Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84491
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. jesteście kochane dziewczyny,dzięki.Dodam więcej zdjęć,wczoraj coś nie mogłam pokonac imageshacka.
  2. mam prośbę,może uda się przy okazji znaleźć domek dla tego psiaka,czuję się za niego odpowiedzialna ,co prawda z Colli nie ma nic nic wspólnego,ale też słodki i śliczny [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76368.Przepraszam,%C5%BCe"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76368.[/URL] Przepraszam jeszcze raz.
  3. przepraszam,że tu włażę,ale czego się nie robi,żeby pomóc psu.Może będzie na tyle dużo chętnych na tę Waszą ślicznotę,że się załapie na jakiś dobry domek piesek z tego wątku? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76368[/url] cieszyłabym się bardzo,bo się zamartwiam.
  4. a tu mam kolejnego bardzo ponkopodobnego,może ktoś go zauważy? [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76368,%C5%9Bliczny"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76368,[/URL] prawda,że sliczny?
  5. no,własnie,może ktoś mógłby go poogłaszać,bo ja nie mam takiej możliwości
  6. bo dla Fryci kopszyk Punia jest za mały.Może by tak Rokuś odstapił jej swój :evil_lol:
  7. z wyjątkiem dogomaniaczek i -ków oraz im podobnych :evil_lol:
  8. to teraz ciocia Bianka ma tylko 5 psów :evil_lol: czyli jest jeden wakat do sytuacji w której TZ ma szanse zaniemówić? :lol:To może ten psiak jeszcze się załapie?:eviltong:[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6447132#post6447132[/url] na domek u Bianki?
  9. jakoś ślicznotek nie wzbudza większego zainteresowania :placz:,widocznie za mało dramatycznie opisałam jego historię.Ale jak nie znajdzie domku,to rzeczywiście może się stac dramat.
  10. Opiszę moją przygodę,która mnie spotkała 14 czerwca.Otóż w tym dniu pod Selgrosem zauważyłam biegającego,wystraszonego psa.Spytani pracownicy powiedzieli,że biega tak od tygodnia,że go dożywiają,że dzwonili do gminy,ale zero reakcji.Zaczęłam go głaskać i poczułam kosmiczną ilość kleszczy różnej wielkości.Wyrywałam je,a zgromadzeni wokół ludzie rozdeptywali je.Pytałam wszystkich czy by go nie wzięli.Gromadka stopniowo topniała.Zostało tylko jedno małżeństwo w w wieku średnim.Zaczęłam ich prosić,żeby go wzięli chociaż na tymczas. Po chwili wahania pan wziął psa pod pachę i poszli do samochodu.PObiegłam za nimi i poprosiłam o telefon.Po 3 dniach zadzwoniłam i pani powiedziała,że jest już po wizycie u weta,zaszczepiony,wyczyszczony z reszty kleszczy,wykąpany, że jest słodki i ma na imię Kubuś.Po 2 tygodniach jeszcze raz zadzwoniłam i pani powiedziała,że go polubili i zostanie u nich.Moja radość była wielka,ale .... nie do końca.I niestety miałam rację.Wczoraj pani zadzwoniła z informacją,że szuka domu dla psa,poniewaz jeżdżą bardzo często do pracy w Niemczech i nie mogą go zabierać.Byłam dziś u państwa.Pies jest śliczny,słodki,bardzo żywiołowy, ale też i posłuszny.Wygląda, że nie ma 2 lat.Nie wiem jak się zachowuje do dzieci,ale na wnuka państwa się nie rzucał.A oto on: [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/5382/maksiohashbelgiaemsdettff1.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/7272/maksiohashbelgiaemsdettnm8.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3205/maksiohashbelgiaemsdettfh4.jpg[/IMG] To nie ja tylko moja koleżanka. [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/7775/maksiohashbelgiaemsdettxn5.jpg[/IMG] Jest ostrzyżony nieprofesjonalnie,ale sierść na uszach i ogonie ma długą,jest koloru srebrnego z białym,w kłębie ma ok.43 cm. i ma piękny ,w ciągłym uśmiechu przodozgryz.Zachowuje się jak młody źrebak,więc nadawałby się do ludzi aktywnych,którzy potrafiliby go zmęczyć.Państwo muszą go oddać do 15 sierpnia .
  11. i co?nikt nie chce wspomóc tak ciężko skrzywdzonego przez "ludzi" :mad: psiaka?
  12. aż nie mogę uwierzyć :crazyeye:,Bianka chce kudłacza?:evil_lol:Ale ma chłopak farta,lepiej trafić nie mógł.:lol:
  13. czy Makary nadałby się do pilnowania posesji?Oczywiście nie na łańcuchu?Jak do kotów i teraz do psów i dzieci?
  14. wpłacam 50 zł na Barego,a dziadów to bym :mad::diabloti::angryy:
  15. nie wszystkie tabletki mogą być rozkruszone,bo zmienia się wtedy działanie leku.Lepiej podawać w całości.
  16. może on tak siusia,bo nigdy nie był z taką sforą i znaczy po prostu teren :eviltong:
  17. może być kulka z pasztetu,zawsze zostaje zjedzona :lol:
  18. opiszę niedługo przekazanie Hasza,obecnie już Blackiego ,przeze mnie i mojego męża nowym włascicielom w Niemczech.Pies znalazł dom dzięki XXXX52 a opiekowała się nim przed wyjazdem pani z Szamotuł o złotym sercu i to chyba głównie im trzeba dziękować.Nie znam wątku od początku,więc przepraszam jeżeli kogos pominęłam.
  19. zaglądają tylko nie zawsze mają czas pisać.A to świniaki maja nawet łóżka piętrowe :evil_lol::evil_lol::evil_lol:, beda sypać sobie wióry na łebki :eviltong:
  20. jestem już w domu i ciągle wspominamy słodkiego Maksia.Nie mam nastroju na pisanie,bo Bera dziś przeszła przez TM ,ale obiecuję,ze napisze i wstawię zdjęcia.
  21. bombowe psiaki,a Mała cudowna.
  22. sa wieści,Bera biega za TM, :placz: pisze to na prośbe Iryska.Co się naryczałam ,to moje.Niech to cholera weźmie.Mam wrazenie,że to po ostatniej narkozie doszło do uszkodzenia mózgu.Żałuje ,ze się zdecydowałyśmy na operację..Niewidoma,ale by żyła i była szczęsliwa.A tak ...Szkoda słów.Pocieszam się tylko myslą,że przez te ostatnie miesiące miała dobre życie.
×
×
  • Create New...