-
Posts
5099 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jonQuilla
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
jonQuilla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
mi kiedyś gościu powiedział żebym poszła w drugą stronę bo on nie będzie w stanie utrzymać swojego psa, DONa :loveu: mój pies do niezaczepnych nie należy ale właśnie z tego tytułu ma praktycznie zawsze kaganiec na mordzie jak idziemy po ulicy więc co mi tam... ja swojego psa jestem w stanie utrzymać, jest szczepiony i ogólnie nie mam sobie nie do zarzucenia także hulaj dusza... niech mi jaki kundel ją ugryzie bo właściciel nie utrzymał :diabloti: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
jonQuilla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Amber']Mnie też to nie denerwuje, mogę jedynie podziwiać zamysł "wyprowadzania" psa polegający na tym, że się z nim stoi przez 10 min. w miejscu, a potem wraca do domu (klasyka). [B]Denerwuje mnie natomiast, jak ktoś tak robi na środku ścieżki, a ja muszę schodzić na zaminowaną trawę, żeby go ominąć, bo on tam STOI.[/B] W zamyśle ścieżka służy do ruchu ciągłego, a pobocze do postoju, a nie na odwrót, ale może mam błędne info? ;)[/QUOTE] o też to uwielbiam...albo jak muszę iść środkiem ulicy bo dwie pindzie stoją i plutuśkują przed salonem fryzjerskim (b. częste u mnie bo salon mam zaraz obok swojego lokum i jest wąski chodnik) :loveu: ale to już nie chamstwo psiarzy tylko ogólnie ludzi ;) -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
W sumie obserwując to co się dzieje stwierdzam że polska też zagłębia się w coraz to większej głupocie. Mam wrażenie że to taka swojego rodzaju choroba cywilizacyjna. Wystarczy popatrzeć na nastolatków... z roku na rok są coraz głupsi i zapewne będzie coraz gorzej. Nawet to że obecnie dzieli się szkoły podstawowe i gimnazja na te 'lepsze' i te 'gorsze'... w sensie poziomem. Kiedyś czegoś takiego nie było i osoba o słabszych zdolnościach musiała albo zapierdzielać żeby nadążyć za materiałem albo zostawała na przyszły rok a teraz jeżeli jest ktoś o słabych zdolnościach wśród osób równie słabych to kogo ma gonić, z kogo ma brać jakiś tam ewentualny przykład. Takim właśnie sposobem dorabiamy się coraz większej ilości osób słabo wyedukowanych i o słabych ambicjach. Poza tym nie trzeba aż do Ameryki uciekać, wystarczy popatrzeć chociażby na Irlandię i Anglię...tam poziom wiedzy wśród przeciętnego młodego człowieka jest zastraszająco niski. Moja siostra mieszka 9 lat w Irlandii i nasłuchałam się od niej bardzo dużo ciekawych historii związanych z brakiem wiedzy taj podstawowej (przynajmniej przez nas tak postrzeganej). -
ja w wakacje robiłam dwa razy coś takiego...chociaż nie wychodziło tak ładnie to i tak fajny efekt [video=youtube;dtjQi1pHls4]http://www.youtube.com/watch?v=dtjQi1pHls4[/video] tylko ta laska ma straszne szponiska akurat ... bleh
-
[quote name='Alicja']to się kładź z powrotem :) Ja mam ostatni dzień L4 :placz: od jutra do pracy :placz: Ozzulek dziś przyszedł do nas o 6 rano i tulknał się do mnie :)[/QUOTE] jak się teraz położę to nie wstanę zapewne do 18, przedawkuję tym samym sen i będę w dupę kopnięta a chcę coś z tego dnia jeszcze wykrzesać :) nie łam się...dzieci na pewno będą jutro aniołami! :diabloti::evil_lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
jonQuilla replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
sobie oglądałam właśnie mojego ulubieńca jutubowego Treta więc wrzucę cobyście też z rana mogły nacieszyć oczka :) :loveu: [video=youtube;wkzRqEhtxJ8]http://www.youtube.com/watch?v=wkzRqEhtxJ8[/video] 4:40 kuźwa jakbym rudą widziała...ona mi tak na spacerze na murki wskakuje i zeskakuje...czasami mnie to do szewskiej pasji doprowadza :evil_lol: -
ja tam jestem usprawiedliwiona bo pracowałam do 6 :evil_lol:
-
a ja się obudziłam właśnie po nocce i nieco zła jestem że tak wcześnie bo zapewne o 19 będę przysypiała :placz:
-
to może ten powiew jodu znad morza takie spustoszenie w deklach powoduje :evil_lol:
-
Sobie wyobraziłam Ciebie i Twoją ferajnę w bloku :evil_lol: z pewnością sąsiedzi nie uważaliby Cię za normalną! ;) Dla mnie dwa psy to idealna opcja na moje warunki ale no ruda jest jaka jest, ja pracuje jak pracuję i pozwolić sobie na drugiego psa nie mogę także zadowolić się muszę jedną małą suką...no ale na nudę i brak zajęć nie narzekam. Cały czas mam wrażenie że Salsa jest podobna do Klamki pod wieloma względami. Podejrzewam że gdyby ruda miała możliwość spożytkowania energii w taki sposób jak Klamka mając do dyspozycji kawałek lasu to jej agresja by zmalała. Jak uczyłam się czy też pracowałam później po 8h pięć dni w tygodniu, miałam więcej czasu i energii na męczenie rudzielca to była zdecydowanie bardziej wyciszona i łatwiejsza do współpracy. Teraz dopiero zauważam że ciężko jest z tego typu psem w miescie, pracując i nie mając do pomocy w sumie nikogo...bo co z tego że mi ktoś ją wyprowadzi na siku kiedy jestem w pracy, 10 minutowy spacerek wokoło bloku to żaden spacerek. Moim marzeniem jest pit o czym niejednokrotnie pisałam ale teraz już wiem że na jedna osoba w bloku nie ogarnie... może kiedyś się zdecyduję ale pod warunkiem że będę miała tż'ta który będzie również zaangażowany w wymęczanie psa.
-
W sumie ja też nie powinnam narzekać, nie mieszkam w bloku tylko w starej kamienicy ze ścianami grubymi niemalże jak w bunkrach poniemieckich ;) Kamienica ma parter + 3 piętra, Salsa to jedyny od niedawna pies w klatce także nie ma tragedii...tylko jeden sąsiad to kretyn czepiający się (swoją drogą Warszawiak, w spadku dostał po babce mieszkanie dwa lata temu). Przeszkadza mu wszystko... ogólnie sam widok mnie z psem podejrzewam sprawia że szuka pretekstu. Salsa szczeka na sąsiadów na klatce, tak groźnie szczeka ale z reguły nikt się nie przejmuje bo wiedzą że zawsze stanę, przytrzymam żeby spokojnie mogli nas minąć i nikt nic nie mówi, nawet sąsiadka z autystycznym synem który panicznie boi się psów...a warszawiak owszem zawsze musi rzucić jakąś groźbą :shake: na całe szczęście częściej siedzi w stolicy niż tutaj. Mieszka na ostatnim piętrze, ja na pierwszym i w dwóch różnych pionach mieszkamy a on mojej matce kiedyś się skarżył że pies ujadał (sąsiadka z przeciwka nie słyszała). Zawsze musi się znaleźć jakaś taka menda społeczna. Ogólnie myślę że mieszkanie na dużym osiedlu z psem to kwestia przyzwyczajenia poniekąd i ułożenia sobie jakiegoś tam planu działania. Mniej więcej wiem kiedy i gdzie mogę się z Salsą wybrać, mam swoje takie miejsca na spacer gdzie wiem że mniej psiarzy się zapędza... jakoś da się ogarnąć ale gdybym miała jeszcze jedną taką Salsunię to już bym pewnie nie ogarnęła ;) mam dwoje oczu a to i tak często za mało żeby nadążyć za nią jedną
-
Nie tylko w Wawie tak jest... u mnie to samo :evil_lol: Jak tylko trochę cieplej się zrobi to się zacznie... najgorsze są weekendy, wtedy mnóstwo ludzi w lesie. Gdybym miała psa, na którego nie muszę tak uważać bo różne pomysły w jej głowie się rodzą to by mi to nie przeszkadzało ale niestety męczące jest proszenie żeby inni swoje psy łapali na smycz w lesie jak nas mijają albo tłumaczenie czemu łapię swojego psa na smycz nie pozwalając mu pobawić się z innymi pieskami, przecież on też potrzebuje kontaktu z przyjaciółmi :loveu: Szkoda tylko że mój piesio często uważa inne psy za przyjaciół przez dwie minutki a potem zaczyna bawić się w walki :evil_lol:
-
Dlatego Ci zazdroszczę tego lasu... podejrzewam że Salsa mogłaby być psem idealnym gdyby właśnie miała kawał lasu gdzie mogłabym ją puścić i się nie stresować że mi kogoś/coś przyatakuje jak wejdzie nieproszony :evil_lol: W domu nie da się ukryć że mój pies jest sfrustrowany i pewnie stąd potem takie dziwnowate ma reakcje na obce zwierzęta i ludzi będąc na spacerach.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
no nie podejrzewałabym Cię nawet o to że na fotoblogi wpadasz ze zwykłą cyfrówką :shake: co jak co ale tego się nie robi w naszych kręgach! :) -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
ja się wcale nie śmieję...chciałam być po prostu profesjonalna okej? :placz: -
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
jonQuilla replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
se przyszłam ohnąć nad Erisem bo on zima fajnie się prezentuje... taką chyba bujniejszą ma sierść :loveu: btw. Azja i mi wpadła w oko ostatnio...chyba na fejsie ją pierwszy raz ujrzałam :loveu:- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
zdejm mu ten kaganiec, przecież nawet nie może Cię pogryźć i udowodnić sobie oraz innym jaki z niego groźny pies ;) PS'a masz widzę w jednym paluszku :cool3: jak kiedyś jeszcze postanowię zrobić jakieś foty i wstawić na dogo to juz wiem komu je dam do obróbki :) -
No w sumie też prawda bo jak przychodzi wiosna/lato i częściej spędzamy czas na dworze to rudzielec w domu jest spokojniutki a teraz tylko przed dom, chwila biegania za patykiem i już trzęsie dupą bo zimno...takie to z nią funkcjonowanie zimą :roll: Któregoś dnia bawiła się na podwórku z bernardynem jakiegoś sąsiada... mózg błagał o więcej ale łapy przymarzały do ziemi i w końcu zwyciężył rozsądek, sama pobiegła w końcu pod drzwi od klatki schodowej.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] [I]"Miałam dobermankę.Namówił mnie na jej kupno sąsiad.Zaręczał,że będzie ok.ale nie było.Moja 5-cio miesięczna Kora rzuciła się na moją córkę,bo ta jedząc ciastko nie podzieliła się z nią:( nigdy wcześniej tego nie robiła)Córka wpadła w paniczny lęk przed psem,a ja byłam zmuszona do jej oddania. "[/I] [/QUOTE] głupia jakaś ta baba... przecież wiadomo że jak dziecko to tylko labek albo golden do domu! :):loveu: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
jonQuilla replied to Amber's topic in Foto Blogi
słaba ostrość zdjęcia mydlą, śnieżą, gwiżdżą i pierdzą psy poucinane trawa zbyt zielona niebo zbyt niebieskie krótko mówiąc zdjęcia w sam raz na wątek Foto :loveu: -
[quote name='Vectra']Klamka w tym roku skoczy 7 lat :)[/QUOTE] Salsa też ... jakoś się nie wycisza niestety, nawet w małym stopniu. Z reguły ruda też się nie prosi o żarcie ale wczoraj była mega głodna bo wyobraź sobie rzuciła się na michę, zjadła garstkę chrupek...popiła, pokręciła się, położyła się, zjadła znów garstkę chrupek i to był jej cały posiłek po całym dniu postu i po upominaniu się o to żarcie jakby była bliska skonania z głodu :evil_lol: myślę że więcej wypiła wody niż zjadła chrupek...rozbraja mnie ten pies
-
[quote name='Vectra'] Latanie po suficie jej jakoś minęło ;) może temu że jest starsza i głupia nad aktywność została wyhamowana. [/QUOTE] ile Klamka ma? :) może jest nadzieja że i Salsa wkrótce przestanie mi po sufitach skakać :evil_lol:
-
[quote name='Unbelievable']Ja powoli przestaję zwracać uwagę na nadaktywność Brumy. Jedynie nie zdzierżę jak łazi i jęczy jak debil bez powodu :roll: ale też czasem może się okazać że jest powód, bo np. jeść nie dałam, zabawka gdzieś utknęła, siku, piciu (chociaż już nauczyłam ją przynosić miskę jak jej się chce, z tydzień temu wrzuciła mi miskę do łóżka :mdleje:) czy inne mniej ważne pierdoły. Na szczęście przy pierdołach wystarcza nakrzyczeć :diabloti:[/QUOTE] powód jest zawsze :evil_lol: to ja wróciłam wczoraj z pracy o 19 i matka do mnie mówi: - Kasia pies głupio się zachowuje - a to jakaś nowość? - ale ona tak jakoś bez powodu szczeka i biega - e tam po pół godziny kiedy sama stwierdziłam że coś faktycznie dziwnie się zachowuje spytałam czy ktoś jej dawał coś do jedzenia, okazało się że nie :evil_lol: swoją drogą oto sekret chudości mojego psa... nigdy nikt nie pamięta bo jej dziwne zachowanie jest standardem i rzadko kiedy zwraca się na to uwagę
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
jonQuilla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a myślałam że niewielu osobom zdarza się na dogo kopnąć innego psa... oh! czyli nie jestem całkiem stracona... co prawda zdarzyło mi się to może z 5 razy ale za każdym razem przyniosło efekt ;) kiedyś nawet właścicielka groziła mi policją bo jak ja mogłam jej psa kopnąć (nie kopnęłam akurat wtedy tylko odpędzałam go nogą a że pani szła kilkadziesiąt metrów dalej to nie widziała bo w dodatku starym pudłem była). Moja sucza była na smyczy i w kagańcu, czekałam na kumpelę pod sklepem a podbiegł do nas ONkowaty duży pies, nie wyglądał na zadziornego ale znam swojego psa, wiem że to ona często bójki prowokuje także wolałam od razu go spławić zanim się na siebie rzucą bo co jak co ale mój pies przy swojej wadze, w kagańcu i na smyczy nie miałby szans. Naturalnie kazałam babie dzwonić na policję ależ oczywiście...w końcu nie mój pies był luzem i stwarzał zagrożenie. Niestety zrezygnowała jak jej powiedziałam że mandaty z emerytury to nie tak hop siup płacić :) -
[quote name='j0anka']Ja już nie mam siły na tą dyskusje - jednak musze sprostować fakt że niektórzy piszą tu jakoby kot był naturalna częścią ekosystemu - no niestety nie jest. Kot tak samo jak pies - powinien byc pilnowany i nie wyłazić poza chate/działke/ogród swojego własciciela! Koty nie zjadaja tylko osłabionych ptaków - niszczą ich lęgi, a jk wiadomo lęgi wszystkich ptaków sa objete ochrona pawną. Nie cierpię kotów srajacych w o ogrodzie u mojej rodziny - jakim prawem tam włażą - ludzie sobie nie zyczą mojego psa gdzieś - a ja sobie nie życzę niczyjego kota. Koty snujace się po polach i lasach (i dokarmiane o zgrozo prze ludzi!!) powinny delikatnie mówiąc zniknąć.[/QUOTE] wolno żyjące koty były od zawsze, od zawsze towarzyszyły człowiekowi właśnie do celów łownych więc poniekąd są częścią ekosystemu... no nie powiesz mi że kot który kiedyś sobie mieszkał w szopie i miał za zadanie tępić myszy był zakodowany do tego stopnia że nie pokusił się nigdy na żadnego ptaka ani jego lęgi