Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84591
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Zunia robi koo i sioo w domu ewidentnie ze stresu. Ma to miejsce właściwie ,gdy ją zamknę w pokoju z całym zwierzyńcem ,żeby nie było słychać jej szczeku w pomieszczeniu gdzie pracuję i przychodzą ludzie .Poza tym sygnalizuje ,że chce wyjść, biegnie do drzwi i wtedy dodatkowo wypuszczamy ją na ogródek oprócz normalnych spacerów. To jej przytulanie się do nas to coś niesamowitego, dosłownie jakby chciała wejść w człowieka. Jest taka słodka ,że wszystko jestem w stanie jej wybaczyć.
  2. Dzwoniła pańcia Bilona , wyczułam po głosie ,że miarka się przebrała. Trzeba psa zabierać.Nie mogę dodzwonić się ani do klaudus , ani Budrysek ,a ona czeka na informację. Żeby go nie wywieźli do schronu albo licho wie dokąd. Mogę jednorazowo dołożyć 100 zł na hotelik. Udało mi się dodzwonić do Budrysek. Będzie załatwiać przewóz Bilona do LILUtosi. Teraz będą znowu potrzebne zmasowane ogłoszenia.
  3. Spytam się przyszłego DS czym karmi swoje grzywki i może już Zunię też tym karmić. Jeżeli chodzi o wągry, to jak pisałam już wielokrotnie, to nie są niewidoczne , małe tylko jak 1/4 główki zapałki !!! i wielkości grochu !!! Miejscami skóra jest szorstka jak pumeks. A Zuńka poczuła się gospochą pełną buzią, włącza szczekaczkę na obcych.
  4. amst , bardzo mi przykro ,ale Zunia jest już "zaklepana" przez domek . Jej przyszła pańcia jest w kontakcie ze mną prawie od samego początku. Śledzi jej losy i również jest gotowa pokryć koszty leczenia i sterylizacji. Musisz więc poszukać inny obiekt miłości. I kto by pomyślał ,że w takim gremlinku :loveu:tyle osób się zakocha na czele z nami ?
  5. Ona przyjechała do nas z takim stanie 3 tygodnie temu i pewnie była karmiona czymś innym niż u nas. Ja jestem starej daty i gotowane uważam za zdrowsze niż zbilansowaną w dużym stopniu chemię. Dostawała dla szczeniaków, żeby ją trochę podtuczyć.Teraz mogę zmienić ,żeby nie roztyła się. Zeszłam z 4 -5 karmień dziennie na 2 , dostaje witaminy. Mam nadzieję ,że pojedzie do DS piekna i gładka jak przystało na elegancką panienkę z irokezem .Wet powiedział ,że pasuje jej kolczyk w uchu do tej fryzurki . Wytłumaczcie mi proszę dlaczego u grzywek te robale to ma być coś normalnego , a u psów innych ras nie ?
  6. Nie robię teraz pilingu, muszą się ropnie wygoić.Zrobiłam jej tylko raz na początku. Nie wiem jak wyglądają wągry na skórze Waszych piesów, ale nikt mnie nie przekona,że wągry i ropniaki podskórne wielkości grochu jeden przy drugim to stan normalny i że niczego nie należy z tym robić. Zunia miała tak ogromną ich ilość, że głaszcząc ją miałam wrażenie że głaszczę poduchę wypełnioną ziarnami różnej wielkości. :-( Na ogonku była tak gruba skorupa,że był 2 razy grubszy niż teraz. Po lekkim pociśnięciu wyłaziło naraz 5 robali wielkości 1/4 główki zapałki :roll: Teraz skórka robi się gładka. A blizny i odbarwienia to ona miała.Mam nadzieję ,że pigment się odbuduje. A mała jest przesłodka i śmieszna . :loveu: My naprawdę jeszcze nigdy nie śmialiśmy się tyle z psa ile z niej. Mam nadzieję ,że dobrze ja karmię.Gotuję jej zazwyczaj skrzydło indyka z makaronem albo ryżem i marchewką. Suche dostaje Royala dla szczeniaków małych ras polane olejem. Dostaje witaminy , a od dziś maść z probiotykiem i immunoglukanem.
  7. Byłam z lalaunią na klinice, gdzie budziła powszechne zainteresowanie. Ulubiony wet zauważył ,że nabrała ciałko i jest nią zauroczony. Muszę się douczyć psiej anatomii, bo oprócz węzłów wymacałam ślinianki. Serducho w porządku, płucka też, brzuszek też. Dostałyśmy antybiotyk ze względu na czyraki od tych cholernych robali, witaminy z probiotykiem i Aniprazol do odrobaczenia. Jak zwykle kochany wet potraktował nas ulgowo i zapłaciłam tylko 30 zł. Dziś koo była luźna ,ale bez krwi. Mała odzyskała apetyt. Mam nadzieję ,że będzie szło ku dobremu. Zacznę też ponownie kąpiele z pilingiem. Dziergam ubranko ,ale coś za duże mi wyszło i jeszcze raz zacznę. Będzie mniejsze ,więc pójdzie szybciej.
  8. Problem czy dać im Brego czy nie rozwiązał się. Natomiast problem Brego jako psa wcale się nie rozwiązał. Myślę ,że ta wizyta nie była daremna, bo informacje jakie można uzyskać dzięki wizytom przedadopcyjnym, również z negatywnym skutkiem są bardzo ważne i decydują często o losie psa.
  9. A nasza tak śpi [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/3982/zunia.jpg[/IMG]
  10. w czasie mojego wyjazdu ujawnił się kaszel kennelowy. Natomiast problem z koo z domieszką krwi miała zaraz po przyjeździe, do dziś było OK. Od rana nie robiła więcej koo.Ale widać ,że okresowo boli ją brzuszek,daję jej wtedy lek homeopatyczny i jest dobrze.Jutro jednak zaniosę koo na włosogłówkę i pojadę do kliniki , pewnie będą badania krwi. Teraz śpi sobie w objęciach pańcia.
  11. Jak to nie ma konta :crazyeye:, przecież pisze do mnie PW :cool3:. .Nie rozumiem tej zagmatwanej sytuacji. może ktoś wyjaśni o co tu chodzi ?
  12. dlaczego obecny DT nie wypowiada się tutaj ? to byłoby najzdrowsze.Czy to jakaś tajemnica ?
  13. Oni mieli zadzwonić do DT. Tak ,wg DT pies się zmienił, był inny 4 miesiące temu i jest inny teraz. Poproście DT ,żeby się tu jasno wypowiedział na temat OBECNEGO stanu psa. Może on w tej chwili już nie jest taki trudny ? Mam informacje,że od 2 miesięcy nie ugryzł ,że na spacerach przyjazny i to bardzo do ludzi, do psów też,łasy na smaczki, uwielbia się bawić. Więc na czym polega problem TERAZ, DZIŚ ?? bo nie rozumiem.
  14. Są młodzi ,znają się o 1,5 roku. Mieszkają w mieszkaniu brata , który się zgodził na psa. Pracują oboje na zmiany, pies byłby są góra do 4 godzin. Dzieci w rodzinie są ,ale mieszkają osobno. Uczulałam na to ,że pies musi być wybiegany , bo głupawki będzie dostawał. Mówili ,że kable pochowane, ale też ja mówiłam ,że może coś pogryźć na początku, jakoś to spłynęło bez konkretnej odpowiedzi. W razie wyjazdów zabierają psa z sobą. Co do pojawienia się dzieci, na razie nie planują. Poruszyłam również problem rozstań par i problemu co wtedy z psem ,ale też brak konkretnej odpowiedzi. Nie wypadało mi drążyć tematu, chociaż było widać ,że dziewczynę to zastanowiło. Jak pisałam, prosiłam żeby się skontaktowali z DT przed podjęciem ostatecznej decyzji, na co odpowiedzieli ,że się skontaktują ,ale ostateczną decyzję już podjęli. O hierarchii w stadzie mówiłam im , ale oni są pod tym względem jak tabaka w rogu. Słuchali co mówię, niby potakiwali ,ale nie czułam przekonania. Podsumowując: ogólnie psiolubni, bardzo chcą mieć psa. Zdecydowali się na Brego , bo mają kontakt z cockerami i urzekł ich swoim pysiem .Uważają ,że miłością do psa wszystko można zdziałać.Chyba trochę puszczają mimo uszu rady, słuchają , bo są grzeczni ,ale "wiedzą" swoje. Niech obecny DT scharakteryzuje psa , ale TERAZ, nie to co było 2 czy 4 miesiące wstecz. DT pisał do mnie i przedstawił mi opisy 2 psów, 4 miesiące temu i teraz i są bardzo różne. Trzeba wyłuskać to co się teraz dzieje z psem.
  15. i znowu strzał w moje serce, czy kiedyś będzie koniec? pytanie retoryczne .......
  16. Ja też zaglądam co chwilę tylko na nic się teraz nie przydam.
  17. dzięki za rady. Sunia zwymiotowała raz, koo była jedna z krwią ,a potem na spacerze woda się z niej lała.Jest żywotna , wesoła tylko od 3 dni okresowo drżała, wygląda na to ,że boli ją napadowo brzuszek. Ona miała podobne objawy po wzięciu jej, potem był spokój i teraz niespodzianka. Czytałam w opisie kaszlu kennelowego ,że mogą być objawy brzuszne. Dałam jej dobre leki, jeżeli do jutra nie będzie poprawy , jedziemy do weta na kliniki, bo martwią mnie też węzły.Chociaż przy infekcji dróg oddechowych i oczu mają prawo być powiększone.
  18. Zunia zrobiła przykrą niespodziankę. Brzydką koo z krwią i zwymiotowała żółcią.:-( Jadła to co zwykle , nie miała możliwości podjedzenia czegoś niekontrolowanie. Chyba ciąg dalszy kaszlu kennelowego :angryy:
  19. Tak,są 4 zwierzaczki , jednak umiecie liczyć :evil_lol: A dlaczego nikt się nie zachwyca :diabloti: słodkim jęzorkiem Zuni :loveu: Dziewczuyna waży już 6.600 i koniec tuczenia.Od dziś dbamy o linię.
  20. Dziwne, że na podstawie tego, iż pies obszczekuje ludzi przypięto mu łatkę nadającego się do budy. Jak go przypięli do budy to broni swojego domu.trzeba by sprawdzić jak się zachowa po odpięciu z łańcucha i wyprowadzeniu na neutralny teren. W razie czego zwolniło mi się 20 zł z opłaty na hotelik żuczka ,który pojechał do DS, więc taką kwotą mogę wspomóc.
  21. Dopiero wróciłam , przez 40 minut szukałam bloku, bo takie durne oznakowanie :angryy:, aż w końcu mnie odnaleźli i pomogli dojechać. A teraz do rzeczy. Para ok.26 lat, mieszkają od 4 miesięcy razem, tytułują się narzeczona i narzeczony. Chcą Brego, bo jest cocker spanielem , a mają ze spanielami kontakt w rodzinie. Odstraszałam jak mogłam ,że może pogryźć, żeby się dobrze zastanowili , bo zwrot psa to tragedia dla niego i wielki problem dla osób wyadoptowujących go. Uważają ,że dadzą radę,że miłością zaskarbią sobie jego uczucia. Trochę im mówiłam o zasadach postępowania z dominującym psem.Widzę ,że nie mają o tym pojęcia. Twierdzą ,że są świadomi zagrożenia ,ale ja mam poczucie ,że jakby nie dowierzają i trochę bagatelizują. Poprosiłąm ,żeby się jeszcze skontaktowali z obecnym opiekunem przed podjęciem ostatecznej decyzji.Mają to zrobić.Chcą zabrać psa w tym tygodniu, przyjadą samochodem.Wiedzą o umowie adopcyjnej. Tyle ode mnie. Odpowiem na pytania.
  22. Teraz się umówiłam i jadę na 20.30. Mówiłakm o tym ,że pies może gryźć bez uprzedzenia ,ale nie odstraszyli się. Zobaczymy.
  23. Najnowsze zdjęcia ślicznoty [IMG]http://http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG][IMG]http://http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8143/zunia063.jpg[/IMG] Wszystkie zabawki moje [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/5453/zunia059.jpg[/IMG] Strategiczne miejsce przy biurku pańcia, gdzie zawsze siedzę podczas jego pracy [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/7237/zwierzaki001.jpg[/IMG] Zagadka - ile jest zwierzaków na tym zdjęciu? Pokerek robił tę fotkę. [IMG]http://img576.imageshack.us/img576/3797/kiciakrycha001.jpg[/IMG] Obecna nasza tymczasowiczka - Krycha, na którą chce mi się mówić Basia
  24. dzwonię na oba podane numery i nikt nie odbiera
×
×
  • Create New...