Poker
Members-
Posts
84816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Wszystkie znaki na niebie wskazują, że Lili zmieni miejsce pobytu w niedzielę. Będzie bliżej Wrocławia. Będzie to DT za karmę i koszty weta. Szczegóły podam jak sunia będzie na miejscu. Umówiłam się z Anecik, że potrzyma miejsce.
- 186 replies
-
- 11
-
-
-
Trafił się. Lili była dziś na konsultacji u dr Cymbryłowicza, który ocenił operację kręgosłupa jako bardzo dobrą. Bardzo dokładnie badał bioderka, łapki i uznał, że biorąc pod uwagę na pewno ciężki wypadek jakiemu uległa Lili, jej stan jest optymalny i nie należy w niczym grzebać. Problem z koo traktuje jako powypadkowy. Z sympatii i szacunku dla pana Arka, wizyta była gratisowa. Głupi, tzn. ja, ma często szczęście. Po Laktulozie jest jakby trochę lepiej z koo. Oby sytuacja się unormowała, to będę ją ogłaszać. Szukam jeszcze wyjścia alternatywnego na wypadek braku chętnych na Lili.
-
Wysyłam paczki kurierem na adres domowy pani Oli.
-
Ostatnio wysłałam do p. Oli 2 kartony po 20 kg, z odzieżą damską i męską, nowa bielizną i pościelą. W poniedziałek pojadą 2 kolejne. Chociaż tyle pomogę. Wpłacam też na konto p.Oli ,a ona dokupuje karmę.
-
Anecik przysłała mi dziś zdjęcie odbytu suni. Zaczerwieniony i obrzękły z jednej strony. Po prostu wet musi obejrzeć , sprawdzić gruczoły. Oby tylko nie zaczynała się tworzyć przepuklina około odbytowa. Ustaliłam z Anecik, że pojedzie z Lili do weta w sprawie odbytu , a potem do ortopedy. Potem być może może do Gliwic. Biorę pod uwagę USG, ale to po obejrzeniu przez weta. Lilu od czasu do czasu lekko unosi ogonek, trochę macha nim na boki. Jest miła, posłuszna, dobrze żyje z psami. Gdyby nie koo, to miałaby szansę na szybką adopcję.
-
być może trafiła z innego schroniska, ale przecież widać garb, problemy z łapą , wiszący ogon i wydłubywanie koopy. Będę dzwonić do dr Olender i dopytam się. Może powie mi coś więcej, niż informacja w wypisie. Anecik zapisała Lili do Cebryłowicza na 25 sierpnia na g. 12. Potrzebny jest mądry wet, który ogarnie jej problemy całościowo. Lili dostaje parafinę, ale nie ma efektu.
-
Jestem bardzo zniesmaczona, bo mam poczucie wpuszczenia mnie w maliny i to świadomie. Nie wierzę, że dziewczyny z Ukrainy nie znały sytuacji Lili. Wielokrotnie miałam ciężko chore psy w DT, ale brałam je świadomie wiedząc na co się piszę. Lili jest młoda i jak nie znajdzie DS to będę miała ją na utrzymaniu do być mojej śmierci. Z tego co pamiętam to Wrzosek jeździ na konsultacje gdzieś na Śląsk. Zacznę od ortopedy, potem jak będzie trzeba to neurochirurg. Zastanawiam się też czy Lili jest wykastrowana czy nie. Chyba lepiej będzie sprawdzić na USG o ile wcześniej nie dostanie cieczki.
-
Lili była dziś na konsultacji u dr Olender. Szczerze mówiąc spodziewałam się po tej wizycie więcej w sensie badania neurologicznego. Mam wielką niespodziankę. Okazało się, że sunia była już operowana i na zdjęciu widać stabilizację kręgosłupa metalowymi prętami. I teraz jest zagadka - kiedy byłą robiona operacja. Przypuszczam, że w schronisku. Niestety, nie przyjechała z sunią żadna dokumentacja. Jestem wkurzona na maksa, bo czuję się zrobiona w bambuko. Sunia nadal wygrzebuje koo z pupy. Dr Olender nie odniosła się do tego , stwierdziła, że masy kałowe zalegają w jelitach i zaleciła parafinę. Zaleciła tez konsultację u ortopedy , tomografię. Wklejam kartę informacyjną , fakturę i zdjęcia. Prawdę mówiąc jestem w czarnej dziurze, nie wiem co robić dalej.