no,w końcu można odetchnąć :lol:.Najważniejsze,że jesteś cała i zdrowa i psiuchy też.Nikt tu złośliwości nie uprawia,co najwyżej żartowałyśmy :evil_lol:,żeby się na duchu podtrzymać.Odpoczywajcie teraz,dopasowujcie się.Morganka na pewno znajdzie wspólny język z resztą stworów.Mój widzacy pies tez nie umiał chodzić po schodach,albo nigdy nie chodził albo zapomniał jak to się robi przez 2 lata pobytu w schronisku.DOROTHY jesteś WIELKA :loveu::loveu: