Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84843
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. jak Karusia po operacji?:thumbs::thumbs::thumbs:za nią
  2. Frycia ma osobisty wiadukt ,pod którym może przechodzić :lol:
  3. koniku,ja tez bym go, nia zamieniła,ale popatrz na to spojrzenie w dal :roll:,cud ,miód,a tak naprawdę ,to jest komplement dla prof.G;) ,czyż nie ?:evil_lol:
  4. o 5.55 to na dworze chyba nie było tak cieplutko :shake:,ale za to w sercach ŻAR
  5. no ,to trochę brzmi to lepiej,bo już się martwiłam,ze całe szycie się rozłazi,biedna malutka,:loveu:dla niej, mojej pupilki.
  6. Szmaragd oczywiście,popatrz na jego wzrok i bródkę :crazyeye:
  7. nie wiem jak ludzie mogą nie szukać swojego psa:crazyeye:?mojego też nie szukali i dzięki temu mam go (ich).:lol:
  8. gdyby nie to ,że mój Dolar śpi koło mnie ,to myślałabym ,że to on [IMG]http://img47.imageshack.us/img47/5606/emihesiapsiakijackie179hj5.jpg[/IMG]
  9. trzymam kciuki za wszystko,a mnie się podpba Azor,tak swojsko i zarazem dostojnie :lol:
  10. a niech to :angryy:,trzymaj się Karusiu i ULV.Nie podobało mi się jak ULV pisała,że ma obrzękły brzuszek,ale ja w końcu nie wet i nie wiem jakie szwy miała założone.Oby było dobrze
  11. gratulacje,cudownie :multi::multi::multi:,dobrze,że go skazali:angryy:,brawo dla sądu,wreszcie jakiś ludzki,a własciwie zwierzęcy sąd .
  12. nie pomyliłas,spryciula jesteś i dokładnie czytasz posty .Ale jest jeszcze mąż kochany,który ani sekundy sie nie zastanawiał nad jazdą po Dolka do Jel.G. 27. stycznia w największa zamieć śnieżną, z predkością 40 km/godz .Do domu przyjechaliśmy zaczadzeni,bo zapomnieliśmy masek przeciw gazowych.I jest jeszcze czarny,11.letni ukochany,czarny kot,który śpi jak małe dziecko z nami,i jeszcze królik miniaturka,który nie wiedzieć dlaczego żyje już chyba z 8 lat.
  13. mam nadzieję,że nikogo nie urażę,ale on mi przypomina trochę prof.Geremka ;)
  14. nie ma za co dziękowac.CAŁA przyjemność po naszej stronie.On jest taki kochany.Wybrał sobie mnie na pańcię i muszę trochę metodą perswazji temperować jego zazdrość o mnie w stosunku do Pokerka.Na szczęscie o męża nie jest zazdrosny.I niechcący zrobił się wątek Dolara.Mam nadzieję,że to nikomu nie przeszkadza.A dla Was satysfakcja.Zreszta dzięki Dolarowi jestem na dogo.
  15. no własnie dokąd go wiozą?:-o tę ślicznotę :loveu:
  16. Koniku,a jak teściowa zaprzeczy teorii,że nie jest z cukru i po deszczu zostanie z niej połowa?:crazyeye:to chyba się zapłaczesz :placz:,lepiej nie ryzykować:shake:
  17. klejnot Szmaragd został pozbawiony klejnotów rodzinnych :evil_lol:,ale może zyska domek :lol:
  18. a niech to licho porwie:diabloti:wyciągaj malutką jak tylko się da najszybciej z tego piekła:angryy:
  19. On ma bardzo miękka sierść,niesamowicie gęstą,więc nie wiem czy na lato nie zdejmę mu troche tego futra
  20. to coś czuję,że Casablanka zostanieu Ulki,a na podkładkę pójdzie ten drugi psiaczek.Oby tak się stało :evil_lol::lol:
  21. aż sie poryczałm jak zobaczyłam mojego Dolarka jeszcze w schronisku.Dzis miałam z nim przygodę.Po 2 metrach spaceru tak zaczął trzepać główką,że aż nie mógł iśc.W ciągu pół godziny byłam u weta.Okazało się ,że źdźbło trawy wpadło mu bardzo głeboko do ucha.Dostał "jasia" i już jest dobzre.Śpi z lekka przymulony.
  22. 4.40 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to środek nocy,szczególnie,że ja poszłam spać o 2.30 jak Bianka już szykowała się do wstawania.Idę z moimi psami na spacer :lol:
×
×
  • Create New...