Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Uradowany pychol, az miło popatrzeć.
  2. Nie mam czasu na czytanie całego watku, ale poczytałam parę ostatnich stron. Piekne miejsce stworzyłaś Czarodziejko. Czy potrzebne ci są stare ręczniki, kołdry? Mogłabym pozbierać dla ciebie, bo ludzie często mi oferuja, a ja nie uzywam...
  3. [quote name='__Lara']Dopiero teraz zobaczyłam - jak strasznie się cieszę, że Bambo ma wreszcie domek :D :D :D :D :D co za wspaniała wiadomość na początek tygodnia :D[/QUOTE] Dziewczyno, Bambo na chacie juz ponad miesiąc!
  4. Dorota, myślę, że wszystko bedzie ok. Dopiero teraz weszłam na stronę fundacji, super akcja buda!! Wesprę finansowo fundację jak tylko bede mogła.
  5. Ok, już wiem jak to rozwiązać logistycznie, napisze w szystko na pw jak wrócę z przytuliska, teraz spacer z wielkopsami. [B]Bardzo, bardzo się cieszę[/B].....
  6. [quote name='emilia2280']Kupimy mu budé, podaj adres na pw i telefon kom. dla kuriera. Tylko pytanie- oni odbiorá i zlozá té budé?- to sá scianki, latwe, ale trzeba gwozdzie dlugie kupic i wbijac, albo wkrécac te ich doláczone sruby. Rozmiar XL, podwójnie ocieplana (4cm scianki): [URL]http://newzooland.pl/pl/p/Buda-drewniana-ocieplona-XL2/30[/URL] Czy lepiej podac Twój telefon i dojechalabys zeby przypilnowac tego odbioru?[/QUOTE] Wow, [B]wielkie dzieki[/B], dorzucę się na tę budę. Czy to fundacja Kastor chce pomóc? Musze przemyśleć jak to zrobić, dajcie mi trochę czasu, musze się zorientować czy oni dadza radę to skręcić, czy skrecić ja samemu i tam dowieźć juź skreconą.
  7. Czy ktoś moze mnie wesprzeć w tej sprawie?
  8. Nie mam przez weekend dostepu do neta. Bardzo prosze o pomoc w kupieniu budy.
  9. Ok, zamówię którąs z tych. czy ktoś zamawiał taka budę, czy to pewny interes? Trochę się boję.... [B]Czy ktoś moze pomóc finansowo?[/B] Bardzo proszę bo sama nie dam rady.
  10. [URL]http://allegro.pl/styldrew-buda-budy-dla-psa-xl-2-ocieplona-promocja-i1862498761.html[/URL] Tu jest buda za 280 zł, ale jakaś mi się wydaje mizerna, nie wyglada na ocieplana mimo , ze piszą.
  11. [quote name='emilia2280']Agata, ale 450zl to bardzo drogo na budé, dlaczego nie bierzesz pod uwagé kupna na internecie budy za 200zl? I powiedz mi proszé, jak ten psiak przetrwal ostatniá zimé, bo nie mogé sobie tego wyobrazic. Czy jego warunki ulegly pogorszeniu dopiero teraz?[/QUOTE]Nie wiem jak przetrwał. napewno nie był nigdzie wpuszczany, on jest cały czas na łańcuchu. Dlatego chce dla niego tej budy jak niczego innego. Poszukam czegoś tańszego na allegro, ale tam bardzo często wszystko rozbija się o transport.
  12. To ta sunia, sterylizacja dzięki Fundacji Przyjaciele Czterech Łap.
  13. [quote name='emilia2280']hmm, [B]to niestety jeden z wielu poniekad normalnych widoków w kazdym prawie wiejskim obejsciu.[/B] Tyle ze tu nie widac prowizorki budy, albo plandeki, która udaje budé. Do tego ten pies wygláda na dosc "grubego" jak na psa lancuchowego :( Dopóki nie ma zakazu calkowitego trzymania ich na lancuchach, najlepsze co mozemy zrobic nie majác dla nich DT, to poprawic warunki ich zycia na miejscu. Agata, jak ten pies przezyl calá zeszlá zimé bez budy? Moze wpuszczali go do pomieszczenia na noc?[/QUOTE] Dokładnie, na tej wsi prawie w każdym obejsciu jest podobny pies. Ja nie chce tego załatwiać siłowo. To idzie powoli, ale idzie. Wczoraj popytałam miejscowych stolarzy, jeden moze zrobić budę... w przyszłym roku, drugiego nie zastałam, ale tez marnie to widze. Rozmawiałam w sklepie, w sobotę beda mieli duze budy po 450 zł, podobno do negocjacji. Jeszcze poszukam. Pomyslałam że moze ktoś ma stara bude do oddania. Jednak nie mozna czekać zbyt długo.
  14. [quote name='dusje']Gdzie konkretnie przebywa pies? Miejscowosc.Jest kilkadziesiat fundacji a nawet wiecej i co rok pieknie prosza o 1%, wiec mozna wyslac do nich prosbe.[/QUOTE] Dusje, konkretnie , które? Nie chcę zadymy tylko pomocy np. w poprawie warunków życia psa. Brałam udział w kilku interwencjach, pozytywny skutek odnosza z mojego doświadczenia te, podczas których pies jest odbierany i umieszczany w dt. Zawiezienie do schroniska tez mnie nie interesuje, zreszta gmina nie ma podpisanej z nikim umowy. Pamietam interwencję, po której pies zaginął na drugi dzień, prawdopodobnie został zabity. Organizacja z tym nic nie zrobiła. To po co taka interwencja? Że podnieść sobie statystyki? Nie maja narzędzi, nie znaja prawa, nie maja gdzie psy zabierać.. Ech... przerobiłam to. Ja po chłopsku chce pomóc psu prztrwać zime.
  15. [quote name='dusje']Jakis totalny nonsens.Czego ten psiak pilnuje? :crazyeye: Tego pojemnika coca cola czy muru?Tu potrzebna interwencja polaczona z odebraniem psa i skutki finansowe dla wlasciciela[/QUOTE] Oczywiscie masz rację. Tylko... kto zrobi interwencje i jakie będą jej dla psa. Za interwencje typu przyjadą nie przygotowane do niczego panie i nawrzeszczą a potem pojadą, to ja dziękuję. Gdzie zabrać psa? Jesli znasz organizację, która przeprowadzi poprawnie interwencje i zabierze psa to padaj mi prosze namiary.
  16. Potrezbna buda dla psa wiejskiego, cały czas na łancuchu i bez budy nawet w mrozy. Moze macie cos na zbyciu? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216325-Uwaga!-Pies-w-rzeczywistej-potrzebie.-Prosze-o-pomoc-przed-zimą.?p=17837351#post17837351[/URL] Justyna, czy ta faktura do ciebie dotarła? Trochę nie ogarniam. Dawno nie widziałam krzykoskich psów, ale uwazam, ze Diana nadal nie nadaje się do adopcji. Skończy sie tak jak w przypadku rafa, Bajtusi i kotów. Ale moze się mylę.
  17. [quote name='malagos']a nie ma w pobliżu jakiegoś stolarza? Popytaj ludzi, kto umie robić takie rzeczy. Wyjdzie o wiele taniej. U nas za taką budę z własnych desek facet chciał 150-200 zł, tylko ja dałam kawał blachy na obicie dachu.[/QUOTE] Juz szukałam, w poblizu nie ma nikogo kto chciałby zarobić. W wiejskim sklepie buda kosztuje tyle ile napisałam. To jest 30 kilka km od mojego domu, przywiezienie odpada, wyjdzie na to samo, jeszcze dzisiaj popytam. Tak czy siak potrzeba kilka stów lub gotowa, uzywana buda. Moze ma ktoś zbędną? Zaraz tam jadę , ugotowałam sagan ryżu z miesem.
  18. Ten pies to Pies. Nie wiem ile ma lat, wiem , ze od szczeniaka żyje w takich warunkach, że jest bardzo łagodny dla ludzi i ciagle głodny. No i że mieszka jak widać, nie ma budy...NAWET ZIMĄ. Jak padajest mokry, jak snieg to biały... Posesja na wsi, pomieszkuję niedaleko całe lato, bywam az do mrozów. Zabrałam juz stamtąd 3 psy. Cała trójka ma fajne domy. Staram się dokarmiać te psy jak tylko mogę. Niestety zima mnie tam nie ma. Wiem, ze sytuacja się nie zmieni. Że własciciele tej sytuacji nie zmienią. Ja chciałabym w akcie desperacji choć trochę zmienić warunki życia Psa. [B]Trzeba kupić budę. To koszt 500 zł.[/B] Prosze o pomoc finansowa bo sama tego nie udzwignę. A czy znalazłoby się dt dla Psa? Nawet nie mam śmiałości prosić. Chciałabym żeby w końcu przestał marznąć....
  19. Miło tu zawsze zajrzeć. Pipi zawsze trzymam za was kciuki, pozdrawiam.
  20. [quote name='fona']Agata, przepraszam, postaram się wysłać kasę na odrobaczenie Szopka.[/QUOTE] Ja już tabletki kupiłam, nie pisze po to żebyś wysyłała kasę.
  21. U psów wszystko po staremu. czekaja od spaceru do spaceru, n swój sposób sa chyba zadowolone. Idzie zima, wiec musze postarać się dla nich słomy do bud. W tym tygodniu je odrobaczę.
  22. Jak to cudnie ze ten tytuł nie da się zmienić... Dzisiaj mineło pół roku, od tego czasu nie było dnia, zebym nie myslała o Beju. Codziennie, juz bez bólu, z uśmechem. Wiele rzeczy mi o nim przypomioina: brudne plamy na scianach tam gdzie leżał (nienawidził kąpieli, wchodził ze mna pod prysznic tylko z miłości), głupota moich suk (był taki madry i zrównowazony), zapach czegoś w parku, zmieniajaca się pora roku, bezowy lok w woreczku w szufladzie, wszystko. Ostatnio przypomniało mi sie zdarzenie: mała Marysia stojac miała twarz na wysokosci ogona Beja a on czesto stawał przed nia i machał ogonem łaskocząc ja po twarzy. marysia oganiała się od tej kity, kiedyś krzykneła; "bej!" i zła dodała pod nosem: "Mafa odunem" co miało znaczyć macha ogonem. Bej miał wyjatkowe miejsce w mojej hierarchi od zawsze. Trasa jego spacerów jest teraz nie uzywana, za długa, tylko dla niego wysiłałam się codziennie, żeby pobiegał tam gdzie lubił. Codziennie patrze na drzewo pod którym zagryzł młodego gołębia, dostał wtedy po łbie. Usmiecham się do tego dnia codziennie. a dzisiaj patrząc na rudego Miodka biegnacego pod słońce pomysłałam "złoty pies" i... szybko sie zganiłam. Mój złoty pies był jeden jedyny, taki piękny w czasach kiedy jeszcze w miarę był zdrowy, że ludzie tuz po kapieli i czesaniu pytali o rasę. Kochany. Czasami cos tam napiszę, zeby nie umkneło...
  23. Wiem, ze nikogo Miodek nie interesuje, ale pies musi jeść, generuje też inne koszty, w związku z tym wystawiam bazarek. Miedzy innymi na Mioda. (w podpisie).
  24. Anda, [B]jak dobrze[/B] ze sunia trafiła pod twoje skrzydła. A co z [B]sarą[/B]? Przepraszam ale nie mam czasu czytać wszystkiego. [B]Kosu[/B], chylę czoła...
×
×
  • Create New...