Aż mi się nie chce wierzyć ,że mój kurczaczek już nie jest u mnie :-(, okropnie nam jej brakuje chociaż wiemy,że znalazła domek najcudowniejszy, o jakim można tylko było marzyć.
moje kochane śliczności, cieszę się że zjadła, bo ciągle jest chudzieńka.Słodko śpi na materacu.Ale pewnie wieczorem wepchnie się pod kołderkę. :evil_lol:
Bycie DT naprawdę nie jest łatwe :shake: :-(
Nie trzeba zakładać nowego watku, ten zostanie przeniesiony do działu w nowym domu i można kontynuować.
Dziękuję za wspaniały domek dla malutkiej :loveu: