Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. To samo o co prosiłam ostatnio, tylko nie wiem czy w terminie, o którym rozmawiałyśmy ostatnio, no i są pewne "bonusy" :D Ale pamiętasz, ze Cię lubię :)
  2. Mówił o dziś. Ale ten wcześniejszy mówił, że dopiero jak woda nie będzie powodowała wymiotów, to dawać jedzenie. I do mnie to trafia. A on ciągle pije tyle co nic. Zresztą Supcio teraz śpi :kciuki:
  3. Mnie też to mleko niepokoi. Jeszcze jeden dzień jak nic nie zje, to mu nic nie będzie, a lepiej nie kusić losu. Zobaczymy jak w nocy. Nawet mój mąż przemówił ludzkim głosem i stwierdził, że on by nie przeżył w schronie i powinien być zabrany wcześniej (już się w szczegóły nie wdawałam i uświadamianie).
  4. Musiałabyś zmniejszyć zdjęcie. Kobieto - lubisz mnie?? Ja Ciebie bardzo :eviltong:
  5. [quote name='Bzikowa'] Co do tego sikania - jak ją nauczyłaś? Ja za cholerę nie potrafię nauczyć swojego bydlaka załatwiania się na komendę :roll:[/QUOTE]A próbowałaś podkładac komendę? Cześć, nie czytam, nie oglądam, nie am czasu ;)
  6. Allegro chyba nie ma, trzeba spytać [B]ihabe[/B].
  7. Melduję, że ktoś się nam ożywił :loveu: Próbuje się bawić :-o Nie ma sił, ale chęci ma jak nic. Spacerek na noc był na własnych łapach, taki nawet 5 minutowy :multi: Znów kupa nie fajna, ale zrobił wyłącznie w godzinach spaceru drugi raz dziś (dziś tylko 3 spacerki miał). Oczka coraz ładniejsze. Nie wiem czy mu dawać to papu od weta - nie ma się co spieszyć, ale pomogłoby mu się pozbierać. http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html
  8. Malutek śpi. Z niego jest b. dobry pacjent. Moja suka po sterylce, to cały dom postawiła na nogi, taką histerię odstawiła. A on po cichutku, nie wadzi nikomu. Daje ze sobą zrobić wszystko co trzeba. Od jutra ma byc dobrze - musi :] Laima - wyczyść skrzynkę.
  9. Mówił, że być może pomoże ;) Wiecie jak to jest w leczeniu, jednemu pomoże, innemu nie. Będę jutro szukała czy gdzieś w lecznicach mają i za ile. Obym tylko trafiała na dyżury tego fajnego weta. Teraz to już wszystko zależy od Supełka, musi walczyć!
  10. I ja też :) Już jutro wybawienie dla NIEGO?
  11. Dziś (po wizycie, bo rano tak) jeszcze nie wymiotował, ale biegunka wróciła (tylko raz). Dzisiejszy wet jednak nie radził podawać doustnie leków, nawet przeciw biegunce, bo to może prowokować wymioty (i tak się chyba stało wczoraj). Polecił również zwilżać mu język, nie poić dużymi ilościami, chyba, że chce sam pić. Wczoraj chciał pić, ale nie miał siły. Ja mu daję po 5 ml - to są akutar 2 łyżeczki. On nie wymiotował od razu, wiec chyba ta woda nie powodowała wymiotów. Na popołudniowej wizycie stwierdził, że jest lepiej. Dostał jedzonko do rozpuszczenia w wodzie i możemy jutro próbować. Trochę się obawiam. Jutro rano też idziemy, będziemy próbować znów zakładać wenflon jeśli będzie to konieczne. W tygodniu jest tam otwarte od 8 do 21, więc będziemy mogli chodzić 2xdziennie jeśli nic z tym wenflonem nie wyjdzie. Chyba trafiłam w końcu na fajnego weta, on jutro rano też będzie. Widzę światełko :p PW z nr konta poszło do: Mameczka, gonia66, leni356, Energy, pom-pon, dana Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam. Będę na bieżąco rozliczała, ale przydałąby sie założycielka wątku ;) Dalej myślę nad tą surowicą. Zaraz speca pomolestuję ;) Dziękuję Wam za wsparcie, sama bym sobie nie poradziła. Szczególnie za duchowe.
  12. Wspaniale :) Teraz trzeba Broka wygonić :)
  13. To nie jest lek uspokajający. A dyskusję na ten temat proponuję przenieść tu: http://www.dogomania.pl/threads/128009-LAE-k-przet-petardami-czy-warto-podaAE-A-rodek-uspokajajAE-cy?p=13762347&viewfull=1#post13762347 Wszystkim zainteresowanym wyślę nr konta wieczorek, dziękujemy serdecznie w imieniu Supcia!
  14. Po lekach lepiej. Ale wczoraj też tak było. Sam się garnie do picia. Ale wczoraj na noc, to już go wyniosłam pod drewko, zrobił siii i zaniosłam do domu. Sił mi jeszcze starczy na ile będzie trzeba. Ale bardzo proszę osoby chętne wspomóc finansowo Supcia, o odezwanie się jeszcze raz (sorki, ale nie mam siły szukać). Nie wiadomo ile jeszcze potrwa leczenie, ile ono będzie kosztowało. A nie może być tak, że nie będziemy go leczyć, bo nie będzie za co.
  15. Boskie to ostatnie zdjecie :)
  16. Ja bym chciała się jutro obudzić i zobaczyć Supcia zdrowego :lol: Całkiem.
  17. [quote name='Martens']Matko kochana, niektórzy powinni się leczyć... Ja w ogóle nie rozumiem, jak można brać fotki cudzego psa i podpisywać jakimiś bzdurami - a niektórzy mają nawet całe blogi i wirtualne hodowle z wirtualnymi szczeniakami - oczywiście wszystkie foty też kradzione - już niejedna osoba na dogo się zdziwiła jak znalazła bloga o swoich psach i ich wirtualnych miotach :p[/QUOTE] Albo wirtualne schroniska, czy prowadzą wirtualne adopcje - a pieski oczywiście z śliczniusie.... To już nawet nie jest tylko żałosne czy chamskie....
  18. Raczej nie mogą. A czy pomoże, to być może. Ludzi nie stać na takie leki, dlatego oni tego nie sprowadzają. Na razie nie. Ale wet twierdzi, że niestety nie da się tak od razu przy tej chorobie (ja nie wiem, nie mam doświadczenia). Sedalin nie jest środkiem uspokajającym, tylko paraliżującym!!! Nigdy w życiu nie podałabym tego żadnemu zwierzęciu. A już na pewno nie wymiotującemu, przecież on mógłby się udusić.
  19. Całą noc wymiotował żółcią. Oboje jesteśmy nieprzytomni. Co wet, to mówi co innego. Ten chciał mu założyć wenflon, ale się nie dało. Dostał znów kroplówkę podskórnie. Po 17 pojedziemy drugi raz :shake: Surowicy nie mają, koszt ok. 200 zł.
  20. Jest ciut lepiej, bo mój blady strach i panika zostały opanowane :eviltong: Z jednej strony jest lepiej, mniej wymiotuje, biegunka tylko raz, ma pragnienie. Ale każdy następny dzień go coraz bardziej wycieńcza. Ma ochotę się bawić, ale sił nie ma. Chce się załatwić, prosi o wyjście, a za drzwiami staje. Mam nadzieję, że te dni były krytyczne i będzie już tylko lepiej.
  21. Tobie biedaku tez musi się udać! Byle do poniedziałku.
  22. Ano - raz na wozie, raz pod. Znów go troszkę pogoniło. Musimy chodzić codziennie. On ciagle zwraca, także wszystkie leki musi mieć podane nie przez ukł. pokarmowy. Nie wiem co dalej :shake:
  23. Supełek taki słabiutki, na dworze zimno, nie chciał iść siku.
  24. Czy ja mogę wtrącić 3 grosze? Jeśli domek się sprawdzi, porządnie, to co stoi na przeszkodzie wydac sunię i podpisac umowę w której będzie wyznaczony termin sterylki?
  25. Wczoraj w nocy przeczytałam chyba wszystko co jest w necie o nosówce :razz: I wszędzie powtarza się teoria, że podawanie surowicy ma sens tylko na pocz. choroby. Nie mam sił szukać teraz.
×
×
  • Create New...