Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84591
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. powiem otwarcie ,że sądzę iż dom siostrzenicy ataK nie jest odpowiedni z wielu względów. Pomijam małe dzieci ,które często bezwiednie dokuczają psu, to mogą wystąpić trudności finansowe nacodzień , nie mówiąc o chorobie psa, szczepieniach itd., kłopoty ze spacerami szczególnie w razie choroby dzieci i w mrozy. Nie jest łatwo ubrać 2. małych dzieci 3 razy dziennie i iść na spacer z młodym psem , który wymaga dużo ruchu. Człowiek ma tylko 1. parę rąk i oczu. A jeszcze na dodatek jest drugi pies.Widzę to absolutnie czarno.
  2. Lolusiu, słodziaku trzymaj się jutro i ciocia togaa również. Właśnie ,ten preparat nazywa się Orozyme. podobno tak pisze pom-pom , jest świetny.
  3. Zgadzam się z tym ,że źle zrobiła milcząc, bo nikt nie lubi spraw niewyjaśnionych i być lekceważonym. Co sądzę o reszcie , napisałam wcześniej.
  4. QUOTE=mshume;15737073]Pokerku, a może wystawiłabyś bazarek na którym możnaby zamówić takie cudne wdzianko na wymiar? Ja od razu zamówiłabym 2 :)[/QUOTE] Niestety nie zdecyduję się na razie na taką działalność.Może kiedyś jak wnuki podrosną ,a ja będę na całkowitej emeryturze. Poza tym muszę mieć model pod ręką.
  5. Niestety mam wątpliwości nie bezpodstawnie. Może zacząć od dr Wrzoska, neurologa z Wrocławia? U nas chyba teraz już jest rezonans. Jeżeli sunia ma niezrośniętą czaszkę , to znaczy ,że czegoś jest w niej za dużo .Może to być guz, wodogłowie.Może na początek wystarczy rentgen i dobry radiolog jak dr Atamaniuk u nas.
  6. Ale się cioteczek nazlatywało nas odwiedzić. A Zunia jak to ona, skora do pieszczot, przytulanek,zazdrosna o inne zwierza i od czasu do czasu siurkająca i koopkająca w domu , gdy ma poczucie porzucenia. Teraz jak zwykle śpi z pańciem w objęciach.Chyba niedługo będę zazdrosna.
  7. fantastycznie ,że sunia już jest bezpieczna, widac ,że jest zmęczona przeżyciami padła jak kawka. Śliczna jest.
  8. Biedny Loluś, musi muszą mu dokuczać dziąsła. Właśnie dowiedziała się ,że są specjalne środki dodawane do picia . które działają podobnie jak pasta do zębów.Mam zamiar kupić swoim futrzakom i wypróbować.
  9. Ja też jestem jak najlepszego zdania o kikou.Miałam z nią wielokrotnie kontakt i wiem ,że jest pełna poświęcenia dla dziadeczków. Dlaczego się tu nie wypowiada? Może nie ma dość siły , aby podołać opiniom tu wyrażanym? Z tego co wiem ,Zuczek odbył bardzo długą podróż od kikou do DS, może za długą na 1.skok. Dla takiego psa jak on jest to wystarczający powód , by się odwodnił o czym świadczy gwałtowny przyrost jego wagi po kroplówkach. Dla mnie również nie trzyma się kupy stosowanie Furosemidu u odwodnionego psa. Posądzanie kikou o jakieś malwersacje finansowe jest co najmniej nie na miejscu. Ona nie tylko nie zarabia na dziadkach ,ale jeszcze do nich dopłaca. Mam na myśli psy , które ratuje bez deklaracji. Żuczek jest staruszkiem i wiemy ,że zginąłby już dawno , gdyby się u kikou nie znalazł. Więc jeżeli teraz odejdzie , to nie jest to jej wina tylko jego wieku i stanu zdrowia. A teraz mozecie walić mnie w łeb.
  10. Zadzwoniłam do kobiety. Oferta nieaktualna, bo mąż się nie zgadza i będą się przeprowadzać ,więc nie wiadomo co z mieszkaniem. Z tego wynika ,że z pewnością nie był to TEN domek. Wejdźcie na ten wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/195490-szczeni%C4%99-w-typie-amstaffa-gt-w-dt-WROC%C5%81AW[/url], może Dinka się załapie.
  11. oo, mshume od kudłatków zajrzała :p EEEEE tam talent :shake: , najprostsza rzecz do wydziergania. Myślałam o bardziej kobiecym kolorze włóczki , ale przejrzałam moje zapasy włóczek na 100 lat i stwierdziłam ,że ta jakościowo jest najlepsza i dla mnie najwygodniejsza. Mam inne piękne kolory ,ale z dodatkiem angory czy moheru i szybko by się zmechacił sweterek, a z kolei żółty czy beżowy - 2 dni i pranie. Mam nadzieję ,że DS wymyśli coś jeszcze ładniejszego i może trochę lżejszego,bo ten sweterek jest bardzo ciepły.
  12. Ja też dorzucę parę gorszy dla suni,żeby Pipi jak najmniej obarczać wydatkami.
  13. Fajnie wygląda, ma piękną sylwetkę. W sumie to widać ,że dbali o niego.
  14. Niestety dopiero teraz wyrobiłam , ale jeszcze jest dziś. Dopadłą mnie jelitówka i byłam wyłączona. Sweterek skończyłam Zunia nie chciała pozować . Może uda mi się jeszcze jutro za dnia zdjęcia zrobić.Na razie są jakie są. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/5306/zuniawsweterku003.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2361/zuniawsweterku002.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3836/zuniawsweterku006.jpg[/IMG] [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/9351/zuniawsweterku004.jpg[/IMG]
  15. Jutro macie sznsę ujrzeć łysolka w sweterku. Jeszcze tylko dorbna część jest do dorobienia i przyszycie 2 guziczków i zobaczycie moje dzieło. A Zunia jest bardzo cierpliwa przy przymiarkach. Jak ja ją oddam ?:-(
  16. nie dałam rady dziś się umówić z wielu względów.mam nadzieję ,że jutro.
  17. Byłoby cudownie. Oby, oby. a jeżeli chodzi o napalenie , to decyzję o zabraniu Pokera czy Dolara ze schronu podjęliśmy w piątek wieczorem, a w sobotę obaj byli u nas. i nikt nas nie sprawdzał.
  18. Bardzo fajnie wygląda, zdjęcia dobre do ogłoszeń. Jak go oduczyć od niszczenia w domu ?
  19. wiem ,że będziemy cierpieć i mamy nadzieję ,że dla jej dobra, ona nie będzie tęsknić. Na szczęście Zunia sioo tylko na podłogę i to nie codziennie. Czasem 3 -4 dni przerwy , a czasem 2 x w ciągu dnia. W domu mamy 20 st. i chodzi na golasa. Ona bardzo chce się bawić z psami ,ale oni nie są za skorzy.Poker to dziadzio ,a Dolar coś ma w nosie zaloty panienki. Czasem się ganiają z kicią tymczasowiczką. Jeszcze informuję przyyszły domek ,że Zunia jest przerośniętym golaskiem, ma w kłębie z 40 cm tylko jest bardzo drobniutka i przez to sprawia wrażenie malutkiej.
  20. biedna maleńka. A może Twoi rodzice zgodziliby się pomóc suni , gdybyśmy zapewnili jej karmę i opiekę weterynaryjną i oczywiście szukali domku ?
  21. Przyszłą pańcia podczytuje wątek Zuni i oto jakiego mejla dziś dostałam [B][COLOR=DarkGreen]Dzień dobry Pani,czytam ten wątek i trzymam się nadzieji że jednak Zunia przyjedzie do mnie.Jeśli chodzi o czystość to niestety każdy kto decyduje się na te rasę musi się liczyć z małymi wpadkami taki ich urok i moje łobuzy nie są lepsze,też czasem im się zdarza napaskudzić,ale od czego jest szmata.Szczególnie moja naga sunia,przy złej pogodzie nie wystawi pupki na dworze trzyma ile może ale czasem pęka i wtedy tak słodko patrzy z takim żalem że już nie mogła.Proszę się też nie martwić o przystosowanie ja też jedną sunie wzięłam gdy miała już roczek i bałam się czy nas pokocha,ale pieski wiedzą,że są kochane i odwzajemniają to uczucie,więc wiem,że i zunia nas pokocha.Mam nadzieję,że mimo usilnych namów nie zmieni Pani zdania,ja naprawdę niecierpliwie czekam i kompletuje już wyprawkę dla Zuni,pieniążki też już czekają.Pozdrawiam Ania. [/COLOR][/B] Niestety dla nas Zunię oddamy , chociaż moje szlochy będzie słychać w Paryżu.
  22. zwierzuś i wytłumaczyła , więc już wiem. Biedny Maksio i TY.
  23. magdola, nie namawiaj mnie , bo i tak wystarczająco serce mi pęka i walczę z sobą. Mam postawioną granicę - 3 psy w domu, 2 nasze i 1 tymczas i muszę się dostosować , szczególnie przy tak aktywnym udziale męża. Mam nadzieję ,że przyszły DS poradzi sobie z Zunią , bo przecież ma już 3 ancymonki.
  24. Zunia wie ,że trzeba się załatwiać na dworze i generalnie tak robi. Jednak chyba nie może wytrzymać z sioo dłużej niż 4 godziny i być może to było powodem oddania.Nam to nie przeszkadza. Trudno się mówi i kocha się dalej. Wychodzimy z nią na spacer co 7 -8 godzin i jest wypuszczana do ogródka mniej więcej co 4 godziny.czasem 3 -4 dni ma suche , a czasem zleje się jak dziś 2 razy w ciągu dnia.Wie , że źle robi i wstydzi się . Mam nadzieje ,że przyszły domek mimo wszystko będzie ją chciał. Dla mnie miejsce w łóżku też się znajdzie zawsze. Często śpimy w 5. My , Zunia i 2 koty.Ona śpi między nami i też często jest beztlenowcem. Suńka jest bardzo zazdrosna o pieszczoty, wpycha się między nas a chłopaków. Dziś małpa chciała bezzębną paszczą ugryźć wnusia.:mad: A poza tym to uwielbiamy ją :loveu: i już. Właśnie znowu wtuleni w siebie z mężem śpią na kanapie. Mąż ma rozanieloną minę.
×
×
  • Create New...