Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84934
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Na razie będzie rtg, zobaczę co powie. Może skonsultuję rtg i filmik z Lili u dr Bieżyńskiego albo innego ortopedy u nas. Od czegoś muszę zacząć.
  2. Na wstępną konsultację Lili pojedzie do Gierka, a potem zobaczymy. Zdjęcie i tak trzeba zrobić.
  3. Lili ma poważne problemy zdrowotne, o których mnie nie poinformowano. A są one widoczne gołym okiem. Anecik w porozumieniu ze mną umówiła wizytę u dr Gierka na 11.08. Dr Grzebinoga już nie konsultuje tylko wyłącznie operuje. Do zabiegu kwalifikuje ktoś inny co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe. Jak można operować pacjenta nie badając go uprzednio osobiście. Dlatego też zdecydowałam o dr Gierku. Jak ma Lili konsultować ktoś inny, a nie Grzebinoga, to może to zrobić ktoś inny i bliżej. Jeżeli się okaże , że problem jest poważny, to będę myśleć co dalej. Jest jeszcze inny, poważniejszy problem z Lili. Ona nie robi normalnie koopy tylko siada na boku i wyciąga ją z odbytu. Licho wie dlaczego tak się dzieje. Czy to jest związane z wcześniejszym urazem , tak samo jak łapka i kręgosłup czy niezależne. Na razie nie mam pomysłu gdzie to konsultować. Poczekam do wizyty u ortopedy. Liczyłam na to , że Lili szybko znajdzie DS , a teraz mam obawy czy ona w ogóle go znajdzie.
  4. Dla ciebie sunieczko https://www.dogomania.com/forum/topic/360368-domowe-dla-lili-do-0308-g-22/
  5. Ale super wieści. Mało, że 4 sunie znalazły domki, to jeszcze parami. Brawo państwo z Warszawy !
  6. Byłam z Tycią na kontroli. Kolano jest stabilne, ale oczywiście są zaniki mięśniowe. Wet mnie "pocieszył" stwierdzając, że w ciągu 2 lat padnie drugie kolano. Kupuję skarbonkę i będę zbierać na operację. Drogie te nasze futrzaki. Loczka i Kulka w poniedziałek mają zabiegi stomatologiczne. Obie gorzej jedzą i schudły. Z Loczką jest jak z dzieckiem niejadkiem. Cudujemy, żeby cokolwiek zjadła. Bardzo się o nią boję, bo źle znosi nawet "Jasia"
  7. No właśnie, na razie nie wiadomo co jest przyczyną , a co skutkiem. Chora łapa miała wpływ na kręgosłup czy odwrotnie. A może był uraz wszystkiego?
  8. Czasami naprawdę mam wrażenie, że niektóre panie na dogo uważają, że tylko dogomaniaczki są nieomylne, najlepszymi DT i DS. A tak nie jest. Ludzie są ludźmi. Są różne sytuacje życiowe, psy są różne, ludzie są różni. Zdarzało się i na tym forum, że pies uciekł, przepadł , poniósł śmierć, hotelik czy DT nie dał rady i pies musiał zmienić miejsce pobytu. I co ? Koniec świata? Potępić, uznać całokształt za zły? Wkurza mnie , gdy oceny są czarno białe. Życie naprawdę ma różne odcienie.
  9. Pisząc kojec miałam na myśli podwórko z budą, oczywiście bez łańcucha.
  10. Wiele zależy od psa. Pies, który wiele lat żyje w kojcu, nie będzie się czuł dobrze w zamknięciu.
  11. Bazarek dla suni https://www.dogomania.com/forum/topic/360341-ciuszki-dla-liluszki-do-3107-g-22/
  12. Dziwna kobieta, to niech adoptuje chociaż jednego, a nie użala się nad sobą.
  13. Tysiu, nie zrażaj się. Szkoda nerwów. Tak jak pisałam, nie ma sytuacji czarno białych. Nie znamy wszystkich uwarunkowań. Nie wiemy czy jest w części mieszkalnej możliwość oddzielenia Wafla. Ja np. nie mam takiej możliwości oprócz właśnie garażu i zdarzyło się , że brudna, cuchnąca tymczaska siedziała w nim , aż do SPA czyli prez 3 dni. Oczywiście wyprowadzana na spacer i wielokrotnie odwiedzana przez nas w ciągu dnia. Z tego można wysnuć wniosek, że byliśmy fatalnym DT. Zamknęli go w garażu, ale nie wiadomo na jak długo. A może to dla niego lepiej, że posiedzi sam i ochłonie, a nie wśród nowych ludzi i obcego psa, których ma za chwilę opuścić.
  14. Lili była na szczepieniu. Wetka zaleciła rtg przy okazji narkozy do sterylki. Też tak pomyślałam, że ktoś mógł ją kopnąć albo samochód trzepnął w miednicę. Sunia została zaszczepiona. Waży 7.100, powinna dobić do ok. 8.500 i ma ok. 1,5 roku. Na szczęście ma apetyt i je 3 x dziennie. Sterylka umówiona na 4 sierpnia. Czy ktoś może polecić ortopedę w okolicach Katowic?
  15. Ja ich nie bronię tylko usiłuję zrozumieć sytuację. Nie wszystko jest czarno - białe. Ludzie zachowali się odpowiedzialnie, cały czas go szukali, nie odpuścili. Mogą po prostu się bać, że nie dadzą rady z uciekinierem.
  16. Wszystko zależy od sytuacji i powodu "niemożenia" osobistego odbioru psa. Jeżeli ktoś po prostu nie chce po niego przyjechać, a ma samochód, bo jest za daleko, to znaczy, że nie chciał TEGO psa tylko po prostu psa. I nie musi to być zły dom. Drugi powód , to ten w pewnym stopniu przytoczony przez konfirm.
  17. To prawda. Tyle , że on jest długi jak u lwa i może trudno go podnieść. Grzbiet też ma wygięty w łuk.
×
×
  • Create New...