Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84855
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. [quote name='ARKA'] A slepe mioty sie usypia Poker.[/quote] Sie nie usypia tylko niektórzy to robią,nie jest to regułą,nie wszyscy potrafią.
  2. Ja też się bardzo cieszę, :multi::multi: będzie wszystko dobrze Żabo,nie martw sie na zapas.Moje stałe psy co chwilę mają nowe zwierzę w domu i dajemy sobie bardzo dobrze radę. :evil_lol:
  3. i pytanie - dlaczego niby pajunia ma sama pokrywać koszty leczenia Kongi?:crazyeye:,bo jest pajunią? Bez względu na gdzie jest Konga ,wymaga kosztownego leczenia :cool3:
  4. andziu,działaj na dogo z tą połówką która Ci odpowiada i nie daj się prowokować. Niech każdy działa jak może,chce i potrafi.. Wg Arki lepiej wywozić stare psy,a szczeniaki niech poczekają do starości i dopiero potem je wywozić :roll:,to chyba jakaś paranoja albo z moją główką coś nie tak :-(
  5. Bellissima ma się dobrze.Obszczekuje pana na wszelki wypadek.Dziś nie poznała Dolara po strzyżeniu i też poćwiczyła głosik :evil_lol: Ale ogólnie nie jest hałaśliwa,pcha się do pieszczot głównie do mnie.Zaczyna się bawić zabawkami.Je lepiej. Moje słoneczko :loveu:
  6. Ludzie bywają niestety nieedukowalni :angryy: Zadzwonię za parę dni,może uda mi się trafić na właścicielkę. Do Kłodzka jest ode mnie 80 km i nie bardzo jak mam robić takie wycieczki.:shake: Dziewczyna,z którą rozmawiałam byłą pełna entuzjazmu i zachwytu dla Zabki. Pozostaje miec nadzieję,że jest jej lepiej niz na klatce schodowej albo w schronie.:roll:
  7. [quote name='BIANKA1']Bo te pieniądze to był zwrot za wykupienie Mikiego i Ciotki zdecydowały , ze mają być przeznaczone na inne bidy ze wskazaniem na bidy u ULV :roll: Więc oddałam , a u ULV faktycznie sytuacja dramatyczna :-( Każda kasa jest na konkretny cel i ja nie mam prawa przeznaczać ją na swoje potrzeby , tylko na cel , na który przeznaczyli ją darczyńcy .[/quote] Decyzja o przeznaczeniu pieniędzy na inne cele zapadła zanim Bianka podjęła decyzję o szczeniorkach :roll: teraz trzeba będzie gromadzić kase na maluchy.
  8. super,że niuńka po sterylce
  9. słodki maluch,oby go ktoś zechciał nie kierując się wiekiem
  10. Miejmy nadzieję,że nie zachorują, a ciocia Bianka już zadba o nie :lol:
  11. we wrocławskim schronisku jest sunia nr 452 z tej strony [url]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/strona20.htm[/url] 244 i 479 z tej strony [url]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/strona18.htm[/url] 412 z tej strony [url]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona16.htm[/url] 157 z [url]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona16.htm[/url] 1885 z [url]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona14.htm[/url] 2114 i 1777 z [url]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona3.htm[/url] 2021 i 2069 z [url]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/strona2.htm[/url] Może którejś małej sie poszczęścii?a Wrocław niedaleko od Poznania.We wtorek Mrówa bedzie jechała z Wrocławia do Poznania.
  12. Negri,Twoja strona jest świetna,dzięki niej mam Pokera,teraz Bellunię ,w oko tez wpadł mi Morisek.
  13. chyba na poranne już :eviltong: zrób mu badanie moczu koniecznie :evil_lol:
  14. u mnie jest kontener ,w którym się zmieszczą 2-3-4 szczeniaki w zależności od ich wielkości.Muszę tylko spytać właścicielki czy się zgodzi pożyczyć. Jestem z Wrocławia. Szkoda,że ta opcja nie może wypalić.Zawsze można spytać ludzi.Może jadą dużym samochodem i mogliby zabrać maluchy do Bianki. Kontener mieści się na tylnym siedzeniu.
  15. zaglądnełam,biedne maluchy,potrzebują ciepła. Wyglądają na dość spore.
  16. mleczko czeka na maluchy,wspomogę je
  17. Edytka jest zmęczona i zszokowana sytuacją. Niestety,najgorsze przed nią kiedy przyjdzie otrzeżwienie , codzienne życie i tęsknota za tym co by jeszcze mogło być ....
  18. Mała jeszcze jest na socjalizacji,a 25 kwietnia mam umówioną sterylkę w schronie.Nawet mąż powiedział,że od razu po sterylce nie mozna jej oddawać,bo to za dużo stresów.Ale niedługo zacznę szukać jej domu. Bellinda poczuła się gospochą, bo szczeka na obce osoby wchodzące do domu i na kota. Z jedzeniem niestety nienajlepiej.Czystość zachowuje. KOCHAM JĄĄĄĄĄĄ :loveu::loveu::loveu::loveu:
  19. zdrojka,bardzo dobry pomysł,też o tym myślałam. Dobrze,by to był ktoś z bliskiego otoczenia Edyty,kto może mieć z nią również kontakt bezpośredni. Nie może zostać sama z tym ogromem problemów w obliczu tak wielkiego nieszczęścia .
  20. nie znam słów ,które mogą wyrazić smutek i współczucie :-(
  21. [quote name='Koperek']Poker- ja to nie ZIUTEK! Jeszcze głucha i ślepa nie jestem :evil_lol: :evil_lol: i całe szczęscie :evil_lol:,podam tel . na pv
  22. serce mi pęka jak to robię,ale jak się pcha na 1.miejsce i nie dopuszcza do mnie moich rewzydentów,to po prostu każę jej odejść albo ją odsuwam.Zazdrości pewnie jej nie oduczę,ale przynajmniej musi się nauczyć,że nie ona rządzi. Mam nadzieję,że ta zaborczość z czasem jej minie.Ona po prostu dopiero teraz chyba czuje co znaczy mieć pańcię,która wycałuje,ponosi na rączkach,da jesc z rączki. Rozpuszczam ją trochę,ale jest chuda i z apetytem nadal niestety nie jest najlepiej.Mam wrażenie ,że to ciągle z powodu stresu.W konńcu jest u nas dopiero 5 dni.
×
×
  • Create New...