Jump to content
Dogomania

jonQuilla

Members
  • Posts

    5099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jonQuilla

  1. mi się Django też podobał :) rewelka!
  2. takie rzeczy to tylko tutaj! :)
  3. [quote name='Amber']Hehe ja też mam często ziomali pod klatką, ale to "nasi" ziomale i choć policja często do nich przyjeżdża, to nie ja ją wołam, gdyż dla mnie są zawsze mili i otwierają mi drzwi. Szczególnie jak idę z Jarim jest pełen rispekt ;) Tym bardziej mnie wkurzył ten typ dziś, bo zwykle ludzie jak ich pies się rzuca na dobermana jakoś reagują, ale ten NIC poszedł se w piz.... Już sama nie wiem, ten szczur jest tak mały, że jak go Jari rąbnie kagańcem to śmierć na miejscu :p[/QUOTE] może faktycznie jest tak jak mówisz czyli on po prostu nie lubi swojego psa i nie życzy mu zbyt dobrze :) Salsa nie wygląda zbyt okazale więc ogólnie rispektu nie wzbudza co jest niestety mylące bo kilka razy się zdarzyło że w ostatniej chwili ją złapałam krótko bo mi ktoś ją chciał pomiziać bez pytania sądząc najczęściej że to młody pies kochający wszystko i wszystkich :roll: Raz poszłam z nią do swojej pracy tzn. kumpela wtedy miała zmianę i tak pojechałam sobie z nią pogadać. Siedziałam tam z 4h więc przez ten czas sporo stałych klientów się przewinęło, na większość ujadała rzecz jasna ;) Jeden koleś przychodzi i co jakiś czas pyta czy nadal jeszcze mnie nie pogryzła :evil_lol:
  4. Amber na pociechę Ci powiem że nie tylko Ty miałaś ciekawy wieczorny spacer :loveu: U mnie na klatce schodowej ostatnio gówniarze zrobili sobie miejscówkę do chlania...żeby to jeszcze była dzieciarnia z podwórka mojego ale nie to jakieś obce bachory w wieku gimnazjalnym...klatka zawsze jest zaśmiecona, ściany są lekko nadpalone miejscami, śmierdzi fajkami i ostatnio przerwali przewody od światła zewnętrznego co skutkuje też całkowitym brakiem światła w piwnicy. Wychodząc z psem uchyliłam drzwi i jeszcze dopinałam kurtkę trzymając lekko smycz (było ciemno i cicho więc byłam pewna że nikogo nie ma na klatce), Salsa połapała się że gówniarze stoją na półpiętrze i pech chciał że mi się wyrwała zanim ja się zorientowałam co się kroi. Na szczęście nie upierlalala żadnego ale przerażenie w oczach mieli niemałe jak obskoczyła z jazgotem, jeżem i morderczą iskierką w oku. Jeden miał czelność jeszcze mi powiedzieć żebym psu kaganiec zakładała ... o żesz matulo :) poprosiłam żeby zadzwonił na policję a ja nie omieszkam poprosić aby sprawdzili ich alkomatem :evil_lol:
  5. [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC08064-1_zpse58900fb.jpg[/IMG] [IMG]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/01b71e54-e8f8-4775-8ed9-2d64cb2ba7c3_zps941fd653.jpg[/IMG] ale mam przecież zajca :loveu:
  6. żałuję że nie mam zdjęć małej Salsy, na pewno była najpiękniejsza!:)
  7. w sensie Jari byłby Bogiem? xD Bingo w ogóle nie był wychowywany...my z siostrami byłyśmy za małe jak się pojawił a moi rodzice pracowali, zajmowali się nami i psu nikt nie poświęcał każdej wolnej chwili. Bingo głównie biegał samopas po dworze (taaaak...byliśmy tymi złymi co puszczają psa luzem)... uwielbiał ludzi, uwielbiał inne psy, uwielbiał podwórko... typowy burek ze wsi. On latem wychodził rano i wracał wieczorem ale cały dzień był na podwórku przed domem, spał w trawie w cieniu i był wtedy najszczęśliwszy na świecie. My z siostrami i innymi dzieciakami wiecznie musieliśmy mu rzucać kamienie bo był na aport niesamowicie nagrzany. Czasami odprowadzał mnie do szkoły bo lubił potem po lesie się powłóczyć (szkoła była w lesie). Ogólnie nie wyobrażam sobie Salsy tak funkcjonującej :evil_lol:
  8. [quote name='Amber']Nie. Po prostu Bingo był wychowany, a Salsa nie jest :shake: :evil_lol:[/QUOTE] Jakby Salsa była tak wychowywana jak Binguś to połowa sąsiadów byłaby pogryziona :evil_lol:
  9. [quote name='Aleks89']Takiego który da ostro po dupie kocha się bardziej.[/QUOTE] Mądrze gadasz :) Pomimo tego że to Bingo był psem, z którym się wychowałam i który zapoczątkował u mnie miłość do psów to wiem że Salsa jest tym psem, który na zawsze wyrył się w specjalnym miejscu mojego serca. Nieźle namieszała w moim życiu, dała mi niezłą szkołę i przyśpieszony kurs życia z psem, który ma problemy na wielu płaszczyznach. Bingo był przy niej aniołem, tak łatwo było go kochać i uwielbiać. Salsa czasami doprowadza mnie do szału a chwilę później rozwala mnie na łopatki. Zniszczyła mój cały światopogląd dotyczący psów i zbudowała go na nowo a w sumie non stop buduje bo cały czas mnie zaskakuje i uczy czegoś nowego, szczególnie cierpliwości xD haha
  10. [quote name='Alicja']dobry śledzik nie jest zły :grins: TZ dziś powiedział ze w tej kolorystyce to glonojady występują a ja mu cały czas tłumaczę , ze takie barwy ma wędzona szprotka :)[/QUOTE] tym bardziej nie mogę się doczekać xD
  11. żywego Kena Ty widziałeś? [IMG]http://i.wp.pl/a/f/jpeg/30388/ken6.jpeg[/IMG] :evil_lol: sam seks! hahahahaha
  12. podjarały bo mają powód! :) jestem z Gdańska...ponoć sledzie są mi bliskie xD:evil_lol: chociaż osobiście twierdzę że osobom z Gdyni śledzie są bliższe ;)
  13. szczerze to ja nie myślę o tym kiedy Ruda zdechnie, przeżywać będę tą stratę tak czy siak tak samo... jak dla mnie jej życie nigdy nie będzie trwało wystarczająco długo
  14. no cóż... :evil_lol: neapolitańce jak dla mnie są piękne, a przerysowane kaleki można znaleźć wśród wielu ras (mam wrażenie że wśród molosów szczególnie)... wiele zależy od hodowców i ich podejścia :niewiem:
  15. [url]http://hiperogloszenia.pl/x-pl/inz/221/221493-mastino-napoletano-5.jpg[/url] :loveu:
  16. dawno mnie nic tak nie rozbroiło jak ten psiak! :) jaki zawzięty! :evil_lol: siedzę i śmieję się do monitora
  17. [quote name='Amber'][URL]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/01/406cacd009e5da53978228bd3308695e_original.gif?1359623695[/URL] :loveu:[/QUOTE] aaaaaaa....i teraz zwariowałam :loveu:
  18. [quote name='Amber']E, nie przepadam za krótkimi pyskami :eviltong: (mi się w ogóle nie podoba większość psów... Boziu, co ja tu robiem? :shake: :evil_lol:)[/QUOTE] wkurzasz tych poprawnych! :)
  19. [quote name='Amber']Też nie lubię i nie kumam o co tyle szumu. Za to małe gładkowłose już bardziej :eviltong:[/QUOTE] ale też nie wszystkie :) buldog francuski, angielski, staffik, boston terrier :loveu:
  20. [quote name='Amber']Dokładnie, kicz i infantylizm. To mi się ciśnie na usta :eviltong: Słodkie to są małe jamniczki :loveu: :evil_lol:[/QUOTE] czyli jak kto co lubi ... nie dogodzisz ;) ja tam ogólnie nie przepadam za małymi psami, szczególnie kudłatymi...nie robią na mnie pozytywnego wrażenia :niewiem: kiedyś byłam u koleżanki i przyszła jej znajoma z dwoma jorkami...niby fajne suczki, wesołe itd. ale niesamowicie mnie denerwowała ich namolność :evil_lol: i co ciekawe namolność większych psów mi nie przeszkadza...ba! nawet lubię jak duże psy starają się wejść na kolana, zaczepiają do zabawy i ogólnie się za bardzo emocjonują xD
  21. wiem że to pomeranian co nie zmienia faktu że nic fajnego w tym nie ma...wygląda jak piesek na baterie który robi fikołki...przerażający szajs ;) mój królik jest fajniejszy i ładniejszy
×
×
  • Create New...