Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. A dzwoniliście do dostawcy wody? Może jakaś awaria czy cuś skoro przy większych mrozach było ok? Zdaje się, że jak tam ileś ni ma wody z ich winy, to muszą Wam pitną dostarczyć, hm??
  2. [quote name='Tekla64']no to sa uroki aglomeracji , duza ilosc smieci , ostrych smieci pod tym wzgledem mam jednak lepiej , u nas zdarzaja sie takie sprawy stosunkowo rzadko i cale szczescie. [/QUOTE] Niekoniecznie ;) Mojej koleżanki psica rozcięła łapę na wsi, na kamieniu. Jak się ma coś stać, to i cegła w drewnianym ;)
  3. Nie denerwuj, zdenerwowanej ;)
  4. Dzwoniłam do Pani raz, ale nie odebrała. Będę próbować.....
  5. Ciekawam co to jest, bo znam kilka miniaków które tak kiciają (m.in. znajomej i niby ma się nie przejmować...)
  6. Bidulek :( A wiesz czemu pękło? Maniusiowi też pękło, ciekawam.
  7. Z tańszych przyzwoity karm jest bosch, brit np. Pewnie na dogo w dziale żywienie jest masa porad. Ja moją niejadkę karmię joserą festival - nawet kot się dobiera do tej karmy, więc widać jest naprawdę smakowita ;)
  8. Ale pechowo u Was, zdrówka!
  9. Zakochałam się :D [url]https://lh3.googleusercontent.com/-jJzGTBpcj14/Tzgn-dNhUwI/AAAAAAAAN2U/KYq_z77xoJ4/s720/DSC00017.JPG[/url]
  10. [quote name='Isadora7']Na prośbę a.piurek informuję, że jest bez komputera, wielka prośba jeżeli jakiś bazarek jest nieopłacony prosze podesłać dane na maila [email][email protected][/email].[/QUOTE] Dzieki za info.
  11. Mi się ogólnie śmiać chce z tej pary, jak dla mnie mega niedobrani. A jak ona woła, a on zupełnie nie reaguje, a ona coraz więcej woła... yeeeee :p cóż moge napisać ;)
  12. Ale będzie miał opiekunów :) Powodzenia :)
  13. [quote name='Agucha']Ten "olbrzym" to nie przypadkiem czarny podlotek sznupa? Babeczka miała kiedy Faziego - miniaturę pieprz i sól.[/QUOTE] Si, sznup olbrzym. A co? Jak ich widzę, to mnie trafia :p
  14. Z racji ostatnich wydążeń, to i ja się pożalę. Dziś napadł moja Liz olbrzym, bardzo młody. Bardzo chciał ją mieć :diabloti: Właził jej z pyskiem pod ogon. Jako dobra pancia, na której pies może polegać, powinnam butem potraktować ten pysk. Ale dupa ze mnie. Na szczęście pies jest póki co ok do ludzi, złapałam go za kolczatkę i raz dwa wytłumaczyłam, ze tak małych psinek nie należy traktować :diabloti: I o dziwo pies stał grzecznie, a kilka sekund wcześniej Pani go nie mogła utrzymać na smyczy.... po czym go spuściła z takowej. Why, krwa? Pani się psu schowała i zostawiła mnei z jej napalonym samcem i moją małą bojąca się suczką. I mnie trafiało. Usadziłam Liz, psa próbowałam odesłać do Pani i poszedł. A potem, rozmawiając z innym właścicielem psa z problemami, usłyszałam, że nasze kundle mają właścicieli histeryków. Bo odeszliśmy na bok nie chcąc konfrontacji. To następnym razem nie będę taka histeryczna i zareaguję odpowiednio :loveu:
  15. No oby domy z tego były!
  16. Ale ona malusia! A z ta piłka, to trzeba popracować żeby łapała i przynosiła ;)
  17. Zwrot będzie, tylko może być problem z terminem. Ole wet może czekać?
  18. [quote name='Agucha']Jesteś pewna, że chcesz? :lol: :lol: :lol: Edit: poleciało na gg[/QUOTE] Dzięki, mam ciśnienie na robienie :lol:
  19. Ale to nie psy z dt domowych, gdzie jest mało psów. Tak jest najłatwiej.
  20. [quote name='Lobaria']Podziwiam Ciebie za ten spokój duszy... Tu i u Pepunia... Pewnie masz rację...[/QUOTE] Wiesz, ja już kilka psów wyadoptowałam. Nie znamy dnia, ani godziny w tym przypadku też. Trzeba zaklinać rzeczywistość i tyle. Ale znam psy, które szukają już domy lat kilka :( Porażka.
×
×
  • Create New...