Nie, nie, siedzę sobie w pensjonacie i korzystam z laptopa :) Wyjazd nieudany, bo się rozchorowałam, mieliśmy chodzić i zwiedzać, a ja leżę w łóżku z gorączką i bolącym gardłem :(
Pewnie, że jest parę utalentowanych fotografów, ale Twoje zdjęcia są wyjątkowo ciepłe, radosne i pogodne, mnie się bardzo podobają i nie tylko mnie, jak widać :)