-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
W ten weekend jestem załatwiona "czasowo" ale jasne, że dopilnuję fotek, albo sama się kopsnę i porobię. Nie wyrobię psychicznie jak się wszystkiego nie dowiem z pierwszej ręki.
-
[CENTER][B][U]Owczarek Porto błaga o życie! Dlaczego był śmieciem???[/U][/B] Nie wiemy kto, nie wiemy dlaczego, [B]NIE WIEMY NAWET, CZY CHCEMY WIEDZIEĆ (!!!)[/B], co spowodowało, że piękny, o zgrozo, w agonalnym stanie owczarek, został pozostawiony pod schroniskiem w Rudzie Śląskiej. "Pozostawiony" to za łagodne słowo. [B]Stworzenie, które winno nieść zadowolenie ukochanemu człowiekowi, służyć mu, otrzymywaną miłość nagradzać swą wiernością, zostało porzucone jak śmieć, żywy śmieć.[/B][/CENTER] [B][CENTER] [/B]Ile w człowieku musiało tkwić okrucieństwa, by doprowadzić psa do tak skrajnego wyniszczenia? Co ważniejsze, czy to w ogóle był człowiek, czy potwór z kamieniem zamiast serca i duszą, której nie ugiął litością widok umierającej, drugiej istoty??? [B]Te pytania bolą, boli jeszcze bardziej stan psa, którego "być, czy nie być" wciąż balansuje na wadze przeznaczenia. [/B]Błagamy o pomoc dla tego skrzywdzonego psa!!! Widzimy szansę walki o jego przeżycie, pierwszy, sądny dzień, gdy jego organizm krzyczał: "Nie dam rady!", jest już za nim. [B]Nazwaliśmy psa Porto, choć może powinien dostać imię Portal, jak wrota, w tym przypadku do innej rzeczywistości, jaką chciał mu zgotować jego oprawca.[/B][/CENTER] [B][CENTER] [/B]Porto ma 6 - 7 lat, co najmniej drugie tyle jeszcze przed nim. Zdumiewa fakt, że lgnie do ludzi, chłonie ich swą inteligencją i psim sercem. [B]Owczarkowi potrzebna jest natychmiastowa pomoc finansowa na odpowiednią karmę i lekarstwa niezbędne do ratowania jego zdrowia. [/B]Równie pilną potrzebą jest też dom, [B]DOM[/B] pełen miłości, łagodności, troski, w którym psu uda się odbić od przeszłości. W warunkach schroniskowych jego życie nadal wisi na włosku. [B]Czy znajdzie się ktoś gotów pomóc? Czy na drodze Porta stanie ludzki człowiek i wyciągnie do niego dłoń???[/B][/CENTER] [LEFT][B]Dane kontaktowe w sprawie pomocy owczarkowi poniżej: [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL] [B]510 268 586 gg 3970480 [/B][/LEFT]
-
[quote name='Karilka']Rozmawiałam o sterylizacji lecz pani myślała, ze zastrzyki są skuteczniejsze:shake:. [B]NIE SĄ!!![/B] Powiedziałam, żeby wysterylizowali małą - nie miała nic przeciwko. Z resztą umowa podpisana więc myślę, że się dostosują:lol:. To fajni ludzie!. Mam nadzieję, [B]majga[/B] że przypilnujesz tej sterylizacji?:cool3:[/quote] Jasne, że będę pilnować sprawy i podam im namiar do dobrego i ludzkiego weta...
-
UFF...Będę miała rękę na pulsie!!! Czuję się tak, jakby mi moje własne dziecko odeszło w siną dal...cholercia...zamiast się cieszyć już się martwię, czy wszystko będzie dobrze. :-( (Trudno, taką już mam naturę)...Musi być!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziś Danusi (nowa Pani niuni) odpuszczę, bo pomyśli, że mam większego szmergla niż jej znany ale jutro jak nic nie wytrzymam... Wrzód na tyłku to przy mnie pikuś...:roll: Kariluś wrzuć na wątek (pi razy drzwi), jakie obwarowania zapodałaś w umowie. Plizzzz...:modla::modla::modla: No to teraz czas na Antosia i domek dla niego.
-
Mini Rotka, 4 lata - w schronisku od roku! Katowice MA DOM
majqa replied to a topic in Już w nowym domu
Ja jestem. Pisz, w czym mogę pomóc. -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
majqa replied to tamb's topic in Już w nowym domu
:loveu: :loveu: :loveu: -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
majqa replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='snuszkak']nie wiedzialam ze sytuacja u pani jest az taka :( moze by pozakladac pozostalym psiakom watki, postarac sie o domki[/quote] Muszę się rozpatrzeć w sytuacji. Nie chcę by Pani Ela poczuła się mną zaszczuta i że wsadzam nos nie tam, gdzie potrzeba. Oczywiście zrobię, co w mojej mocy, zgodnie z Twoją sugestią Snuszkak.:loveu: Mam nadzieję, że przynajmniej części psom byłaby szansa pomocy wątkowej, w domyśle adopcyjnej. Pani Ela wie, że w każdej chwili służę jej pomocą. Wolu, dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!! -
Kraków-stary dobek-nie radzi sobie w schronie-pojechał do Niemiec!
majqa replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Dobrze Dobuniu, że ten wyjazd mimo wszystko dojdzie do skutku!!! -
O żesz...:angryy:. Jeszcze dziś zrobię tekst i wrzucę na wątek, nie przegnę objętościowo (mam przynajmniej taką nadzieję), a potem oczywiście pokajam się przed Wolą i Folen by porobiły ogłoszenia. Dziewczyny powrzucają tu potem linki ogłoszeniowe, by nie zdublowały się z sobą i z tym, co Ty zrobisz Beko. OK?
-
SZKIELET z Krzyczek -Mrówa pojechała do nowego domu!
majqa replied to pati-c's topic in Już w nowym domu
[quote name='maggiejan']A co słychać na froncie walki z nużycą? Nie znacie kogoś z okolic Koszalina kto wziąłby na tymczas szczeniaczka z nużycą? Ludzie którzy go przygarnęli chcą go uśpić bo "nużyca jest nieuleczalna" i " lekarz im powiedział, że ich dziecko łzawi przez psa" :angryy:[/quote] Łzawienia też są nieuleczalne...:-( jak w tej ikonce. Maggiejan zobacz może na mapie dogo to raz. Dwa, napisz proszę do emilia2280. Emilka na innym wątku (i o to dopytaj) miała na pieńku z pewnym młodym, gniewnym człowiekiem. Za diabła nie mogę sobie przypomnieć jego nicka, a o ile pamiętam ten człowiek był z północy Polski (chyba wybrzeże) i do tego mocno zapalony w chęci wykazania się pomocą dla psów, co piszę absolutnie bez cienia złośliwości. Napisz do Emilci zapytanie o jego nicka, może warto nadać mu temat, może miałby jakiś pomysł na uratowanie bidusi. Jeśli mnie z kolei oświeci i przypomnę sobie ten nick, natychmiast Ci podeślę. -
EDI -> THOR - już w nowym domu, w Warszawie!
majqa replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
...że starałam się wyjść przed szereg z wyczulaniem na znane syngały...ale już jestem spokojna. :loveu: -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
majqa replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Co do ostaniego namiaru. Nie wolno przekreślać, w naszym odczuciu, nowicjuszy. Bywa, że mają więcej wyczucia, serca etc...niż tzw. starzy wyjadacze. -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
majqa replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[COLOR=red][B]Jesteś MAX APARATKA!!!!!!!!! Na odwyk zgłoś się do mnie!!!!!!!!![/B][/COLOR] [COLOR=red][B] :shake: :oops: :shake:[/B][/COLOR] [COLOR=red][B]Wobec tego wysyłam już na gg. Całusy!!!!!!!!!!!!! :loveu:[/B][/COLOR] -
EDI -> THOR - już w nowym domu, w Warszawie!
majqa replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Uff...soreczki Aguś ale z moim świrem...b.b.b. przepraszam. :oops: -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
majqa replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Majeczko, ja nie ma pojécia o czym Ty mówisz aniele mój. Ale juz poprosze o detale - dla dobra p. Eli przeciez!![/quote] Masz aż za dobre pojęcie!!! :mad: :mad: :mad: :loveu: :loveu: :loveu: Stanowisz zagrożenie dla samej siebie!!!!!!!!!!! :-( :-( :-( OK. Emileńko sprawdzę tylko swifta i wyślę dane. Błagam Cię tylko o rozwagę i dobrze wiesz czemu!!! :-( Zakupię karmę to wstawię na wątek fotkę z zakupu; kom.do p.Eli jest na wątku więc można zadzwonić i sprawdzić, czy karma dotarła i czy nie zrobiłam w tym kantu (wolę na zimne dmuchać); ponadto mogę wysłać fax na podany numer. Skanera niestety nie mam. Całusy Ty Moje Zjawisko!!!!!!! :loveu: :oops: :loveu: -
EDI -> THOR - już w nowym domu, w Warszawie!
majqa replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba'](...)pani Agnieszka miała ONka i oddała go (nie wiem gdzie), bo za bardzo pilnował.(...)[/quote] Ooops....:-o ale nie przesądzam... -
Piękny, zdradzony przez człowieka pies już w nowym domu.
majqa replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Niezwykle rzadko jest strzał w 10tkę. Niestety zwykle pozostają jakieś obawy. -
CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu
majqa replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Ja wciąż urabiam TZ, choć to dla nas Meksyk przy takiej liczebności psów, kotów, w samym bloku też już jest cyrk (reszta poza i z tym się zmaga moja mama), głównie z racji sąsiadów i żywotności podopiecznych.:shake: Mniejsza o to. Co gorsza...choć dla psów "co lepsza" mam jechać (lub TZ mnie w tym wyręczy, a jeszcze o tym nie wie:diabloti:) z p.Elą po ślepego spanielka (i to na cito, czyli jutro lub w sb.), a dziś do p.Eli przybywa kolejna bida, chuda jak skrzypce. Oszaleję i to nie z problemów dyspozycyjności ale faktu następnego biedaka (biedaczki) i...zobaczenia tego.:placz: Nie wspomnę już o pomocy. Czy mnie się wydaje, czy tych psów przybywa lawinowo??? [B][COLOR=red]Emiluś - ja nie śmiem...i Ty wiesz dlaczego Dziewczyno!!! :-( :loveu: :oops:[/COLOR][/B] -
Gdzie on został ogłoszony poza dogo i netem, Inu?