Poker
Members-
Posts
84816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Jaaga, poproszę Anecik, żeby spytała czy konieczna jest premedykacja do rtg. Ja nie cierpię jej z byle powodu, a niektórzy weci stosują z automatu. Jeżeli dr Olender jest tak wszechstronna, to zorientuję się jakie ma terminy. Rezygnuję z Gierka i Anecik dziś ustali wizytę u Olender. Błądzę jak dziecko we mgle, bo to nie mój rejon. Obie z Anecik chcemy zrobić wszystko, by pomóc Liluni. To bardzo fajna sunia i na dodatek młoda, całe życie przed nią.
-
Lili ma poważne problemy zdrowotne, o których mnie nie poinformowano. A są one widoczne gołym okiem. Anecik w porozumieniu ze mną umówiła wizytę u dr Gierka na 11.08. Dr Grzebinoga już nie konsultuje tylko wyłącznie operuje. Do zabiegu kwalifikuje ktoś inny co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe. Jak można operować pacjenta nie badając go uprzednio osobiście. Dlatego też zdecydowałam o dr Gierku. Jak ma Lili konsultować ktoś inny, a nie Grzebinoga, to może to zrobić ktoś inny i bliżej. Jeżeli się okaże , że problem jest poważny, to będę myśleć co dalej. Jest jeszcze inny, poważniejszy problem z Lili. Ona nie robi normalnie koopy tylko siada na boku i wyciąga ją z odbytu. Licho wie dlaczego tak się dzieje. Czy to jest związane z wcześniejszym urazem , tak samo jak łapka i kręgosłup czy niezależne. Na razie nie mam pomysłu gdzie to konsultować. Poczekam do wizyty u ortopedy. Liczyłam na to , że Lili szybko znajdzie DS , a teraz mam obawy czy ona w ogóle go znajdzie.
-
Byłam z Tycią na kontroli. Kolano jest stabilne, ale oczywiście są zaniki mięśniowe. Wet mnie "pocieszył" stwierdzając, że w ciągu 2 lat padnie drugie kolano. Kupuję skarbonkę i będę zbierać na operację. Drogie te nasze futrzaki. Loczka i Kulka w poniedziałek mają zabiegi stomatologiczne. Obie gorzej jedzą i schudły. Z Loczką jest jak z dzieckiem niejadkiem. Cudujemy, żeby cokolwiek zjadła. Bardzo się o nią boję, bo źle znosi nawet "Jasia"
-
Czasami naprawdę mam wrażenie, że niektóre panie na dogo uważają, że tylko dogomaniaczki są nieomylne, najlepszymi DT i DS. A tak nie jest. Ludzie są ludźmi. Są różne sytuacje życiowe, psy są różne, ludzie są różni. Zdarzało się i na tym forum, że pies uciekł, przepadł , poniósł śmierć, hotelik czy DT nie dał rady i pies musiał zmienić miejsce pobytu. I co ? Koniec świata? Potępić, uznać całokształt za zły? Wkurza mnie , gdy oceny są czarno białe. Życie naprawdę ma różne odcienie.