Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Zawsze mi to zdjecie poprawia humor :lol: do łez ;)
  2. [quote name='leni356']Odezwał się jeszcze jeden domek zainteresowany Nel - Niepołomice koło Krakowa. Jeszcze nie odpisywałam pani - może w międzyczasie porozmawiać z drugim domkiem też?[/QUOTE] Pewnie, ze rozmawiaj.
  3. [quote name='*Monia*']U mnie obydwie wrzaskliwe, ale udało się opanować szczekanie na ludzi chodzących po klatce, na psic szczęście :diabloti:. [/QUOTE] To tak... ale oducz darcia mordy jak musisz otworzyć jednocześnie drzwi - nie ma mowy. Kupiłam klatkę... jeszcze trochę na siłce i ona z tą klatką pod drzwi podpełznie :lol:
  4. I jeszcze do kędziorków wracając, to w pierwszych dniach pobyt u mnie Supła, rozważałam zaprowadzenie go do fryzjera, spotkałam go na spacerze i on mi zaczął wyliczać, co z Supła robi tylko mixa pudla o jednak pudlowej sierści ;) [quote name='GPooLCLD']Energy rzucę na głęboką wodę - niech się uczy robić bazarki:evil_lol:[/QUOTE] Ja czekam czy nauczyła sie robić ogłoszenia :P
  5. Waszka - wklej zdjecie Chicken'a jako przykładowe jak sznaucera [B]nie[/B] nalezy obcinać :lol:
  6. [quote name='Madallena']Chodzi przeciez o to, zeby psiak chociaz troszke przypominal pudla. Mam na mysli wlos. Cekinek ma lekko karbowany wlos, Atos nie. [/QUOTE] Dziewczyny, ale bez żartów... jeśli pies jest mixem, to nigdy nie będzie miał włosa jak pudel. Pies może być mocno pudlowaty, a włos wcale... a przecież i dla mixów jest ten wątek? Wprowadzamy ludzi w błąd podciągając pod rasowe jakiekolwiek psy ze schronów - chocby pies wygladała j w j jak rasowy, to charakter może mieć całkiem inny. Ale to już głowa adoptujacego, pokazuje zdjecia, pisze jaki pies jets i już od chętnego zależy czy chce psa z włosem szorstkim czy kręconym z domieszka krwi pudla... ew. ;) Co do bazarków, ogłoszeń: ja nie mam za dużo czasu, jak cos to się odezwę. Dobrze byłoby jednak żeby sie choc jedna z Was naumiała :P
  7. Ale mróz piękny, choc u Was, bo u ans okrutny ;) Co to za pieseczek omyłkowo nazwany kundlem, nie poznaję ;) Wygodnicki typ!
  8. [quote name='ladySwallow']Zapytamy, ile konkretnie - możliwe, że puścilibyśmy dwie suki... koszty sie rozłożą, bo jedzie kilka psów[/QUOTE] Czekam już na odpowiedź ;) Jak nam policzę za km z Wawy do Katowic, to ok. Ale jak za całość, którą ona przejedzie, to kiepsko to widzę. Aaa - a będzie transport do Wawy?
  9. A jest pewny transport na piątek? Obawiam się, ze ten z Wawy wyjdzie drogo, za drogo. Musiałabym to wiedzieć kapkę wcześniej, bo w pt. miało mnie nie być w domu.
  10. A ten azyl jest naprawdę do likwidacji? Może to zabieg marketingowy?
  11. [quote name='obraczus87']Powód jaki usłyszała Wiosna--> psy mają tam dobrze, każdy ma swój boks, jest praca z psem.[/QUOTE] Ja to właśnie wiem.. ale trafia mnie, jak wczoraj takie wieści, a dziś z rana na 3 wątkach widzę apel o pomoc, bo PSOM GROZI ŚMIERĆ!!
  12. Cudnie sie czyta rozklejane po innych wątkach apele o pomoc psom z CK, wiecie, ze grozi im śmierć, bo schron do likwidacji?? Ciekawe czy Pan kierownik wie....
  13. [quote name='szachrajka14']teraz ma sie juz lepiej... jest od ponad roku w schronisku(tarnogórskim Cichym Kącie);)... szukamy mu domku bo powoli traci nadzieje na lepsze jutro:oops: ponadto schronisku w ktorym przebywa grozi LIKWIDACJA, przez co czeka go śmierc:angryy: [/QUOTE] Aż mi się ciśnienie podnosi.. niech soba szanowny pan kierownik sam mu szuka domu!
  14. [quote name='bonsai_88']Zerduszko wychodzę z założenia, że do lekarza się chodzi jak ma się dość życia - Smoku sam sobie badań nie olał i niedorozwoju nie załatwił... Mały ewidentnie zaraził się ode mnie... Biedaczek ma całe gardło zawalone, ale i tak się cieszę, bo gorączka trochę spadła :)[/QUOTE] Wiesz co, masz rację, ale samemu też mozna sie do piachu wysłać. Mojej mamy znajoma dostała jakiegoś stanu zapalnego pochwy czy grzybicy... sama sie leczyła, tak sie leczyła, ze 2 mce temu ja pochowali... rak :(
  15. [quote name='Poker']i jeszcze jedno, umowę chcę sporządzić na klaudus, potrzebne są dane:imię nazwisko, adres.Tylko kto sie podpisze pod tym ? czy ja mam w zastępstwie ?[/QUOTE] Zawsze można podpisane przez przyszłych właścicieli umowy wysłać do Klaudii, ona podpisze i im jeden egzemplarz odeśle. Wydaje mi się, że tak będzie najłatwiej.
  16. A u lekarza byłas? Nie przejmuj się, będzie dobrze :)
  17. Przydałaby się ejszcze druga część: oficjalna. Wiek, wielkość, co potrafi (smycz, samochód, schody, winda), do jakiego domu się nadaje (dzieci, psy) itd.
  18. Klaudia ma jakieś prywatne zawirowania, o tabunie zwierzów pod opieką nie wspominajac ;) Jak ja do niej dzwonię, to tez na ogół nie odbiera, zajeta dziewczyna ;)
  19. Schronisko to koszmar... masz rację :( Przecież w przypadku Fifusia właściciel przyszedł oddac go do schronu i chciał młodszego... Ja bym mu w pysk dała....
  20. A miałam nadzieję, że któryś nie i stąd ta cisza :lol:
  21. [quote name='Cheritka']Do schroniska trafiają naoguł suczki starszym wieku,:shake: te co już narodziły dużo dzieci, właściciele zarobili i po co karmić potem "darmozjada" jak już nie daje kasy ???:mad: To poprost jest straszne :roll:[/QUOTE] Nie ma reguły co do płci. Psy ze schronisk, to nie samo pseudo.... neistety. Większość tylko psów, to domowe kanapowce. Przeciez Supeł, który u mnie był, to widać pies domowy, kanapowy, z miasta. Widac było, że on sypiał w łóżku z ludźmi, był pieszczony, lubił zabawy, nie bał się ręki - jak można spać z psem, kochac go i wyrzucić? Jak oddaje pseudochodowca, to rozumiem - nigdy ten pies nie był przyjacielem...
  22. [quote name='*Monia*']Przyjedź do nas na parę dni i jak popodskakujesz kilkadziesiąt razy na nagłe rozdarcie paszczy przez tą diablicę to własnoręcznie ją udusisz :razz:. [/QUOTE] Kochana, nie zapominaj, ze w Kluchowych żyłach płynie sznupowa krew! Przebić jej czujność i zaciekłość, to trzeba sie mocno postarać ;) Jak sie tu przeprowadziliśmy, to miałam ochotę urwać ten głupi łeb, bo ona strasznie reagowała na windę (w poprzednim miejscu nie było)... co 10 minut od 4 do 7 startowała jak z procy z łóżka od drzwi. Oduczenie jej jest absolutnie niemożliwe, jeszcze tylko żelazem nie próbowałam przypalać ;)
×
×
  • Create New...