Nesia znowu chora, niestety ten jej pęcherz jej dokucza co jakiś czas i znowu codzienne wizyty u weterynarza i zastrzyki, takie to delikatne stworzonko, taki jej urok:)
Mam natomiast mały problem z jej agresją jeśli chodzi o inne psy i koty, rzuca się z zębami na wszystko co się rusza, miałam nadzieję że uda się to jakoś opanować ale jest trudno i na osiedlu jest mnóstwo psów które biegają luźno bo właściciele uważają że pies bez smyczy to nic złego, staram się z nią chodzić i omijać inne psy ale czasem jak jakiś podleci to mam problem bo Nesia mimo że nie wygląda jest bardzo silna i skoczna i potrafi mi się odbić od nogi,
może macie jakieś rady jak ogarnąć tego agresora, bo nie zawsze mogę ją ja wyprowadzić i potem boję się ją z kimś zostawić