Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84843
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. A teraz dziękuję bardzo Dadze 27 za błyskawiczną akcję i załatwienie transportu.:Rose::huh:.Super dziewczyna ,słowna,odpowiedzialna i przemiła.To samo mogę powiedzieć o Klusce4 :loveu::Rose:, szczególne słowa podziękowania dla Kluski i jej super miłego TZ,który jechał bezineteresownie 500 km,aby dowieźć Maksia do Wrocławia.Aż serce sie raduje :multi:,że w Polsce są tak wspaniali ,młodzi ludzie.Taka miła współpraca zachęca do dalszych działań.
  2. własnie skończyłam robić dżem z 7 kg malin, :angryy:którymi mnie niespodziewanie obdarowano.Maksio spał koło mnie.Praktycznie nie moge :shake:sie ruszyć,bo od razu się budzi .Całuje mnie po rękach,jest bardzo słodki,nie ma w nim cienia agresji,jest bardzo łagodny,na spacerku ładnie szedł i wiedział w którą furtke ma wejśc.Boi sie chodzić po schodach,chyba nigdy nie robił tego.Zobaczymy co jutro przyniesie.
  3. pilnujcie sprawy ,bo jak nie to :mad: :lol:
  4. w koncu mogłam usiąść do kompa,bo pracowac tez czasem trzeba :angryy:.Maksio ,mały Maksio,z łapkami jamnikopodobnymi,dużymi uszkami,jasnymi brewkami,szczuplutki,bardzo ruchliwy dotarł do nas ok.1,5 godziny temu :multi:.[SIZE=4][COLOR=Red]Przywióżł go niezwykle sympatyczny , przystojny i kulturalny TZ Klusk[/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=Red]i. [COLOR=Black][SIZE=2]Moje zwierza stanęły na wysokości zadania i przyjęły gościa ze spokojem.Maksio tez zachował sie jak na gościa przystoi.:lol:Przywitał sie z wszystkimi,popił,najadł się i zaznaczył teren przy lodówce. :mad: Jest przytulasty ,chce na rączki.Miły, bezproblemowy psiaczek. [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/5241/maksio003hk8.jpg[/IMG] Maksio na salonach [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/5065/maksio011rh6.jpg[/IMG] zagląda do kredensu,a moze coś w nim jest smacznego? [IMG]http://http://img46.imageshack.us/img46/2618/maksio009qu0.jpg[/IMG][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/2618/maksio009qu0.jpg[/IMG] A tu Dolar przyglada się z daleka ,a Bonusowi az oczy się zaświeciły z wrażenia [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5484/maksio012ez6.jpg[/IMG] Maksio odkurza michę i na wszelki wypadek zaznaczył teren ,jakby któremu zwierzakowi przyszła myśl konkurować [IMG]http://img125.imageshack.us/img125/2597/maksio014to1.jpg[/IMG] Maksio odpoczywa po podwieczorku i trudach podróży [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/1247/maksio016jh5.jpg[/IMG] A tu juz całkiem odpoczywa I to na tyle dzisiejszych relacji z pierwszych godzin pobytu u nas.Jutro go wykąpię i obetnę pazurki. [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE]
  5. jaki tam małpi gaj :eviltong:,Bianki gaj :evil_lol:
  6. gdzie ja bym tam miała jakiekolwiek pretensje :shake:,że Maksio teraz dojedzie ,ja jestem szczęśliwa :multi: i bardzo wdzięczna Kluseczce i jej TZ złotemu. Zorganizowana to ja całe zycie musiałam i musze być,nie tylko ze względu na psy,co bardziej dom i dzieci w liczbie 3 sztukiChociaż starość :razz: niestety nie zawsze radość.Już nie mogę doczekać się Maksia.Ciekawe jak moje kudłatki zareagują i kot.
  7. idealna wielkość dla psa obronnego,bo trzeba go bronić :evil_lol:
  8. będzie super.ona próbuje co jej się uda,jak dzieci.Kicia sie przyzwyczai.Może weźcie w dwie osoby,jedna kicię, trzymając pazury,druga Fionkę i zbliżcie do siebie troche na siłę .Ja to przećwiczyłam i zdało egzamin .Potem jak zobaczą,że nie taki straszny diabeł :diabloti: jak go malują,będzie dobrze.
  9. trudne,ale nie jest niemozliwe.Do kiedy ona ma odroczony wyrok?
  10. Maksio jeszcze do mnie nie dojechał.Kluska miała na 8 do pracy w Katowicach i nie dali rady wyrobić w czasie.Przyjedzie więc wieczorem ,bo Kierowca musi odpocząć po całonocnej jeździe.Maksio jest grzeczny.Ale chłopak zwiedzi Polskę przed wyjazdem do Holandii :eviltong:,światowy facet.Już nie mogę się doczekać,by zobaczyć tę mordusię.Jest wielkości kota.
  11. to prawda,pies prosto ze schroniska może być problemem w pociągu i trudno się też dziwić współpasażerom,że nie mają ochoty przez kilka godzin na "perfumy", a często psiaki są też zapchlone. Może.czasem dałoby się psa przed podróżą wykąpć?A tej dzieczynie medal się należał.
  12. Karusia jest tez w tym typie.Oni widocznie lubią takie psiaki ,jak ja zresztą.Mam nadzieję,że tym razem dopilnują psa.Bo jak nie ,to :mad: :angryy:
  13. przesłodka czorcica,masz szczęście Żuraw,że Ci sie trafiło takie cudo ,a to cudo jeszcze większe,że trafiło do Ciebie. :multi::multi:
  14. Trzymam ręke na pulsie,ale oczywiście będę się cieszyć dopiero jak sunia pojedzie.Niestety, nie potrafię na razie podać nawet orientacyjnego terminu.Ale w lecie z pewnością.Nie da się jej załatwić chociaż DT?
  15. kontrole na pewno przeprowadzała Franca1
  16. jak się już wszyscy wszystkim nadziękowali,to teraz skupcie się na trzymaniu kciuków za szczęśliwą podróż. :lol:
  17. Maks na pewno jedzie do Holandii do domku naszym samochodem 13 lipca,więc trochę pobędzie u nas.Kacper jest nadal u Pajuni w Zelgoszczy.
  18. już wszystko dograne :multi:dzięki kochanej Daga27. Podziękowania wielkie dla wszystkich,którzy starali się pomóc w organizowaniu transportu dla Maksia.Teraz trzymajcie kciuki ,aby wszystko dobrze się potoczyło.
  19. cooo?a jak to się stało?jak oni trafili na Karusię?Te zakręcane identyfikatory są do d..,rozkręcaja się i kartka wypada.Mam nadzieję,że teraz nie zginie.Wiem,że się zdarza,ale to był pies który nie galopował,więc musiał dość długo pozostawać bez kontroli.
  20. a gdzie ona jest?we Wrocławiu?z jedenj strony cieszę się,a z drugiej smutno mi,że już nie będę o niej wiedzieć
  21. co słychac u cudownej Casablanki?.Pan się przełamał czy jeszcze nie?
  22. cieszę się,że sunie sa bezpieczne.Co do lęków,to mój pies po 2 latach odsiadywania wyroku tez podobnie się zachowywał do Azji.Musiałam go przez ok tydzień wyciągać na szelkach z domu siła,na obroży by się udusił.Szedł cały czas przy płocie.Nie umiał robić koo ani sioo na dworze tylko w domu.Sioo załapał po 4-5 dniach ,a koo po tygodniu.Bał sie drzewa,słupa,ale najbardziej hałasów,nawet pochłaniacza nad kuchenką, nie mówiąc o odkurzaczu .Ze strachu siusiał pod siebie,wystarczyło coś głosniej powiedzieć.Jest u nas 5 miesięcy i jest coraz lepiej.Jest przekochaną bambaryłą.Bardzo pomogła mu obecność POkerka,też psa ze schroniska,od którego uczył się zachowań.Sunie na pewno pomału nauczą się wszystkiego pod Waszą opieką .
  23. to co?może czas pomyśleć o wizycie u okulisty ,co by jej wzrok przywrócił jak się da? :evil_lol: Cały czas śledzę losy Rudzi,mizianka dla niej i Dżekusia :loveu:
×
×
  • Create New...