Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Super, bardzo się cieszę , ,że Kuki się zaprzyjaźnił z sunią.
  2. mari ma serce z bardzo rozciągliwej gumy. Bardzo dziękuję za pomoc w nadzwyczaj trudnej dla nas i psa sytuacji. Mam nadzieję, że znajdziemy jakieś wyjście i zabierzemy cudaka. Cieszę się, że sunia zostaje u p.Basi. Będzie miała jak w raju.
  3. Na ogół ludzie chcą być u siebie . Ale Twoja koleżanka na pewno już poniosła koszty utrzymania mieszkania. Nic na siłę, to tylko moja propozycja.
  4. Nikt nawet nie zajrzał . Jak sunia przyjechała do nas cała w guzach, to zainteresowanie było jak stąd do księżyca.
  5. limonko, dziękuję za zainteresowanie Bunią. Może dam radę zarobić na bazarku. Jak mi zabraknie, to będę prosić o pomoc. Najważniejsze teraz jest, by zrobić jak najwięcej ogłoszeń. Bunia wstała, zjadła łyżkę jogurtu i śpi. Nie robiła siusiu. Trochę niedobrze.
  6. Może coś wpadło do ucha na spacerze, bo nie miał problemu z uszami. Jego pancia mówiła, że uwielbia wątróbkę. I że jest wybredny.
  7. mari, aniele nasz, bardzo Ci jeszcze raz dziękuję i p. Beacie też. Szkoda, że Odi okazała się psem na małe stworzenia.
  8. Pani Beata podjęła się przeprowadzenia diagnostyki Odisia. Bardzo jej dziękuję. Oczywiście my opłacimy . Miejsce w Bieszczadach na pewno dobre tylko daleko. Są małe szanse, żeby ktoś przyjechał poznać go . mari, czy wytrzymać do zdiagnozowania go ?
  9. Pani Beata mówiła , że złapał kota i że nie ma jak oddzielić zwierzaki. Ona pracuje, nie może narażać koty na niebezpieczeństwo, bo one są ufne do psów, nie uciekają przed nimi. Odi na pewno ma kołowrotek w głowie. Żal mi go bardzo.
  10. mari23, bardzo dziękuję. Uratowałaś mnie od zawału . Może LILU jak wydobrzeje zgodzi się go przyjąć? Może spytać Dexterkę? o ile nie ma kotów. Odi, a my z nim, mamy pod górkę.
  11. Nie ma jak go izolować. Może tylko go przyczepić na smyczy. Dobrze, że wzięła na jutro urlop. Do DS? no nie wiem. Mam obawy, że może go nie przyjąć ,a jak przyjmie to go potem nie zechce teraz wydać, a za jakiś czas znowu każe go zabierać. Teraz w trakcie rozmowy z p. Beata, Odi zaatakował kolejnego kota, juz 3. Ma amok w oczach na widok kotów. Poza tym jest bardzo fajny. Do psów w porządku, ogólnie grzeczny. Pani Beata zaoferowała 50 zł / miesiąc dla łobuza .
  12. Zdjęcie pod tytułem " Co się tak gapicie? Psa na łóżku nie widziałyście?"
  13. No właśnie p. Beata mówi, że nie ma możliwości izolowania kotów, ani jego. Masakra, chyba zawału dostanę.
  14. Rozmawiałam z LILU. Jest kilka dni po operacji i nie może teraz przyjąć psa. Nie wiem co robić. Włosy mi dęba stają. Nie wyobrażam sobie, by Odi wrócił do dotychczasowego DS.
  15. I do dupy............. Pani Beata przed sekundą zadzwoniła, że Odi jest kotożercą. Ona ma dwa koty, które kompletnie nie boją się psów. Odi złapał jednego, dobrze, że pani Beata przy nich. Odi cały czas patrzy na koty , w oczach amok. Nic go nie interesuje. Musimy zabrać Odisia. Mało nie zemdlałam jak usłyszałam. Dokąd go zabrać? Może do LILUtosi? Pewnie będzie kłopot , bo za chwilę święta.
  16. I pojechał chłopak. Zrzeczenie podpisane. Pani Beata już dzwoniła. Odiś jest na razie oszołomiony zmianą miejsca. Biega po ogrodzie i odzywają się geny północniaka, bo szuka możliwości nawiania. Na koty nie zareagował, na psy powarkuje, bo chcą go obwąchać zbyt natarczywie. Dr Bieżyński ma urlop , więc wizyta powinna być w przyszłym tygodniu. No i dobrze, bo nie ma co Odisia od razu stresować, szczególnie , że jego stan nie jest niczym nagłym. Pani Beta obiecała zdjęcia. Muszę się jej spytać jak długo może go tymczasować.
  17. Niestety nikt nie dzwonił. Martwię się, bo koleżanka czeka na sanatorium , ma szansę dostać za 4/ 5 tygodni. Muszę zmienić tekst i imię w ogłoszeniu, bo na pewno się opatrzyły. Jutro kolejne podejście do sterylki.
×
×
  • Create New...