Poker
Members-
Posts
84591 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Bardzo podobne są do siebie tylko układ jasnych plamek na brwiach trochę inny.
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
Poker replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
zadzwonię jutro do ludzi i zorientuję się w rozmowie telefonicznej czy jest sens ich odwiedzać. -
A i owszem , trochę zmęczona, :roll: szczególnie dzierganiem ubranka dla Zuńki. ;) Właśnie weszłam w tzw wiek starczy :diabloti:, więc mam do tego prawo. A sunia czuje się lepiej , mniej kaszle, ropy w oczkach prawie nie ma. Niestety ma spore węzły chłonne na szyjce i muszę skonsultować to u weta. Je bardzo ładnie, zaokrągliła się. To bardzo żywiołowy piesek ,ale jednocześnie dość zrównoważony, ładnie reaguje na polecenia i jest dość karna. Nadal uważamy ,że to najmądrzejszy i najśmieszniejszy pies jakiego mieliśmy w DT. Uwielbiamy ją. A śmiejemy się z niej nieustannie. Wnosi tyle radości i pozytywnej energii do domu. Nigdy nie przypuszczałam ,że się zakochamy w kudłatym psie inaczej :loveu: Jest tylko niedobra :mad: dla kici, którą mamy od wczoraj w DT i goni za nią. Chyba poczuła się za pewnie. Jestem w stałym kontakcie z przyszłym DS.Pani pisze,że pokryje koszty sterylizacji i leczenia panienki, więc chyba bazarek nie jest konieczn7y.Na wszelki wypadek spytam się pani do jakiej wysokości jest w stanie pokryć koszty. Biorąc pod uwagę ,że sunia może zdrowieć jeszcze ze 2 tygodnie i sterylizację , może się okazać ,że będzie musiała pobyć u nas nawet ok. 4 -5 tygodni czym mój mąż absolutnie się nie martwi.właśnie padli i śpią razem. A ona się tak wtula w człowieka , jakby chciała w niego wejść.:loveu: A teraz poproszę o radę znawczynie rasy. Zuni odrastają pojedyncze sztywne jak struny cienkie włoski.Chyba je trzeba zgolić. Na razie boję się kąpieli, czekam aż całkiem wyzdrowieje. Robali coraz mniej,dziś pękł jej dosłownie mały balonik z krwią i ropą. Skórka na ogonku robi się gładka i mięciutka.
-
Sznaucerowata Lady już w nowym , cudownym domku!!!
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
I kolejny mejl.Dla takich wiadomości warto było zostać ofiarą zębisk dziewczyny [COLOR=DarkGreen][B][I]Witam! U nas wszystko z Lady układa się bardzo ładnie. Jest wspaniałym, wesołym i rezolutnym psem, który nie sprawia żadnych kłopotów. Na spacerze w lesie chodzi już bez smyczy, bardzo ładnie nas słucha i wraca nie tylko do smaczków, ale po prostu pilnuje, abyśmy jej nie zniknęli z oczu. Tak, że behawiorysta zupełnie jest niepotrzebny do tak mądrego psa. Po prostu mąż był na urlopie z nią tydzień w domu i bardzo ładnie z nią ćwiczyła na spacerach. Co do relacji mąż- Lady, to po urlopie prześlę Państwu zdjęcia pt. sjesta niedzielna, kiedy razem sobie śpią- mąż i Lady. W ubiegła sobotę na imprezie rodzinnej poznała całą naszą rodzinę i suczkę siostry, z którą się bawiły przez cały wieczór. Żadnych scysji o miskę z wodą. Jedynie zauważyliśmy, że ma delikatny żołądek, to znaczy musi dostawać mniejsze porcje, ale często, bo kilka razy zwymiotowała, kiedy zbyt łapczywie zjadła. Jest wybredna. Boczki jej się zaokrągliły i wygląda teraz naprawdę fajnie. Za chwilę wyjeżdżamy w góry na tydzień, gdzie mam nadzieję będzie się dobrze czuła, bo tam często jeździmy na weekendy. Lady nie lubi jeździć samochodem, bo chyba się boi, że znowu gdzieś ją zostawiamy ale ja, albo mąż jeździmy z nią z tyłu, żeby czuła się bezpiecznie. Z biegiem czasu mam nadzieję, że jej to przejdzie, kiedy zrozumie że jest z nami już na zawsze. [/I][/B][COLOR=Black]aż mi się chce ryczeć :-( z radości :multi: [/COLOR][B][/B][/COLOR] -
ale fajnie ,że pojechał, szczęścia Szczoteczko .....
-
Górka - nareszcie świeci dla niej słońce - MA DOMEK!
Poker replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
czy moja wpłata jest policzona do kwietnia 2011? -
a dlaczego Oli mieszka sam? jest" pies" na psy? Może mu zęby dokuczają i dlatego nie chce gryźć suchego ? a ja wpłaciłam swoją comiesięczną dolę.
-
a ja wpłaciłam swoją comiesięczną dolę.
-
potrzebny dt na cito! Spaniel uratowany przed igla znow w potrzebie
Poker replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
postaram się zrobić wizytę przed poniedziałkiem.Proszę o podanie mi namiarów na PW , bo nie mam czasu przeczesywać cały wątek. -
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']a może zpytać ds czy dadzą np 100zł na odchodne?[/QUOTE] myślę ,że można dotychczasowy DS poprosić , by dawali miesięcznie coś na Bilona, bo przecież gdyby go nadal mieli, to ponosiliby koszty. Można powiedzieć ,że zbieramy na niego deklaracje im szybciej je uzbieramy , tym szybciej zostanie zabrany od nich. Może podziała na wyobraźnię. Czy ktoś jest z nimi w kontakcie, bo się boję ,że któregoś pięknego dnia oznajmią ,że go zabieramy albo odwożą do np.schronu. -
Psi Poker trzyma się , o niego boję się najbardziej, bo ma swój wiek i jest świeżo po kastracji i czyszczeniu zębów. Natomiast ludzki Poker trochę szwankuje na starość. Ciągnie mnie poleżeć z Zunią w łóżku ,ale nie mam jak. Dobrze, że mała je i jest wesoła. Czyścimy robale i skórka coraz lepsza, do DS pojedzie jak jedwab. Muszę zrobić bazarek , bo kasa leci na leczenie.
-
Zunia ma kaszel kennelowy, którym zaraziła się jeszcze w schronie.Ma dalsze leczenie, antybiotyk, Pulneo, syrop, witaminę C i floxal do oczu. W związku z tym przedłuży się jej pobyt u nas. Po 1. nie można jej teraz sterylizować , a po 2. zaraziłaby psy w DS. Wystarczy ,że Dolar się załapał. Znowu lecą jej gile z nosa i ropa z oczu.Dobrze,że nie ma problemu z podawaniem jej leków.
-
Kochane cioteczki , nie uciekłam z Zunią tylko mam dziś lekkie wariatkowo. :roll: Ale wszystko po kolei. Po 1. dziękuję bardzo zerduszko za wizytę w przyszłym DS, bo myślę ,że to jest właściwy domek. Po 2. przyjechałam w nocy, musiałam popracować i miałam drobną uroczystość, milion telefonów i dopiero teraz zmogłam zasiąść do komputera. Wyjechałam z domu w czwartek w nocy , a Zunia rano zrobiła psikusa. Była apatyczna , przestała pić , nie chciała jeść. Mąż myślał ,że to z tęsknoty za mną, ale pani która była u nas w domu zadzwoniła do niego ,że coś z nią nie tak. Więc "tatuś " wyszedł wcześniej z pracy, co w jego wykonaniu graniczy z cudem, i popędził do weta. Sunia miała 40 stopni, była bardzo apatyczna , dostała antybiotyk i lek p.gorączkowy.Po 2. godzinach nastąpiła poprawa, zjadła i ożywiła się, skóra przestała buchać jak piec. Oczywiście była gorąca linia ze mną. :cool3: W sobotę byli na kontroli, temp. 38,9, a w niedzielę byli na zastrzyku i było 38,2. Zaczęła jeść i biegać. Wygląda na to ,że mimo Biseptolu rozwinęła się mocniejsza infekcja , którą jeszcze ze schronu przywiozła w postaci kataru. Dziś zrobiłam jej 3.zastrzyk podskórnie, nawet nie pisnęła. Kataru nie ma , ale ropieją oczki. Je dobrze, wesoła i szczeka jak brytan. :mad: Robale nadal wyciskam , ale skórka robi się coraz gładsza. nie chcę jeszcze jej kapać. Sterylizacja będzie możliwa ok. 10 do 14 dni po zakończeniu leczenia.Więc przyszły domek musi poczekać i wykazać się cierpliwością, jeżeli nadal chce lalunię. I to by było na tyle.Zdjęć dziś nie będzie. Dodam tylko ,że od Zuni zaraził Dolar, też muszę podać mu antybiotyk. Martwię się o dziewczynkę , bo niby jest lepiej ,ale dziś kaszlała i oczki ropieją mocno. Chyba jutro wybiorę się do weta jeszcze raz, bo obawiam się ,że 6 dni leczenia to mało.
-
w jej oczach jest ocean smutku
-
U nas lał deszcz, byłą wichura , nawet gradem sypnęło, ale śniegu na szczęście nie ma. Ale te Żary ładne. A ja wsadziłam cebulki tulipanów od Oneczki do lodówki zamiast wkopywać i se w lutym wsadzę w doniczki i będę miała wczesne tulipanki :eviltong:. ona03, dziewczyna nie odbiera roślinek,martwię się , by się nie zmarnowały :roll:, stoją na zewnątrz, coś z nimi zrobić?
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
Poker replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ladymonia mnie tu zaprosiła, ale czytam i w końcu nie wiem na co teraz są potrzebne pieniądze , nie mówiąc już o tym co mam w podpisie. -
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ja jeszcze nie wpłaciłam, ale moje 20 jest na 1000000000% -
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
Poker replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
Przepisałam z GG do Bianki [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]ja już nie wychodze z domu , bo sie pakuję do wyjazdu.Ale mąż może sam kupić w pawilonie ZACISZE na Kochanowskiego.Jest czynny do 21. [/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=MS Shell Dlg 2]14:15:01 [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Mam NAN 2R. mogę dać .będę w domu do 21 [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR] -
Zunia wygląda jakby z cyrku uciekła , musiałam ją tak ubrać , bo Coco chanel schnie po praniu. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/1148/zunia054.jpg[/IMG] Właśnie takie minki robi, gdy ją besztam za sioo i koo w domu [IMG]http://img25.imageshack.us/img25/7549/zunia057.jpg[/IMG] Zunie je 2.śniadanko i dobrze widać jak zniknęły jej sterczące żebra [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/3715/zunia058.jpg[/IMG] napatrzcie się na dziewczynkę ,bo wyjeżdżam do poniedziałku włącznie. Co do skóry , to uważam ,że ona nie może być w takim stanie.Przecież skóra jest 3.nerką, a taka całą w robala nie spełnia swojej funkcji nie mówiąc o tym , że niektóre syfki zaczynają ropieć , a niektóre są wielkości dużego grochu, szczególnie na łapkach. Dziś dopadłam ogonek i udało mi się dużo oczyścić.
-
Niestety nie jest nam po drodze,ale może podjedziemy.Ona nie tyle potrzebuje większe ubranko, co inny wzór. [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9944/zunia040.jpg[/IMG] wygrzewanie w ostatnich ciepłych promieniach słoneczka [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/2821/zunia042.jpg[/IMG] tak wygląda skórka Zuni [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8223/zunia045.jpg[/IMG] a to jest to co z tej skóry wyłazi [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/7406/zunia048.jpg[/IMG] a tak sobie śpinkam w ludzkim łóżeczku
-
eee tam cioteczki nie straszcie niepotrzebnie ludzi. :mad: Zunia siusia i koopka na podłogę tylko wtedy , gdy męża albo mnie nie ma .A tak jest czyściutka. A jak ją besztam , to robi miny ,że paść można ze śmiechu, po prostu się wstydzi. Byliśmy dziś w 2.sklepach zoolog. i przymierzaliśmy kilka ubranek, żadne na tę zgrabną dziewuszkę nie pasowało. A jaka ona była grzeczna przy przymiarkach , budziła ogólne zainteresowanie i podziw. A cena tych ubranek kosmiczna , 60 do 120 zł :roll: Trzeba chyba obstalować u dobrej krawcowej na miarę.:evil_lol:jak na prawdziwą damę przystało. Odwiedziła nas dziś cioteczka Lucyna i jej chyba też Zunia przypadła do gustu. Dostałam teraz mejla od ew.przyszłej pańci Zuni, która podczytuje wątek. Myślę ,że nie będzie mi miała za złe , gdy go wkleję. [I][B][COLOR=DarkOliveGreen]Dzień dobry Pani,cieszy mnie że dziewczynka tak ładnie przybiera na wadze,piszę choć wiem że jeszcze jest przed wizytą decydującą chciałam jednak zapewnić Panią że jestem gotowa pokryć wszelkie koszty związane ze sterylizacją Zuni oraz wydatki dodatkowe jakie mogą się pojawić podczas rekonwalescencji [/COLOR][/B][/I]
-
Szczeniątka ze śmietnika już mają domy . Biszkopcik [*]
Poker replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
mogę kupić kleik,ale jutro wyjeżdżam i będę od wtorku ,ale mąż może wydać.