cieszę się,że sunie sa bezpieczne.Co do lęków,to mój pies po 2 latach odsiadywania wyroku tez podobnie się zachowywał do Azji.Musiałam go przez ok tydzień wyciągać na szelkach z domu siła,na obroży by się udusił.Szedł cały czas przy płocie.Nie umiał robić koo ani sioo na dworze tylko w domu.Sioo załapał po 4-5 dniach ,a koo po tygodniu.Bał sie drzewa,słupa,ale najbardziej hałasów,nawet pochłaniacza nad kuchenką, nie mówiąc o odkurzaczu .Ze strachu siusiał pod siebie,wystarczyło coś głosniej powiedzieć.Jest u nas 5 miesięcy i jest coraz lepiej.Jest przekochaną bambaryłą.Bardzo pomogła mu obecność POkerka,też psa ze schroniska,od którego uczył się zachowań.Sunie na pewno pomału nauczą się wszystkiego pod Waszą opieką .