoczę ale mimo wszystko jest o tyle dobrze, że już zostaje sam tam, gdzie lubi i luz. Do kotów go nie przekonam, to silniejsze od niego samego, do psów - chłopaków też nie, bo i tak, co jakiś czas ma jazdę jeśli chodzi o znane mu sunie ale... Cześka, choć naprawdę pokochałam ją całym sercem, to rzeczywiście świrus. Aaaa, zapomniałam o jeszcze jednym... Np. ja idę i nie reaguję na to, co ona robi, a ona mimo wszystko to robi. A co robi? Idzie przede mną tyłem (do mnie przodem), przy czym robi np. dwa kroki w tył i skok, skok, skok półobrót, sruuu o futrynę/ ścianę (a jaka jest wtedy zdziwiona), i znów wężyk, wygiby, trzy kroki w tył, popyskowanie na mnie, wyskok, wyskok, pałąk, wyskok. Dystans paru metrów robię x czasu, uważając żeby jej nie skrzywdzić nadepnięciem. A jeśli idę i w otoczeniu są jeszcze inne psiaki to w trakcie tego, co opisałam Cześka dodatkowo podskubuje je, obskakuje, zaczepia więc tym bardziej obija się o wszystko dokoła. Specyfiku oczywiście spróbuję, pewno zapodam go i Cześce i sobie, bo lada moment i ja wpadnę w sidła "palmy". Dzięki za podpowiedź. :-)
×
×
  • Create New...