Jump to content
Dogomania

renia3399

Members
  • Content Count

    108
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About renia3399

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Głuchołazy
  • Interests
    jazda konna, poznawanie przyrody
  1. po 9 dniach od diagnozy- rozległy nowotwór wątroby pożegnaliśmy pieska, bez śledziony przeżyła rok, wg badań histopatologicznych nie był to nowotwór złośliwy, a mimo to po niecałym roku pies odszedł na nowotwór wątroby
  2. no niestety teraz walczymy z anemią, miesiąc temu wykryta przy badaniu krwi, za kilka dni powtarzamy badanie i sprawdzimy czy coś się polepszyło. pies jest trochę osowiały, ma blade dziąsła :( po drodze jeszcze się bolerioza przyplątała która też napędziła strachu Edit: anemia spowodowana rozległym nowotworem wątroby, nieoperacyjny, chemii też nie zaleca, niestety rokowania na kilka tygodni życia :(
  3. Jeśli chodzi o śledzionę, a raczej jej brak, to nie odczuwamy jakiś zmian. Pies się pozbierał, musiała mieć przetaczaną krew, niestety dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej borreliozę i na to teraz ją leczymy :( schudła, a przez brak śledziony musimy uważać z dietą. Miała endoskopie i ma dosyć powiększoną wątrobę, aż weterynarz się zastanawiał czy to nie guz. Czy ktoś ma doświadczenie co można wprowadzić do diety, aby trochę poprawić wagę? przez objawy neurologiczne chwilowo odstawiliśmy suchą karmę (sunia miała "porażenie" krtani i weterynarz boi się, że chrupek może się zaplątać i wpa
  4. Opiszę jak jest u mnie Chłopak ma 7letnią sunie berneńskiego psa pasterskiego. W środę nie chciała jeść, to samo czwartek, trochę osowiała, piątek minął bo coś tam jadła ale z ręki i niechętnie więc w poniedziałek wizyta u weterynarza. Tam USG i morfologia, na USG powiększona śledziona (zasłaniała wątrobę i doktor myślał że też wątroba jest zajęta), w morfologii podwyższone enzymy, anemia. Decyzja o jak najszybszej operacji, ale nie było krwi, dopiero we wtorek udało nam się kupić krew (w mieście 100km dalej). Przy rozpoczęciu operacji siedzieliśmy jak na szpilkach bo cały czas było pod
  5. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/7259.html"]boksiedwa[/URL] jakiego weta masz na myśli? (znaczy w gł-zy tylko on ma psy przy gabinecie...) nie pocieszy was chyba fakt że to coś do jedzenia dziś też tam było, przed chwilą byłam tam z psem, boksery prawie sie pogryzły który ma być bliżej siatki jak zobaczyły mojego psa... jak dla mnie ta głowa wygląda na głowę sarny... zęby i nos jak sarna...
  6. parka, racja, kilka razy widziałam szczeniaki :( syf jak na weterynarza, zaraz obok ma gabinet... tylko te psy, kiedyś miał 3, jeden był agresor, zostały te dwa
  7. co do straży miejskiej (bo to tam miałoby zostać zgłoszone?) czy ktoś się orientuje czy można zrobić to anonimowo czy trzeba sie przedstawiać by zgłosić sprawę? sąsiad cioci złapał gołębie które mają obrączki ale nie zamierza ich wypuścić bo ma nadzieję że zniosą jajka chyba... no a gołębie siedzą w zamknięciu...
  8. dziś byłam zrobić zdjęcia [B]proszący wzrok na przywitanie[/B] [U][URL="http://img25.imageshack.us/i/p1130569.jpg/"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/8780/p1130569.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img25/p1130569.jpg/1/"][IMG]http://img25.imageshack.us/img25/p1130569.jpg/1/w640.png[/IMG][/URL][/U] [B]nawet nie chce wiedzieć co to było... ale miało zęby...[/B] [U][URL="http://img18.imageshack.us/i/p1130570.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8933/p1130570.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img18/p1130570.jpg/1/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/p11
  9. w miejscowości w której mieszkam weterynarz ma 2 boksery, psy są w kojcu (przypuszczam że przez cały czas) jest wyłożony betonem, kilka metrów od niego już czuć że nie jest sprzątane, i faktycznie nie jest bo w kojcu są odchody. psy nie są agresywne, wychudzone też chyba nie. nie wiem czy mogę dać zdjęcia więc na razie nie wrzucam (jeszcze ich nie mam, jutro pójdę zrobić) co proponujecie? co można z tym zrobić, gdzie zgłosić? pozdrawiam
  10. pies ma obroże czy tylko mi się wydaję? dodatkowo po strzele, po zabiciu powinni zabrać zwłoki... okropieństwo i biedny pies :(
  11. [quote name='lis']Zastanawia mnie też,dlaczego na patrona tego " sportu " myśliwi obrali sobie Św.Huberta,który przestał polować,gdy uwierzył w Boga?...:cool3:[/QUOTE] nie imeli kogo dać to dali jego, pomijajac fakt ze w latach młodośi tylko polował, polował bo to lubiał, spedzał w lesie każda wolna chwile, zaczął wierzyć w boga, przestał polowac, ale i tak został zapamietany jako mysliwy nie popieram samego myślistwa, a tym bardziej jak robią to osoby duchowne, które nauczają zę trzeba kochać wszsytko co żyje, mówia "nie zabijaj" a godzine potem strzelają do sarny (w przykazaniu jes
  12. [quote name='kaasiulkaa']Mój dziadek był kiedys w kółku łowieckim. Opowiadał mi kiedys, jak jeden z innych członków koła, odgonił psa od dzieci (dzieci wyszły z psem na spacer, pies nie chciał od nich odchodzić, chował się za nimi) i zabił go na oczach dzieci, które płakały i krzyczały ze strachu :angryy: takich to tylko wziąć i :mad:[/QUOTE] i dlaczego tacy ludzie nadal sa w kole? (nie chodzi mi o tą konkretną osobe) za takie cos dożywotni zakaz posiadania broni, wydalenie z koła i postawienie przed sadem, PZŁ powinno walczyc z takimi ludzmi a nie bronic ich, każdego mysliwego który złam
  13. [quote name='lis']Nie tylko pies - większość zwierząt to według myśliwych " szkodniki "...[/quote] zwierzęta które nie są dla nich pożyteczne i nie ma z nich większego zysku ;) oraz te zwierzęta które sobie spokojnie żyją tylko z racji tego że tak je natura ukształtowała żywią się mięsem na które myśliwi również mają ochotę. Sagaj przykro mi że tak to potraktowali, nie ma ciała nie ma zbrodni, jednak pies został zabity i myśliwy powinien ponieść konsekwencje. odwołasz się od decyzji czy nie? dodatkowo, a jak można pomylić człowieka z jakąś zwierzyną? w tym przypadku myśliwy był pijany a
  14. [quote name='Aska7']Do ludzi to rozumiem, do zwierząt nie ...[/quote] tak samo :P z koniecznosci moge zrozumiec, ale nie jesli to sprawia przyjemnosc, czyje sie dreszczyk emocji i napływ adrenaliny a potem satysfakcje ze bez zadnego ryzyka zabiło sie zwierze (stojac 200m dalej i majc bron palna) emocji mozna dostarczac w inny sposób, proponuje wspinaczke, skoki na spadochronie, spływ kajakiem po wodospadach czy inne sporty które dostarczaja niezapomianych emocji, przy czym nikomu nic sie nie dzieje, no chyba ze uczestnikowi...
  15. Jamor czy pies zachowuje sie agresywnie, jest zdziczały? da sie pogłaskac? moze by dało sie ja złapac i przekazac do kogos by sie psem zajal, troche szkoda tych szczeniakow i suki bo niewiadomo ile przezyja w lesie, moga spotkac mysliwego, moga je przestac dokarmiac i trudno bedzie suce wyzywic łode, szkoda psów jesli mogłyby trafic do jakiegos domu :) szczeniaki sa sliczne jednak nie wiem czy poradza sobie w lesie i czy las jest dla nich odpowiednim miejscem
×
×
  • Create New...