Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84822
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Skonsultowałabym. Jak zaćma, to trudno. Trzeba się pogodzić. A jak coś to leczenia farmakologicznego, to jak najbardziej.
  2. 31. Na tym zdjęciu widać trochę jak ustawia tylne łapki 32. 33. Tu jeszcze bardziej widać 34. 35.
  3. Pani gotowała mu jedzenie. 3 piętro na pewno mu nie pomogło. Pani mówiła, że Odiś na początku bardzo źle chodził, potem zaczął lepiej. Podobno, gdy wieczorem jak jest już pusto, spuszcza go ze smyczy, to biega jak torpeda. Nie ma adresatki i pani nie wiedziała co to jest. obiecała, że mu przypnie. Szelki ma bardzo ładne. Jest czysty, z lśniącą sierścią. Udało mi się zgrać zdjęcia z komórki. 15. 16. 17. 18. 19.
  4. Biedulek. Dobrze, że miał kochających właścicieli.
  5. To dobra propozycja. Myślę jednak, że chyba łatwiej zdiagnozować łapki Odisia we Wrocławiu,a potem go wysłać w Bieszczady.
  6. Jakiś czas temu przeniosłam ogłoszenie na Jelenią Górę i dziś miałam z niego kontakt. Zadzwoniła pani z Lwówka Śląskiego. Mieszka w kamienicy z partnerem i sunią adoptowaną ze schroniska , która ma ok. 3 lat. Państwo są gotowi przyjechać do Wrocławia z sunią, żeby dziewczyny się poznały. Myślę, że dobrze by było wcześniej zrobić wizytę przedA i gdyby wszystko dobrze zagrało na spotkaniu, to Cynka mogłaby pojechać z nimi . Czy mamy kogoś na wizytę? W Jeleniej Górze jest MikaAga, ale to jest 30 km z haczykiem. kikou ma ok. 18 km ,ale obawiam się, że nie ma czasu na wizyty. Tolu, masz pomysł?
  7. Niezależnie od działań mających na celu przejęcie Odisia, może trzeba go skonsultować z ortopedą? Czy któraś z Was prosiła p. Magdę o poszukanie dokumentacji medycznej?
  8. Kobieta podpisywała konkretną umowę. Nie wiemy co w niej było. Powiedziała mi, że dostała tylko książeczkę zdrowia. Kto go odwoził do DS?
  9. Ona nie żąda . Na razie jest właścicielem i może się na coś zgadzać lub nie. I dlatego, żeby nie zerwała z nami kontaktu, lepiej postępować z nią dyplomatycznie. Ja jej nie bronię tylko chcę się ustrzec przed niepotrzebnymi emocjami. One nie są dobrym doradcą. Trzeba pomyśleć jak przejąć od niej psa. I po to jest potrzebna treść umowy adopcyjnej jaką chyba podpisała.
  10. Ma 1100 zł emerytury. Wielkość jest pojęciem względnym. Dla mnie Odi to średni pies. Nie jest wysoki, myślę , że ma ok. 36 cm w kłębie ,ale jest dłuuuugi i głową sięga znacznie wyżej. Nie sądzę, żeby powodem niechęci do hotelu były powody finansowe. Może chce mu zaoszczędzić zmian.
  11. Jak widzicie możliwość przejęcia Odisia? Ktoś musiałby spytać się pani czy się go zrzeknie. Obawiam się, że po tym pytaniu zerwie kontakt z nami i niczego nie zrobimy. Napiszę jeszcze raz: pani odda go do domu docelowgo , nie do hoteliku. Chyba, że jakiś DT poda się za dom stały. I pani kiedy nie będzie oglądać ogłoszeń, na których znajdzie Odisia. Żeby nie było niedomówień, jestem za zmianą miejsca pobytu piesia. Próbuję zracjonalizować działania, bo na razie dominują emocje. Moim zdaniem trzeba poznać treść umowy adopcyjnej, jeżeli taka w ogóle była podpisana. Nie chciałam pytać o to właścicielki. Odiś nie miał wątku, więc trzeba prześledzić ten wątek z okresu kiedy poszedł do adopcji, żeby więcej się dowiedzieć o sytuacji. Myślę, że trzeba robić ogłoszenia tylko co w nich napisać o łapkach Odisia? Może uda się odnaleźć dokumentację medyczną na wątku albo dzięki p. Magdzie. Pani na pewno nie podejmie się konsultacji u weta z powodów finansowych.
  12. Nie rozmawiałam z panią o zrzeczeniu się. Ale jak napisałam,pani nie odda go do hoteliku tylko do docelowego domu. Mam jeszcze zdjęcia na komórce. Limonko, może p. Magda ma wiedzę czy jest umowa adopcyjna i czy dałoby się wydobyć dokumentację medyczną.
  13. Dziś dowiedziałam się, że od czerwca nie żyje Pusia/Kora. Ta która miała wielkie tłuszczaki, ledwie chodziła, nie miała połowy ucha, była prawie głucha i niewidoma. Miała guzki na listwie mlecznej i wetka namówiła panią na operację. Niestety podczas zabiegu sunia umarła. I tak miała szczęście, że ostatnie 3 lata miała bardzo dobre życie. Żegnaj babulko.
  14. Cytuję siebie, żeby moja wypowiedź nie umknęła. Też jestem zdania, że Odiś powinien znaleźć inny domek tylko jak to zrobić ? W sensie prawnym. Poza tym trzeba się liczyć z tym, że będzie trudno znaleźć chętnych na psa , który ma problemy z łapami i chodem.
×
×
  • Create New...