Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84942
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. ciekawe co u suni.Oby ich nie zalało.
  2. 3 wielkie futra suszące się w domu po deszczu, to nie jest fajne.Zapaszek pewnie z nóg powala.
  3. dobre o to ,że chociaż jedna bida ma domek. Fajna malutka.
  4. dzięki, dobrze wiedzieć.A swoją drogą pani jest super.
  5. Mało tego trzeba widzieć zdziwioną minę niektórych psów po zobaczeniu siebie w lustrze. Ja nie twierdzę ,że one rozumieją mowę , ale ileś słów są w stanie rozumieć albo jak kto woli reagować na nie. A to ,że ktoś czegoś nie widział , to nie znaczy ,że to coś nie istnieje.
  6. Dokładnie . zawsze chciałam mieć blondyna i co ? Ale za to mam bardzo dobrego.
  7. [quote name='Nikaragua']można też robić psu i kotu tzw. 'kompresy asymilacyjne'[/QUOTE] ooo, a cóż to takiego?
  8. [quote name='zerduszko']Nie widzę tu dowodów na rozumienie mowy ludzkiej :) Kilku słów tak. Ale to ciągle kilku i to nie powiedziane, ze bez podpowiedzi. Wilczy Zew czekam na dowody :cool3:[/QUOTE] a jakie mają być jeszcze dowody oprócz tego co napisałam? Jakie podpowiedzi, jeżeli zabawka była schowana w drugim pokoju pod np.kanapą? Niestety , oba pieski już nie żyją , więć Cię nie mogę zaprosić na pokazy. A z sunią matki robiliśmy eksperymenty wielokrotnie i zawsze było to samo ? Nawet te kilka słów na dodatek wyrwane z kontekstu , to czym są? Pierd...bąka? Nie mówię ,że pies wysłucha ze zrozumieniem słuchowiska w radiu ,ale jakiś poziom rozumienia ludzkiej mowy psy na pewno mają. A ton oczywiście ,że też ma znaczenie.Zresztą jak i ludzi, można KOCHANIE powiedzieć różnym tonem .I raz będzie oznaczać miłość, a raz wściekłość. zerduszko , zerduszko , nie bądź taki naukowiec, :roll:bo jeszcze podwójnej ślepe próby zażądasz :eviltong:
  9. czytam ,ze rozgorzała tu dyskusja na temat rozumienia przez psy mowy ludzkiej. Mieliśmy kiedyś mixa owczarka nizinnego, cudnego Kubusia i otóż ten ukochany na piesio rozróżniał między innymi 3 zabawki i nigdy nie pomylił. Zawsze przynosił właściwą, nawet jak ją gdzieś schowaliśmy , to tak długi szukał ,aż znalazł, mimo że 2. pozostałe leżały pod nosem. A te wyrazy to kaczuszka , piłeczka i lala. Próbowaliśmy setki razy i w 100% trafione. A malutka sunie mojej matki umiała na początku liczyć do 3. ,a potem nauczyła się liczyć do 5. Matka nawiązała ze sznurka kiedyś 3 supełki i rzucała je . Sunia czekała ,aż zostaną rzucone wszystkie, biegła , nadziewała je na ząbki i przynosiła jednocześnie wszystkie. Jak rzuciliśmy 2 i udawaliśmy ,że nie ma więcej, to patrzyła na nas i szczekała dopóki nie został rzucony 3. Potem matka dorobiła jeszcze 2 supły i znowu rzucała. Sunia nigdy nie pobiegła po 2. , 3. czy 4. rzutach. Zawsze czekała ,aż polecą po kolei wszystkie i dopiero biegła i przynosiła po kolei. Z kolei pies u przyjaciół w Niemczech nie dostawał jeść dopóki nie powiedział HUNGER i to bardzo wyraźnie. rozumiał tez polecenie " zamknij" drzwi". Do niedawna ludzie myśleli ,że zwierzęta nie myślą , więc może z rozumieniem mowy przez nie też nie jest to oczywista sprawa i być może rozumieją więcej niż nam się zdaje. Pewnie ,że psy podsłuchują rozmowy właścicieli. Ile razy zdarzyło sie ,że nasz pies, sznaucer, w rozmowie nie jego tyczącej usłyszał " spacer" albo pójdziemy" i już stał przy nas ze smyczą w dziobie , a niby przed sekundą spał 5 metrów dalej.
  10. [quote name='Nikaragua']może Albin czeka na moja wizytę w sierpniu ;)[/QUOTE] niech sie nie wygłupia i zwiewa do domku, a ciocia Nikaragua poszuka sobie innej sympatii.
  11. To on aż taki maluśki? A jak Jaworek się miewa?
  12. [quote name='arabiansaneta']Dyskusje na temat wad i zalet wykupywania psów z pseudo toczą się na wielu forach nie od dziś, ale mnie się wydaje, że mylone są dwie sprawy. Czym innym jest kupowanie ich [B]produktu[/B], czyli szczeniaków z bagaznika na giełdzie, bo tym napędzamy im biznes, a czym innym - wykupywanie wyeksploatowanych [B]"maszynek do produkcji"[/B], aby je uchronić przed gorszym losem. W tym drugim przypadku to po prostu wybór mniejszego zła, bo chyba żadna ideologia nie usprawiedliwia pozostawiania cierpienia bez pomocy.[/QUOTE] trafiłaś idealnie w sedno sprawy.
  13. Czy pani z Ząbkowic z chorym synem dostała psa?
  14. Nie odezwała się. Pani jest ogólnie OK. Ale raczej nie jest przygotowana na pracę z psem, chociaż ze swoją sunią chodziła do przedszkola. Pożyjemy , zobaczymy.
  15. [quote name='Basia1244']Większość ludzi ma swój ideał psi...a potem kocha Puśkę :D[/QUOTE] większość ludzi ma swój ideał ,a potem zakochuje się w łysym grzywaczu :evil_lol:
  16. [quote name='sunia2000'] Raz się spotkałam ze słowami "wolałabym, żeby ogonek miał zakręcony w prawą, a w lewą strone" Nie wiedziałam czy się smiać czy płakać jak usłyszałam takie słowa![/QUOTE] widocznie pańcio miał "swój ogonek" zakręcony w lewo :evil_lol: i u psa też tak chciał :eviltong:
  17. Ludzie są uparci i zawsze wiedzą najlepiej. Ale w sumnie dobrze ,że szczenior znalazł dom , bo jakby posiedział jeszcze parę tygodni w schronie , to by zdziczał do końca. Ale niestety widac ,że dom zupełnie zielony w sprawie psów i się nie przygotował do przyjęcia nowego domownika. A jeżeli chodzi o koty , to takie próby naprawdę nie są miarodajne. Moje psy żyją z naszymi w absolutnej symbiozie, natomiast obce chętnie by pogoniły .Szczekać zaczyna Dolar ,a Gusia wtóruje mu dzielnie. A w domu co? pełna sielanka. Psy często inaczej traktują swoje koty , a inaczej obce.
  18. Zosia jest skromna, ale myślę że leki dal Apcia /Alfa mogą sporo kosztować i trzeba ją przymusić do przyjęcia kasy za koszty.
  19. dziewczynka robi postępy, wspaniale.
  20. Ciekawe jak w drodze.Pewnie już są na miejscu.
  21. Jak pisałam nie skreślam domu w przedbiegach.Wyrażam tylko swoje obawy. Będę sie martwić jak pani się odezwie.
  22. Goście przyjeżdżają jutro. Zawsze daję szansę domkowi ,ale tak się składa ,że na razie po rozmowie telefonicznej nie pomyliłam się . Jak domek jeszcze raz sie odezwie , to oproszę o wizytę przedadopcyjną. Martwi mnie to ,że pani nie ma w domu 9 godzin.
  23. A jakież to święto maił Lolitek? Cos nie kumam.Tyle tu świąt na wątku,że się pogubiłam.
  24. biedny niuniek, strasznie dużo złego przeżył.
  25. moje psy rozumieją co do nich mówię. :evil_lol: Nawet z kontekstu wyłapują wyrazy i reagują. One po prostu umieją słuchać ze zrozumieniem czego nie mogę powiedzieć o wielu ludziach.:eviltong:
×
×
  • Create New...