Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Nie wiem o żadnej fundacji działającej w okolicy.
  2. Jak może mieć urojoną, jak miała aborcyjną? Może była b. wysoko, albo coś innego.
  3. Ale mi znikła parę razy, jak edytowałam posta.. Ale tak od razu, zanim ktoś napisał. Edit: O, w pierwszym poście ją zniknęłam teraz.
  4. Masz rację osobowość kształtuje rodzina i środowisko. Dlatego zawsze warto powiedzieć kilka słów mniej świadomym. A nóż dotrze ;) Moje całe życie kręci się w okół zwierzaków i poprawy ich losu i to ma dla mnie ogromne znaczenie :p Ale OT :crazyeye: ;)
  5. [quote name='Grosziwo']Gdzie Ty te zdjęcia widziałaś :hmmmm: czemu ja tylko Twojego Tż-a widziałam i to tylko sekund kilka , to niesprawiedliwe :placz:[/QUOTE] Jak to gdzie teraz należy szukać info o ludziach?? Wasia mnie już przeszkoliła, jak jaki chętny domek na psa, to sprawdzanie zaczynamy od n-k :eviltong: Oczywiście w Wasiowych znajomych wyszperałam :p
  6. [quote name='Grosziwo']Jakieś prehistoryczne pewnie :diabloti:[/QUOTE] Eee, kolorowe były :evil_lol:
  7. [quote name='Grosziwo']Idę do zoo za morsa robić:placz:[/QUOTE] Kłamstwo! Widziałam zdjęcia :cool3:
  8. [quote name='smallpati']Dużą rolę odgrywa gdzie się mieszka, chodzi mi o okolicę, na moich terenach się tak przyjęło niestety.[/QUOTE] Ludzie wszędzie są tacy sami. Ale każdy ma swój rozum. Na moich terenach przyjęło się puszczać psy samopas, karmić resztkami, topić 2xrok szczeniaki, nie szczepić i nie leczyć. Ja jakoś robię inaczej. Pewne reakcje są takie same u ludzi i u zwierząt, jakby człowiek nie zadzierał nosa. Szczególnie dotyczy to sytuacji nienormalnych. To co się dzieje w masowym chowie zwierząt, wygląda prawie identycznie jak syt. ludzi w obozach. Nie ma co się poruszać, że zwierzaki również przeżywają i czują.
  9. [quote name='smallpati']To jest wieś, nikt się nie przejmuje uczuciami zwierząt, ważne żeby było zdrowe fizycznie i spasione[/QUOTE] Ja się urodziłam i wychowałam na wsi, moi dziadkowie wychowali mnie w szacunku do zwierząt gospodarskich. Nigdy ich nie bili, zawsze dbali żeby miały czysto i komfortowo, a kwestia zabijania też była przemyślana. Wszystkie były ufne i przyjacielskie. Chciały się głaskać, to były głaskane - szczególnie kury w fajny sposób się o to dopominały. A przede wszystkim one się bały... wszystkie wiedziały, że inny ginie. Albo się jest człowiekiem i ma uczucia, albo nie. To gdzie się mieszka nie ma tu nic do rzeczy. Te kury są nienormalne, ale nie ma im się dziwić. Ludzie w obozach koncentracyjnych też mnie uciekali, gdy zabijano innych więźniów.
  10. Na oczach innych zwierzaków :lol: Może te kury są tak poschizowane od tego? Skrajne okrucieństwo :angryy:
  11. [quote name='Justa']Z drugiej strony lepiej nabiał niż chipsy ;)[/QUOTE] No nie wiem ;) Kiedyś było cukier krzepi, teraz pij mleko... dokończenia znam dwa. Biała śmierć, to biała śmierć :eviltong: Szczególnie zdrowe są kolorowe jogurciki :roll: Jakoś nie zauważyłam zależności pomiędzy urozmaiceniem diety, a tendencją do tycia. Ciekawe od czego to zależy, że niektórzy lubią jeść to samo. Może lenistwo :p
  12. Dostałam takowego maila[B] :roll: [EMAIL="%[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] [quote]Witam, piesek jest piękny ale mieszkam na 4 piętrze w bloku bez windy w Krakowie. Ile piesek waży i ile może ważyć jako dorosła? Dziękuję, pozdrawiam[/quote]
  13. jak można chleba nie lubić :lol: już wole suchy chleb niż te twarożki... bleh ;)
  14. Jak już mówiłam: dziwne te kury ;) Moja Kluska niedawno próbowała zabić kurę, zdążyła jej tylko pióra wyrwać. Wszystkie uciekały aż się kurzyło. Jak teraz tamtędy chodzimy, to szybko spinkalają na plac :lol: W moim otoczeniu na szczęście nikt nie miał pomysłu zabijać jednego zwierzaka na oczach innych.
  15. Jakieś dziwne kury masz. Może one coś biora?? :lol:
  16. [quote name='malawaszka']przegapiłam ten post :mdleje: [/QUOTE] Gadacie o pierdołach zamiast zajmować się poważnymi sprawami i oto efekty ;) Po cichutku trzymam sobie kciuki za Hena :)
  17. Ale jak lis wpadnie do kurnika, to kuraki uciekają ;) Może jak je człowiek, który je karmił, to ona nie uciekają. Chociaż mi się wydaje, że one wiedza co jest grane, ale mają inną strategię.
  18. Mam wyniki. Wszystko w normie oprócz glist i pojedynczych kropli tłuszczu w kale. Kupiłam mu tabletkę na robale. Zapłaciłam 24 zł... tylko :p Jutro powinien wet do mnie zadzwonić i umówić się na USG, dziś i jutro go tu nie ma. Tej wetce też nie podobała się gula, bo jest dziwna - nie jest okrągła, wypełniona nieprzelewającą się subst. itd. Gabryś ma u mnie: 526 zł. Jutro kupie mu trochę jakiejś lepszej karmy na wagę: może być royal?? Czy zamawiać jakiś worek? Gabryś przepada za WSZYSTKIMI psami :loveu: Dziś na spacerze, to się zapomniał z tej miłości i poszedł z innym psem-samcem :evil_lol: Ale w końcu się skapował, że mnie nie ma :eviltong:
  19. Malawaszka dawaj linka :razz: Jak z kotami??
×
×
  • Create New...