Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84596
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. biedna maleńka. A może Twoi rodzice zgodziliby się pomóc suni , gdybyśmy zapewnili jej karmę i opiekę weterynaryjną i oczywiście szukali domku ?
  2. Przyszłą pańcia podczytuje wątek Zuni i oto jakiego mejla dziś dostałam [B][COLOR=DarkGreen]Dzień dobry Pani,czytam ten wątek i trzymam się nadzieji że jednak Zunia przyjedzie do mnie.Jeśli chodzi o czystość to niestety każdy kto decyduje się na te rasę musi się liczyć z małymi wpadkami taki ich urok i moje łobuzy nie są lepsze,też czasem im się zdarza napaskudzić,ale od czego jest szmata.Szczególnie moja naga sunia,przy złej pogodzie nie wystawi pupki na dworze trzyma ile może ale czasem pęka i wtedy tak słodko patrzy z takim żalem że już nie mogła.Proszę się też nie martwić o przystosowanie ja też jedną sunie wzięłam gdy miała już roczek i bałam się czy nas pokocha,ale pieski wiedzą,że są kochane i odwzajemniają to uczucie,więc wiem,że i zunia nas pokocha.Mam nadzieję,że mimo usilnych namów nie zmieni Pani zdania,ja naprawdę niecierpliwie czekam i kompletuje już wyprawkę dla Zuni,pieniążki też już czekają.Pozdrawiam Ania. [/COLOR][/B] Niestety dla nas Zunię oddamy , chociaż moje szlochy będzie słychać w Paryżu.
  3. zwierzuś i wytłumaczyła , więc już wiem. Biedny Maksio i TY.
  4. magdola, nie namawiaj mnie , bo i tak wystarczająco serce mi pęka i walczę z sobą. Mam postawioną granicę - 3 psy w domu, 2 nasze i 1 tymczas i muszę się dostosować , szczególnie przy tak aktywnym udziale męża. Mam nadzieję ,że przyszły DS poradzi sobie z Zunią , bo przecież ma już 3 ancymonki.
  5. Zunia wie ,że trzeba się załatwiać na dworze i generalnie tak robi. Jednak chyba nie może wytrzymać z sioo dłużej niż 4 godziny i być może to było powodem oddania.Nam to nie przeszkadza. Trudno się mówi i kocha się dalej. Wychodzimy z nią na spacer co 7 -8 godzin i jest wypuszczana do ogródka mniej więcej co 4 godziny.czasem 3 -4 dni ma suche , a czasem zleje się jak dziś 2 razy w ciągu dnia.Wie , że źle robi i wstydzi się . Mam nadzieje ,że przyszły domek mimo wszystko będzie ją chciał. Dla mnie miejsce w łóżku też się znajdzie zawsze. Często śpimy w 5. My , Zunia i 2 koty.Ona śpi między nami i też często jest beztlenowcem. Suńka jest bardzo zazdrosna o pieszczoty, wpycha się między nas a chłopaków. Dziś małpa chciała bezzębną paszczą ugryźć wnusia.:mad: A poza tym to uwielbiamy ją :loveu: i już. Właśnie znowu wtuleni w siebie z mężem śpią na kanapie. Mąż ma rozanieloną minę.
  6. w czym przeszkadza żuchwa w obecnym stanie oprócz tego ,że nie spełnia swojej funkcji? W jaki sposób amputacja poprawi jakość życia Maksia ?
  7. Trzeba szukać domu , w którym ktoś cały czas jest.Będzie o to trudno. Chyba ,że dom z ogródkiem i będzie można go wypuszczać ,żeby sam nie zostawał. Albo się przyzwyczai do zwierzęcych towarzyszy.
  8. Z wszystkim się zgadzam ,ale ostatni punkt brzmi jak szantaż.
  9. A czemuż to deliruim dostajesz? Myślałaś ,że ją zjedliśmy albo sprzedali ?
  10. [quote name='dorota k.']To jak zostaje? :):evil_lol:[/QUOTE] Niestety , nie zostaje:-(, mój mżą kocha ją szalenie ,ale powiedział ,że chce pomagać kolejnym psom ,a tak będą nici z naszego DT. Zuńka zaczyna łobuzować , gania z tymczasową młodą kotą, zaczepia psy do zabawy, a biega z prędkością światła.Apetyt ma niesamowity , daję jej teraz jeść 2 razy dziennie ,żeby dziewczyna utrzymała linię . Ciągle jeszcze czyszczę jej robale , ma ich coraz mniej i są coraz mniejsze. Dziergam sweterek i mam n adzieję ,że go wkrótce skończę , jeżeli mi 13.miesięczny wnusio pozwoli , bo będzie pod naszą opieką przez kilka dni. A w nagrodę za wytrwałość macie zdjęcia z sesji łóżkowej :evil_lol: [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/793/zunia064.jpg[/IMG] Uwielbiam spać z pańciem [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9132/zunia062.jpg[/IMG] Kto nam tu przeszkadza jakimiś głupimi fleszami :angryy: [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/4343/zunia061.jpg[/IMG] Czasem śpię sama dopóki ktoś mnie nie obudzi :mad: [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/7175/zunia065.jpg[/IMG]
  11. [quote name='rebellia']Niestety, dzisiaj okazało się, że psa rano ktoś adoptował. Po prostu los na loterii, że akurat jego... cóż za przypadek. Jestem rozgoryczona - w domu leży legowisko, smycz, miski... bez sensu to było. :shake: Tak - cieszę, się że taki zwyczajny z wyglądu pies tak niezwykle szybko znalazł dom, kiedy jeszcze w niedzielę nikt się nim nie interesował. Nie chcę więcej przez to przechodzić jeszcze raz i jednak przez jakiś czas nie będę szukać niczego do adopcji... :shake: Zwierzę to nie substytut, że jedno zastąpię drugim. :-([/QUOTE] Przykre ,że Cię spotkało takie zdarzenie i rozumiem ,że ten pies w tym momencie podobał Ci się najbardziej, ale zapewniam ,że takich psów jest mnóstwo i jeżeli chcesz naprawdę mieć psa , to znajdziesz go. On jest i czeka na Ciebie tylko Ty jeszcze nie wiesz o tym.
  12. padalec , a nie człowiek Piesio śliczny, a ząbki wcale nie wyglądają na 12 -14 lat. I sierść ma zadbaną. A może ten facet nie chciał psa i przyprowadził go w ukryciu przed resztą rodziny? Może trzeba zrobić ogłoszenie ,że znaleziono psa i może ktoś go rozpozna?
  13. oj , niedobre, niedobre.Prosiłąm by mi przypomnieć o wpłatach i guzik . Dobrze ,że dziś przeglądałam po kolei zakładki i trafiłam na Fabia. Wpłaciłam zaległe 50 zł w imieniu p.Małgorzaty I.
  14. Będę śledzić wątek Bimka i gdy zauważę ,że mu brakuje, wrócę do wpłat.Nie martwa się. Tymczasem mogę wspomóc inną bidę doraźnie.
  15. LILUtosi, a gdzie Tyyyyyyyy?? Jak Bilonek się sprawuje.Mam nadzieję ,że nie nawiał w pole.
  16. Kowale to rzut beretem ode mnie. annn, a co ona narobiła jak została sama.To ważne w związku z wizytą przedadopcyjną.
  17. A czy nie lepiej zamiast płatnego ogłoszenia za takąąąąąąąą kasę udzielić wywiadu jakiemuś dziennikarzowi?
  18. coś wiadomo jak się ma Rumek ?
  19. Zunia coraz lepiej, nie kicha, nie kaszle ,apetyt jak u konia. Zaczęła się bawić, jest bardzo radosna. :loveu: Poczuła się na tyle pewnie ,że wczoraj i dziś warknęła na męża, :mad: gdy ją wyciągał rano z łóżka na sioo do ogródka.Zrobiła co trzeba i z prędkością światła wskoczyła z powrotem do mnie pod kołderką. Skórka coraz ładniejsza. Myślę ,że na przyszły tydzień będę planować sterylkę. Mąż mówi ,że jeszcze za wcześnie , że musi u nas jeszcze pobyć.On chyba nie wyobraża sobie rozstania z nią , zresztą jak i ja :-( Ona to najlepszy lek na odstresowanie.
  20. ketunia, chyba na rękach Cię trzeba będzie nosić. Wielki dzięki w imieniu nas i Bilonka. Ciekawe jak chłopak się sprawuje
  21. pewnie na mnie przypadnie wizyta. Chyba ,że ktoś jest na nią chętny , to z przyjemnością odstąpię
  22. ja też się przyłączam do ogólnie panującej tu radości.Gratulacje
  23. Widzę ,że się nie pomyliłam i DT spisuje się na medal. Ania z Poznania pytała mnie o astkę ,bo domek z Bolesławca szuka.Podesłałam link do Dinki. Może akurat? Domek stracił astkę po 12 latach, jest 6. letnie dziecko.
  24. wróciliśmy , Zunia i całe towarzystwo w dobrej kondycji. Sunia cieszyła się jak szalona. Muszę przyznać ,że bardzo za nią tęskniliśmy.Teraz śpi w obęciach pańcia.
×
×
  • Create New...