-
Posts
5099 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jonQuilla
-
[quote name='bezag']Selekcja naturalna... Już nie macie czego [B]wymyśleć[/B]? Nasze koty nie wychodzą z domu, czasem latem pjedynczo, gdyż ostatnio kot który wychodził keidy chciał został rozszarpany na naszych oczach przez psy sąsiada, które później pogryzły naszego psa. To raz. Nie wychodzą bo [B]obog [/B]jest droga na której jeżdża jak wariaci nie przejmując się zbytnio dziecmi, tym bardziej kotem. To dwa. Nie wychodzą bo na naszym terenie jest gołębnik i kilka gołębi zginęło, do czego nei chcemy dopuścić, gdyż to stracone życie i kilka stówek za jednego sportowego gołębia,a nas zbytnio na to nie stać. To trzy. Nie wychodzą, bo moga wpaść np. podczas traktor podczas koszenia. Mają wybieg, coś na podobiznę woliery z drzewami, budkami i zabawakami. Ale to przecież sprzecznę z naturą, bo kot musi chodzić swoimi sciezkami i byc plackiem na drodze? Mamy znajomego leśnika, który wie jakie szkody wyrządzają puszczanę psy we wsiach. to nie wilk, który odłowi słabe zwierze, to najczęściej wataha półdzikich psów, które są zagrożeniem dla ludzi i zwierząt. Ale to przeciez natura. Naprawdę te wasze argumenty nie trzymają sie łady i są śmiesznę. raz twierdzcie, zę jesteście wyżej rozwinieci,a zaraz porównuejcie się do pierwotnego człowieka i jego natury/[/QUOTE] * wymyślić * obok no tak a w domu kot może spaść z szafki, może walnąć go prąd, może się utopić w sedesie, może przewrócić się na niego regał, może zjeść jakąś roślinę i się otruć, może spaść na niego lampa i tak dalej :) równie dużo niebezpieczeństw na kota czyha w domu jak i na dworze... woliera/zagroda czy cokolwiek w ten deseń też jest niebezpieczne bo ktoś z nudy np. dziecko może nasypać trutki im ;) wszystkie osoby o poglądach takich jak Twoje mieszkają przy drogach gdzie kierowcy jeżdżą jak wariaci :) mieszkam w centrum miasta i jest tu na prawdę sporo dzikich kotów a jakoś nie natykam się co rusz na jakieś ścierwo... zdecydowanie łatwiej jest się natknąć na przejechanego gołębia
-
[quote name='bezag']Domowe koty są naturalną czescią dzikiego ekosystemu, tak, tak. Tak samo jak krowa. Udomowione zwierzęta nie musza polwoać skoro dostają jedzenie w domu. Poluja i najcześcije nie jedzą tego, czyli zabijają dla "zabawy"... [/QUOTE] To się tak ładnie nazywa - selekcja naturalna. Jeżeli udomowiony kot, który jak sama twierdzisz z lwem ma niewiele wspólnego jest w stanie złapać jakiegoś ptaka to świadczy jedynie o tym że ptak ten był słabą jednostka, zbyt wolną, chorą czy cokolwiek innego. Mrozy wybijają tysiące ptaków ale nie wszystkie a przecież wszystkie na danym terenie mają takie same możliwości na przeżycie...zwyczajnie w świecie bywają zwierzęta mniej przystosowane i mniej bystre co dla nich kończy się właśnie taką głupią śmiercią jak zamarznięcie albo posiłek tudzież zabawka dla kota. Natury kota nie przeskoczysz... owszem, niektóre koty zatracają całkowicie instynkt łowcy ale jednak większość kotów bez wahania zaczyna się czaić kiedy dostrzega coś co jego zdaniem nadaje się do upolowania.
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Można spekulować i się wykłócać o te kraty ale i tak nikt nigdy nie będzie w stanie przewidzieć wszystkiego. Pies też może zwiać, nawet ten najbardziej usłuchany i może się coś stać... ogólnie najlepiej z psem jedynie na lince i w kagańcu bo przecież albo ucieknie albo zeżre coś co może mu zaszkodzić... w moim przypadku powinnam też psu zrobić betonowe obuwie coby tyle nie skakała bo kiedyś sobie na prawdę kuku zrobi. Na takie sprawy nie ma mocnych... ani dzieci ani zwierząt nigdy nie jesteśmy w 100% w stanie ochronić, choćbyśmy nie wiadomo jak się starali. No chyba że ktoś ma aspiracje włożyć kogoś/coś do złotej klatki i obserwować jedynie jak rośnie i nie przeżywa życia w fajny sposób. Jak kupiłam Teodora i poszłam poradzić się na królicze co i jak w przypadku oswajania psa z królikiem to otrzymałam z**bki że drugiego dnia królik jeszcze nie biegał po pokoju...co tam że pies mógł go zeżreć, najważniejsze było żeby królik pobiegał ... bo ja głupia nie wiedziałam że psa po prostu można wyrzucić za drzwi. Tylko sęk w tym że ja nie chciałam psa wyrzucać za drzwi przez resztę życia królika i chciałam jak najszybciej Rudej wybić z głowy posiłek z Teodora. No ale przecież byłam taka okrutna dla Teodorka małego...to był dla niego ogromny stres: nowy dom, brak możliwości biegania swobodnego przez pierwsze dni, pies chcący go killim i jeszcze pańcia która w nosie miała jego zaaklimatyzowanie się, brała go na ręce siłą żeby jak najszybciej zakumał że to nic złego. Jestem pewna że żadna króliczociotka nie dałaby mi królika do adopcji wtedy, teraz pewnie też nie ;) A ja przynajmniej nie stękam jak inne króliczociotki że mój uszak się boi wszystkiego i sra pod siebie na szczek psa bądź inny hałas. -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']i dlatego kotki lofffciam :loveu: [URL]http://kwejk.pl/obrazek/1677184/kot.html[/URL][/QUOTE] i tak długo wytrzymał :evil_lol: -
oh jaka to tragedia że pies jest niejadkiem :placz: potencjalny nowy właściciel nie będzie mógł się pochwalić miłością jaką darzy psa poprzez jego tuszę
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
moja siostra ma super kota :loveu: kiedyś pokazując mi go na skypie przerzuciła sobie go śpiącego przez ramię i spał dalej taki przewieszony...bawi się fajnie bez wystawiania pazurów i bez gryzienia ... takiego kota mogłabym mieć -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Mówiłam już, że nie ogarniam kotów?[/QUOTE] czego nie ogarniasz? :) kot mojej ciotki jak był na nią zły kiedy wyjeżdżała i zostawiała go pod moją opieką rzucał się mi na ręce z pazurami i zębami jak stawiałam mu miskę z żarciem ;) jak ciotka wracała z wyjazdu to ją drapał po łydkach...bo jak ona śmiała go zostawić :evil_lol: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']ale Ty chyba nie bardzo kumasz , o czym my tu klepiemy. Poczytaj dogłębnie , na jaki temat jest ta dyskusja FANATYZMU. [B]Wiesz , znam mnóstwo kotów żyjących w bloku bez siatek w oknach i soprajs , nie skaczą [/B]:evil_lol: To pogadajmy teraz o kolczatkach , to też fajny temat :loveu:[/QUOTE] oooo otóż to ... moja kumpela mieszka na 9 piętrze w falowcu i jak byłam pierwszy raz u niej to fakt dech mi zapierało jak patrzyłam na jej kocura spacerującego sobie po wąskim 'murku' od balkonu.... spacerki sobie urządzał tak wzdłuż budynku, przechodził do sąsiadów itp. itd. ma 9 lat, mają go od małego, mieszkają całe życie w tymże falowcu na 9 piętrze, kot nigdy nie skoczył/nie spadł... owszem jest możliwość że kiedyś spadnie ale równie dobrze można się doszukiwać setek innych ewentualnych przyczyn śmierci w domu -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
z rasowcem nigdy nie miałam do czynienia a moje koty były znajdami, przygarniane jako młode albo młodsze... były na wpół dzikie, wybierały sobie jednego domownika (zawsze moją ciotkę czyli ich właściwą właścicielkę) i jej pozwalały na ciut więcej niż innym ale też bez zbędnych ceregieli, mizianek i drapanek... żyły z nami ale trochę obok nas i w sumie mi to tam odpowiadało -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Mój 'pierwszy' kot miał taką rozrywkę że wyskakiwał przez balkon na dwór...nigdy mu nic nie było (mieszkam na 1 piętrze), był to kocur którego wypuszczaliśmy na dwór także czasami żeby nie zawracać nam głowy żeby go sprowadzać klatką schodową to ułatwiał w ten sposób sobie i nam życie ;) Drugi kot natomiast kiedyś wypadł przez okno i to od strony ulicy (na szczęście nie mieszkam przy ruchliwej) a że był panikarzem to schował się za skrzynką z licznikami jakimiś i czekał na ratunek któregoś z domowników :evil_lol: Potem oczywiście w domu dostał ataku padaczki i nigdy wiecej nie wychodził na parapet :loveu: bystrzak! :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś'][I][B]wejdź w dział "bazarek", tam[/B][/I];)[I][B] to pewnie nawet używane majtki są na sprzedaż aby mieć na hotelik dla agresywnego psa :diabloti:[/B][/I][/QUOTE] no co Ty gadasz...tam są ciuszki w stylu vintage -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
ja mam balkon bez balustrad...idealna sprawa dla kota, o nic nie zawadzi spadając ;) btw. królika też narażam na takie niebezpieczeństwo, czesto latem kica po balkonie ale ja mu tam wcale nie karzę wychodzić, idzie na własną odpowiedzialność :diabloti: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']czekaj policze , za którym razem mój kot faktycznie zmarł tragicznie przejechał go samochód wpadł do wrzątku wpadł w paszcze Kano - to ze 200 razy wpadł do wrzątku z chlorem spadł z dachu przegryzł kabel prądowy miał poważne zakażenie łapy , groziło śmiercią aaa i spalił by się w ognisku no i wpadł pod samochód czyli faktycznie zgadza się teoria o 9 życiach.[/QUOTE] gdzie byli wtedy rodzice? :placz: -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
a co Ajda marzła? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: na niebieskim kiedyś bywałam często żeby poczytać :loveu: raz byłam nawet na spacerze astowym z niebieskiego, mało nas było...jedna osoba wrzuciła foty i co? i oczywiście Żonkilowa zebrała za to że rudzielec był w kolcach (btw. była tylko do momentu spuszczenia ze smyczy, potem jej zmieniłam na zwykłą obrożę...zawsze tak robię, no ale przecież to i tak bestialstwo)... to był pierwszy i ostatni mój spacerek takowy :loveu: -
[B]Rinuśkowa [/B]moja debilna sucz często wbiega w takie ogrodzenia bo ich nie widzi :shake: Kto i za co mnie pokarał takim debilem :evil_lol: Co do dogo to moja kumpela też się dziwiła co na dogo może być ciekawego... do czasu, ostatnio podczytywała nas na wątku u Oleczka i powiedziała że nie wiedziała że rozmowy o 'psach' mogą być takie ciekawe :evil_lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
ale mam polewkę :evil_lol: moja łańcuchowa suka jest tak wdzięczna że obsrywa mi prawie zawsze mieszkanie jak zostaje sama :loveu: ahh...6 lat już okazuje w ten sposób swoją wdzięczność! a także była przez pierwszy rok tak wdzięczna że pogryzła doszczętnie telefon, listwy przypodłogowe, gorset od sukni i mnóstwo rzeczy niższej rangi :evil_lol: widocznie popełniłam błąd przy odczepianiu łańcucha, może powinnam go urwać :roll: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
szkoda że ten arsenał obróżek jest zawodny xD -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
Pewnie że można czytać forum mając bana... przynajmniej ja mogłam, byłam zalogowana a po prostu kiedy chciałam odpisać to mi wyskakiwało że jestem złym człowiekiem i mam bana :evil_lol: no chyba że teraz się coś zmieniło :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
kolczatka musi być! :multi: -
oj tam... twingodżet kumpeli nie ma takich ciapkowatych siedzeń, ma szare jednolite :evil_lol:
-
a czemu, co i jak... Alicja proszę o szczegóły :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
poprawka *nie cieńsze niż 10cm ;) a co nie jest mu bowsko? :eviltong: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
Amber o co chodzi z tymi obrożami...czemu nie grubsze niż 10cm? :evil_lol: Bo już wcześniej gdzieś przeczytałam podobny tekst jak na chamstwie dziś i się tak zastanawiam xD -
zdecydowanie wolałabym matiza niż np. twingo ;) kumpela ma twingodżeta...jedyna fajna rzecz w nim to cały dach odkrywany :evil_lol:
-
[quote name='asiak_kasia']ależ polecam się do usług :diabloti: + jeden :evil_lol:[/QUOTE] będę miała na uwadze ;) kurde jakie to plusowanie jest łatwe :multi: