Synuś jest słodki.
Tak, wszystko wskazuje na to, że mamcia ma domek w Krakowe. Rozmawiałam z chętnym domkiem dość długo i jak na razie nie mam zastrzeżeń. Sisi/Mimi chce adoptować lekarska para, która od lat pomaga psom. Ma teraz jedną sunię, 3. letnią z odzysku, bo niedawno umarła sunia zabrana z podobnego miejsca jak Mimi. Zawsze mieli dwa psiaczki. Ze względu na ich wiek, współadoptującym będzie syn państwa.
Wizytę przedA organizuje Tola.