Gusia chciała zastąpić deszcz i dlatego nasioorała na parasol. Ale teraz znowu sucho, bo pańcio wrócił i dopieszcza. Wczoraj zwątpiłam w znalezienie jej DS ,ale mąż powiedział ,że na pewno znajdzie , a on będzie ją oddawał z rozdartym sercem.Chłopak znowu się zakochał i to ze wzajemnością.
Wysłałam ogłoszenie do Wyborczej.Do metra nie dałam rady. Poproszę więc hop! o pomoc.
A Metro to jest bezpłatne pismo, które leży w różnych miejscach w mieście i ma rubrykę z bezpłatnymi ogłoszeniami o zwierzakach. Sporo ludzi bez dostępu do internetu korzysta z niego.