Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84677
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Kaja, koteczka zjeżyła się na widok Kofi ,ale sunia nie przejęła się tym zupełnie. Kofi bardzo szybko pojęła do czego służy kanapa. U nas nawet nie próbowała wskakiwać.. Spacer na wrzosowisku i spotkanie z krowami. Kofi była bardzo zdziwiona. I cudowne noski- noski z kozą. Podziwianie wrzosowiska.
  2. 3. sierpnia Kofi zaczęła nowe, wspaniałe życie w Holandii ze swoją cudowną rodzinką . Tu w drodze wieziona w samochodzie przez szafirka na swoim obgryzionym spanku od nas. Po przyjeździe schowała się pod ławkę . Towarzyszył jej młodszy synek , Sander.Często siedział później z Kofi pod stołem i obłaskawiał ją smaczkami. Starszy synek, Piotruś, trochę zachowuje dystans , ale dzielnie prowadził Kofi na lince na spacerkach. W końcu Kofi wiła sobie gniazdko o czym opowiadałam DS. Państwo kupili nową kanapę i Kofi wraz z najmłodszym pańciem "oswajali" ją. pańcia napisała pod zdjęciem ,że to wieczorny patrol otoczenia.
  3. W końcu trafił swój na swego. Bardzo się cieszę .
  4. Wnusia jest cudowna. Ma niesamowite podejście do zwierzaków. Chyba odziedziczyła po babci. Moris jest nie do poznania. To całkiem inny pies. Rewelacja.
  5. O ludzie, co się stało? Był w schronie ?
  6. To Węglewo jest bliżej Wińska , a nie Żmigrodu. Jest właśnie drugie Węglewo koło Żmigrodu. Ale może ktoś ze Żmigrodu mógłby pomóc.
  7. Aco to jest 700 km? Rodziny maja nieraz po 10000 km. Niemniej jednak życzę powodzenia w wielkim wydarzeniu.
  8. Czekam na odpowiedź od Bianki01.
  9. Kiedyś na dogo była Bianka01 , która mieszka w okolicach Żmigrodu. Miałaby do tej miejscowości parę km. Może działa na miau? Chyba mam do niej nr telefonu , mogę spytać.
  10. to niech będzie za sierpień i wrzesień jak już to ujęłaś.
  11. Piękna sesja łóżkowa.
  12. Marlon to ten mały ,psi kłębek strachu.
  13. A ja myślę ,że jest bardzo dobrze.
  14. Bardzo się cieszę ,że sytuacja się wyjaśniła. Pytałam , bo myślałam o przetrzymaniu malucha u siebie. Późno jest pojęciem względnym. Dla niektórych godzina 18 to noc ,a dla niektórych północ jest środkiem dnia.
  15. Podczytuje wątek Fado od początku. Być może pies był skrzywdzony przez człowieka , a być może jego zachowanie jest spowodowane tylko ślepotą i w związku z tym utratą poczucia bezpieczeństwa , no i ciągłymi zmianami pobytu. Mój Dolar dobija do 17 lat. Od roku postępuje u niego otępienie . Widzi , słyszy i ma węch może w 2 %. Jakby ktoś widział jego zachowanie , to by myślał, że jest całe życie krzywdzony przez człowieka albo żył bez kontaktu z nim. Piszę to, by nie wyciągać daleko idących wniosków o życiu Fado na podstawie jego obecnych zachowań. Czy nie byłoby jednak wskazane zasięgnąć porady u dr Irackiej? Może Fado potrzebuje leki poprawiające nastrój typu Prozakda ludzi? Życie w ciągłym stresie jest męczarnią.
  16. czy moja dla wpłynęła ?
  17. To zamiast na kwiaty zróbmy zbiórkę na Znajdki. A kwiatki czy znicze niech będą symboliczne.
  18. Brak słów. Współczuję wszystkim , którym p.Jola była bliska. Czy ktoś wybiera się na pogrzeb? Może by zrobić zrzutkę na kwiaty ?
  19. Biedne maluchy. ewu, współczuję.
×
×
  • Create New...