Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84591
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='Murka']Hura, hura! Górcia zrobiła siku na smyczy na wieczornym spacerku :multi:[/QUOTE] Gratulacje, wiem jaka to radość.Nasze 3 tymczaski potrafiły po 2 doby wszystko trzymać. A potem tylko w ukryciu na ogródku oddawały naturze co powinny. Raz to nawet mąż z radości przysłał mi SMSa na szkolenie ,że było w końcu sioo !! A z Górką będzie dobrze, bliskość człowieka ośmieli ją.
  2. to niźle się bawiły.Moje też szaleją czasem , ale na szczęście bez wypadków przy pracy.
  3. Ze strachu przed wymknięciem się psa, zawsze w pierwszych dniach zakładamy i szelki i obrożę i 2 smycze. A może jej się nic nie stało jak spadła z tarasu tylko potem jakiś samochód ją trzepnął.
  4. Wiem jakie skarby można znaleźć w schronisku, bo teraz też mam 2 poschroniskowce. Wcześniej też był albo znajdy.
  5. A niech to licho porwie. Czy tak musi być ,że pies ma w koncu domek i po prsotu umiera albo ucieka? Biedna Malutka i Tyt borysus i pani . która ją adoptowała. Nie obwiniałabym jej. Co ona musi teraz czuć. A to ,że schronisko jej nie oddało wieczorem i nie udzieliło właściwej pomocy, to po prostu jeden wielki skandal.
  6. Nie możemy podjąć decyzji, po prostu nie potrafimy , jak nigdy. :shake: Zwalamy nawzajem ją na siebie. I klapa. Mąż mówi ,że ma uczucie jakby własne dziecko oddawał.:-( Przyszły domek dopytuje się o termin ,a ja nie potrafię odpowiedzieć. Potrzebujemy jeszcze ze 2 dni. Może coś się wykrystalizuje. Może los nam pomoże.:roll: A Zunia niczego nieświadoma bawi się ,biega , radosna jak skowronek na wiosnę. Chyba po raz pierwszy w życiu widziała śnieg, bo miała bardzo zdziwioną minkę. Biegła bardzo szybko , bo peweni w te łyse łapinki było jej zimno.Kawałek ją niosłam. Teraz nie będziemy jej brać na spacery , tylko sioo i koo w ogródku i do domku. Zresztą ona sama biegnie pędem pod drzwi. Brzusio goi się cudnie.Wet chyba zastosował jakieś kosmetyczne nici, bo właściwie są niewidoczne. Zdjęcie dziewczynek PaniMyszy cudne , a ściślej mówiąc modelki na nim. :loveu: Golaska jest plamista, bo Zunia w sumie ma dość jednolite zabarwienie skóry.
  7. I odpowiedź na mój mejl [B][COLOR=DarkGreen]Dzień dobry! Absolutnie nie zniechęciłam się do suni, a wprost przeciwnie bardzo się cieszę, że jest z nami. Jak pomyślę sobie, że miałaby zimę spędzać w tych strasznych warunkach... Tym bardziej, że teraz kiedy jest śnieg, to szaleje na polance z innymi psami i kiedy wraca widać, że jej jest zimno, bo śpi stulona przy kaloryferze, więc jak sądzę ostatnie lata dla niej łatwe nie były. Poza tym, co do jedzenia i wody, to jak bardzo musiała być zaniedbana w tym względzie i jak musiała sobie radzić, skoro w górach, kiedy ja wzięłam prysznic poszła pić wodę z mydlinami w brodziku, a miała czystą w misce... Zunia jest urocza i wcale się Państwu nie dziwię, dlatego nie mogłabym prowadzić domku tymczasowego. Postaram się jak najszybciej zorganizować zdjęcia z komórki na komputer, bo widok niedzielnej sjesty mojego męża z Lady jest bezcenny... Pozdrawiam ciepło. [/COLOR][/B]
  8. I tak muszą podawać leki czy był rezonans czy nie. Przede wszystkim przeciw obrzękowe
  9. album Kasi Gonery nie otwiera się
  10. dobra robota Robaczku. Żebym podała cel na bazarku, to muszę mieć konkrety.
  11. [quote name='tobiasz']nic nie jest tajemnicze,poprostu jest pan który ma 2koty i szuka psiaka w typie PINCZERKA[/QUOTE] pewnie dziewczyny sprawdzają na kota.
  12. Niestety i to trzeba wziąć pod uwagę. Okropne.
  13. Domek spełnia nasze oczekiwania, Zuni z czasem jak się przyzwyczai pewnie też. Mam y jeszcze trochę czasu na zastanowienie.
  14. a co niby ten rezonans teraz ma dać? Czy w razie wykazania krwiaka operowaliby ją? Czy drgawki powtórzyły się?
  15. straszne. Będzie więcej zdjęć psów, to ważne wbrew pozorom. Będę zaglądać.
  16. borysus, zmień tytuł wątku.
  17. widać ,że walczyła ze snem , aż w końcu padła.Będzie dobrze, przyzwyczai się szybciutko do cudownego domku.
  18. szczerze powiedziawszy to nie wiem jak ją oddamy :-(, na sama myśl robi mi się słabo , a nie powiem już o mężu. Bierzemy pod uwagę ,że Zunia jest młodziutka i może żyć szczęśliwie i 15 lat ,a my wtedy będziemy dziadkami i nie wiem czy będziemy mieli siły , by właściwie o nią zadbać , stosownie do jej potrzeb :-( Kochamy ją niesamowicie :loveu:
  19. za szybko jak na padaczkę pourazową.
  20. Pewnie obrzęk mózgu się utrzymuje.
  21. Dzwoniłaś już ?
×
×
  • Create New...