Poker
Members-
Posts
84576 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
[quote name='leni356']Właśnie wróciłam i zaglądam do Mii, może już niedługo znajdzie się domek idealny :)[/QUOTE] masz konkrety na myśli ?
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
może w końcu chłopakowi sie poszczęści -
oprócz ewentualnych paru groszy, nic nie mogę pomóc.Tragedia dla wszystkich .
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
to zaciskam mocno kciuki. -
Napisałam cały elaborat i mi wcięło :angryy: potencjalny domek Dusi dzwonił i nie widząc jej najchętniej by już ją zabrał.Ale się nie zgodziłam.Umówiłam się na czwartek, jeżeli się zakocha , to poczeka.Nie wydam małej dopóki się nie poprawi stan jej zdrowia. A mała jest niezłą cholerą.Gryzie ludzi, gdy chcą ja pogłaskać.Dziś użarła znajomego przez grubą kurtkę , więc nie poczuł i córkę ,ale ona już poczuła. Mnie czasem ostrzega pokazując cały garnitur zęboli w pełnym uśmiechu.:mad: Na kota sie rzuca i goni go, psom daje spokój.Jest wielką zazdrośnicą. Zastanawiam się czy ona nie była u kogoś oczkiem w głowie i nie zgubiła mu się. Może by zrobić ogłoszenia w miejscowej prasie? Ona jest mądra, rozumie zostań, nie wolno, połóż się, chodź tu. Dzis zjadła 3 posiłki, dostanie jeszcze żółtko, Convalescensa, gotowanego indyka. Koo są dobre. Raz się załatwia na ogródku ,ale nie chce wychodzić dama jak pada deszcz i wtedy brudzi w domu.
-
Ale się cioteczek nazlatywało :evil_lol: W znajdowaniu domków prawie nie mam zasług,one się same znajdują :eviltong:, a domek dla Miłej mamy dzięki Lucynce :loveu:, do której DS napisał w sprawie już wyadoptowanej Gwiazdeczki, a Lucynka podesłała im ofertę Miłej , no i wypaliło :multi: Zobaczymy jak teraz pójdzie Dusią, chyba nie będzie łatwo :shake:
-
BAGUŚ-cudem URATOWANY z BAGIEN kosmita-ZNALAZŁ DOM !
Poker replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
trzeba go wynosić? nie daje rady iść sam ?? -
Cichutko , bo świat zapomniał o Milultkiej.Nie lubię pisać do siebie. Miła od piątkowego wieczora jest w DS w Oleśnicy u fajnej rodziny.Odwieźliśmy ją tam. Sunia zachowywała się bardzo kulturalnie. Mieszka w domku ze sporym ogrodem, rodzina to małżeństwo z 10.letnią córą.dzwonili do nas już kilka razy zdać relację jak się Milutka zachowuje i wszystko jest OK. Śpi w łóżeczko z pańciostwem albo na "swojej" kanapie.Pani czyści jej uszka i wlewa lek. Niedługo zapisze ją na sterylkę. Milutka ma adekwatne imię do jej charakteru ,którego DS nie zmienił. A nam jak zwykle serca pękają i cieszymy sie zarazem. [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/1280/rocznicakomuniimilka101.jpg[/IMG] Dziewczynka w nowyn domku .
-
piszę dla osób zainteresowanych losami Duszeńki. Byłyśmy na klinice u ulubionego weta. Dusia została przebadana od stóp do głów ma sporo rzeczy do naprawy. A więc po kolei. Mała ma na ciele kilka okrągłych ran , niektóre podgojone, niektóre dość świeże - na łapkach, karku brzuszku grzbiecie i na tej podstawie wet wysnuł wniosek ,że mała była złapana w sidła :placz: Miała 2 razy pobieraną krew, na cały panel biochemiczny , a potem na położnictwie na progesteron. Było tez USG brzuszka i jest śluzomacicze, które normalnie kwalifikowałoby się do operacji na już, ale ze względu na stan ogólny Dusi nie jest teraz możliwa.Dlatego będzie zbadany poziom progesteronu i w razie czego dostanie hormon , by nie dopuścić do przerostu śluzówki macicy.Jak dziewczynka się wzmocni to oczywiście sterylka. Ma pobrany tez wymaz cytologiczny z pochwy. W badaniu krwi : duża anemia hemoglobina 5,2 g%, bardzo wysoka leukocytoza świadcząca o stanie zapalnym - 42000,na szczęście nerki i wątroba w porządku. Rana na brzuszku została przepłukana, na grzbiecie oczyszczona. Miała też badanie łupieżu , który pojawił się po kąpieli, ale na szczęście nie ma pasożytów na skórze. Dostała antybiotyk, witaminę B12 . Mam podawać antybiotyk codziennie, kontrola w piątek , w tym USG brzuszka. Zalecone żywienie Convalscence support 3/4 puszki dziennie, kupiłam na razie 2. Weci są kochani, nie skasowali za USG i wizytę tylko za badania, więc zapłaciłam w sumie 147 zł. Dusia była dzielna, od czasu do czasu chciała spróbować jak smakuje rączka weta :mad: Dziśzjadła 3 porcje z puszki, żółtko, twarożek. Stara się biegać ,ale jest słaba, nóżki jej się plączą .Ale żeby kota gonić , to ma siłę.:diabloti: i na mnie warczeć też. Widać ,że jest zazdrośnica. Spała całą noc pod puchową kołderką wtulona we mnie. Zaczynam robić bazarki.Może ktoś jeszcze by zrobił jakiś?
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Śliczny łobuziak, szczególnie na 2.pierwszych zdjęciach. -
a co on wciąga z tego kubka? mam nadzieję ,że herbatkę :evil_lol:
-
cos ten Rumek nie ma szczęścia do DS ,a taki fajny psiak.
-
Jakoś Dusia przestała budzić zainteresowanie, więc nie piszę. Ale zrobię to dla Lucynki. Dusia jest maleńką , chudzieńką ZOŁZĄ , która goni biednego kota, warczy na chłopaków i na mnie jak jej coś nie pasuje.Nawet potrafi pokazać ząbki , czym oczywiście się nie przejmuję. Z jedzeniem średnio. Żółtko, twarożek to i owszem, ale gerberek pt.rosołek z kurczaka z ryżem i jarzynkami, gotowany indyk z jarzynkami to już beeeeeee :mad: Idzie pod drzwi jak chce sioo, więc ją wypuszczam na ogródek na 2 - 3 minuty i wraca pod drzwi, potrafi szczekać na ogródku, gdy ktoś przechodzi pod płotem. Cuchnęła niemiłosiernie, pupinę miała obrobioną.Ponieważ bardzo chce do łóżka się wpakować, wykąpałam ją.Nagrzałam w łazience do 24 stopni, wstawiłam michę do wanny ,żeby się nie utopiła i kąpu, kąpu. Ona musiała być kiedyś kąpana.Była grzeczna. Wycisnęłam gruczoły okołoodbytowe, któe były jak fasole, trysnęło bardzo dużo wydzieliny. Ale z suszarką nie dało rady, bardzo się bała,więc nie chciałam jej stresować. Nałożyłam cieplejszy kubraczek, owinęłam w kocyk i położyłam w kocim łóżeczku i tak sobie spała. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1969/dusia017.jpg[/IMG] Siedziała sobie malizna w misce.Widać jaka paskudna woda [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7195/dusia020.jpg[/IMG] Na mokro widać jaki to szkieletorek :-( [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2272/dusia024.jpg[/IMG] Już po kąpieli zagląda do wanny, pewnie sprawdza czy porządek zrobiłam :evil_lol: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/4935/dusia029.jpg[/IMG] I tak sobie spała zakopana w kocyku [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2782/dusia015.jpg[/IMG] Na kilku paluszkach ma całkowicie łysą skórę, wygląda na to ,że kiedyś miała ją zdartą, sądzę ,że sierść nie odrośnie, bo to blizny. I to tyle na dziś.
-
tymczas mam cały czas zajęty,ostatnio między kolejnymi psami nie przekraczam doby.Ten biało- czarny już by był u mnie.
-
koszmar, dokąd te psy wyciągać? może już lepsze dla nich schronisko?
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
Poker replied to leni356's topic in Już w nowym domu
i cisza nastała u chłopczyka ? -
E-S ,ale ona niema ropy, to jest czysty płyn.Nie martw się akurat tym tak bardzo.Ja się bardziej martwię co pokażą badania , jaki jest stan jej wątroby, nerek, serduszko.Ząbki ma białe , zdrowe, widać ,że jest młoda. Jest słabiutka ,ale macha nieśmiało ogonkiem.podjadła i śpi. Wystawiłam ją na chwilę na ogródek i zrobiła znowu luźną koo.