Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84715
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Nelcia, weź się ogarnij dziewczyno, bo kto zechce takiego łobuza? Na jakie konto mam przelać 191 zł z bazarku ?
  2. Bardzo fajna pani. Rozumie ,że przeżywacie mocno adopcję i zachowanie sunieczki. Myślę ,że będzie dobrze.
  3. Mam nadzieję ,że się nie zniechęcą i będą pracować nad sunią.
  4. Na to się zanosi. Sowo, Pablo jest z tej hodowli http://www.dancingwithfire.novascotia.pl/
  5. Myślę ,że pośpiech z kastracją jest przesadzony. Jeżeli pies jest dorosły , to miesiąc go nie uratuje.
  6. I taki Pablo jest , radosny jak szczeniak ,ale bardzo karny. Super pies. I faktycznie daje Nanie poczucie bezpieczeństwa, jak starszy brat.
  7. Ja mam po Nanie promowane ogłoszenie na Wrocław do 12 kwietnia. Może by je wykorzystać dla Kamusi ? Chyba trzeba zmienić trochę tekst i wkleić inne zdjęcia?
  8. Dziękuję za obecność i słowa uznania. Ja wciąż mam poczucie ,że robimy niewiele dla psich nieszczęść. Sowo, Pablo na pewno jest z hodowli , bo pytałam. Dopytam właścicieli z jakiej. Pablo jest niezwykle łagodny, mimo że niekastrowany. Jest tez mądrze prowadzony. Oczywiście dzwoniłam dziś do pańci Nany .jest lepiej niż można by się spodziewać. Noc przespała pod stolikiem w salonie , po g. 5 wpakowała się do łóżka. Wyraźnie faworyzuje pańcię, która jest z tego powodu przeszczęśliwa. Ja też jestem szczęśliwa , bo to jedna z lepszych adopcji.
  9. Dobry pan. A kocinka biedna. DORA, pytałaś w Rzeszowie czy potrzebują manele? Mam do oddania RenalVet , prawie całe opakowanie, Theovent100, Digoxin 100 mikrogr. , 67 insulinówek , 1 opakowanie Enarenalu 5 mg.
  10. Cudne sunie. Mam wrażenie ,że Maja jest bardziej podobna do sznaucera niż do pudla.
  11. Nanusia już w DS od godz. 14. Kochana sunieczka spisała się bardzo dobrze. Domek jak marzenie , lepiej trafić nie mogła. Państwo zachwyceni nią. Mają świetne podejście do psów. Ich Pablo to oczko w głowie , ale bardzo mądrze kochany. Członek rodziny pełną mordką. Pani już zakochana w Nanie po uszy. Miała łzy w oczach , mówiąc że wreszcie spełnia się jej marzenie o suni. Okazuje się ,że pani śledziła Nanę w ogłoszeniu co najmniej od miesiąca i dziwiła się ,że nikt jej nie chce. Ona chciała ją od razu ,ale musiała popracować nad mężem. Pablo na powitanie zaczął wąchać Nanę ,ale ona burknęła, więc natychmiast odpuścił. Zgodnie sępili o smaczki. Pablo zaanektował od razu piłeczkę Nany przywiezioną od nas i ją pogryzł .Pani się śmiała ,że musi zrobić zapas piłeczek. Jak zwykle poszliśmy na wspólny spacer i potem zniknęliśmy. Serca nam pękały. Mąż w drodze powrotnej przyznał się ,że nie mógł spać w nocy. Dzwoniłam po kilku godzinach. Pani opowiedziała ,że Nana po naszym zniknięciu przez chwilę była zaniepokojona , ale spacer odwrócił jej uwagę. Po powrocie do domu przez pół godziny piszczała pod drzwiami. Na szczęście zjadła ładnie kolację i zmęczona emocjami usnęła obok Pablo. Widać ,że pies daje jej poczucie bezpieczeństwa. Państwo są nią zachwyceni czemu my się wcale nie dziwimy. A nam w domu bez niej smutno i pusto. pociesza nas myśl ,że ma najlepszy domek , na pewno lepszy niż. nasz.
  12. Jaka radość ,że Marcheweczka ma super domek .
  13. Wczoraj do Nany przyjechała chętna na nią pani z przemiłym szkockim retriverem Pablo. Spotkaliśmy się w parku. Nana w pierwszym momencie wystraszyła się i zaszczekała ,ale Pablo ją zlekceważył , więc dała spokój. Spacerowaliśmy ok. godziny bez żadnych problemów. Cała rodzina pani jest zdecydowana na adopcję Nany. Ja mam poczucie ,że to jest TEN dom w 100 %. Oboje państwo są lekarzami , syn studiuje. Pablo jest bardzo zadbany , codziennie jest wieziony na łąki ,żeby mógł się wybiegać. Wraca umorusany , bo wiadomo ,że ta rasa kocha wodę. Nana więc też będzie mu towarzyszyć. Pani o wszystko wypytała szczegółowo. Przywiozła też kocyk ,żeby Nana zabrała zapach. Opowiadała ,że od dawna marzyła o suni ,ale panowie nie chcieli . Nana spodobała się im i są na TAK. Dziś rozmawiałam z panią. Kupiła szelki i wyrobiła adresatkę. Jesteśmy umówieni jutro o 12 w DS. Wspólnie pojedziemy na łąkę i tam zostawimy Nanę ,żeby była zajęta nowymi zapachami. A my się wcale nie cieszymy. :(
×
×
  • Create New...