-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
ej, słuchajcie, co ja czytam??? czyzby czyżyk? rudzik będzie miał dom? powiedzcie, ze to pewne, proszę.
-
mania uważaj, w nałóg popadniesz ;-). wiecie co, nie wierze, ż efilipek jest slepy - cos musi widziec. inaczej po jakiego grzyba stałby przed lustrem?? mój poprzedni tymczas starsznie walczył z tym drugim, co mu robił konkurencje do miski. miska stała przy piekarniku z lustrzaną szybką :-). kajko stawał bokiem do tego drugiego, napinał sie, pokazywał zęby, aże tamten drugi też, to kajko zaczynał szczekać :-).
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
na razie poczekja, bo ta suchośc może byc przez zaskoczenie zmianą. za kilka dni, jak sie nie posika, to bym zaczęła zmniejszac dawkę. faktycznie, trochę tyłka ona ma ;-) -
mam pytanie, czy ma ktoś może kontakty z jakąś rzeźnią w wawie lub okolichach? znajomy pies ma zalecenie jedzenia trzustek, a skąd tu zdobyć...
-
ja nie mam tego problemu, bo od razu wiedziałam, że na osz. będe wpłacać i namawiac innych. zawsze wpłacałam na zosine tarnowskie góry, ale oni lepiej sobie radzą, to mały azyl i sporo w okolicach maja wsparcia od firm, szkół itd. nie, zeby było bosko, ale jednak kłopoty o.sz. sa wieksze. zdradzam w zbożnym celu, hihi. przy okazji zachęcam do deklaracji!!!!
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
sleepingbyday replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Apsa, ja się troche pogubiłam w sprawie planów podzielenia palucha na dwa, żeby takiego kombinatu nie było. pamiętam, było cos mówione o terenach na olszynce grochowskiej, czy to aktualne? bo tak sobie myslałam, o wynegocjowaniu i stworzeniu lepszego geriatrium...... -
budrysek na pewno wstawi ;-). mani, ja ci mówię, sa bardzo duże szanse, że kontakt będzie, ż enauczycie sie widziec jego reakcje. trzeba sobie wyobrazic, ze adoptujecie niewidome i głuche dziecko. jak sie porozumieć? jak mu dac do zrozumienia, że jest bezpieczne? nie inaczej, jak tylko - przez czas. to tzreba sobie wyobrazić, ze się nie widzi, nie słyszy i że nagle zmienia się miejsce zamieszkania. horror! filipek naprawde musi wspiąć się na wyżyny odwagi. najpierw musi oswoić przestrzeń, zacząć rozpoznawac wasze zapachy, miejsca, w które chodzi na spacer itd. nagły dotyk jest zaskoczeniem. czas, czas, powiązanie zapachu i powoli dotyku z przyjemnością, z poczuciem bezpieczeństwa. ale duma, jaką się czuje, jak się widzi zmiany w psie, większą ufność, jakąś reakcję - nie do przecenienia!
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
sleepingbyday replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
bimbom! dzięki, ze czasem wpadasz napisac, co u was słychać. zawsze to miło wiedziec, że u was wszystko ok, nie licząc starości. nie ma na nia lekarstwa i albo wkurza, albo traktuje łagodnie. choć chyba częsciej to pierwsze... -
musiałam po prostu napisać :-). strasznie się cieszę, że dziadunio znalazł dom! filipek jest niedosłyszącym, niedowidzącym staruszkiem po przejściach - nie można od niego z sukcesem wymagać, żeby zaufał wam w tydzień czy dwa. a w dodatku psy więcej "widzą" słuchem, niż wzrokiem. odwrotnie, niż my. wzajemnie dopiero się poznajecie, a przeciez to on jest w tym bezbronny i zdezorientowany. zwłaszcza, ze róznie w życiu mu sie układało. powoli, powoli. każdy ma wewnętrzną silną potrzebę mieć kontakt z psem, niestety w tym przypadku to dłużej potrwa. te objawy kontaktu moga być minimalne, zauważalne tylko dla twojego taty - jak już filipka pozna. ale bądź pewna, a zwłaszcza twój tata -że będa one cieszyć potrójnie, albo nawet poczwórnie ;-). na razie - dużo spokoju, dużo cierpliwości, nawet, jak nasika. psy wyczuwają emocje ludzi. czuja tez drgania, więc nawet z głuchym i ślepmy psem można wypracowac pewne metody kontaktu. np. -dwa tupnięcia i zaraz pojawia się miska. psiak wie - dwa tupnięcia łącza się z jedzonkiem. rzucam tak dla przykładu. to samo z mówieniem do psa. mówić, mówić. aaa, nie głaszczcie go z nienacka w pupę. niech wie, jak do niego podchodzicie, niech dotyk nie będzie zaskoczeniem - i niech nie będzie w tył ciała. a sikanie - hmmm, niemiłe, niefajne, ale... poznałam kiedys ludzi, kórzy znaleźli starego owczarka niemieckiego. przygłuchego, przeslepego. przygarnęli go i doprowadzili do porządku, a już się zawijał na drugą stronę. i on się posikiwał, dokładnie tak, jak wasz, po spacerze, z nienacka, po kilkudniowej przerwie - ale wyobrażasz sobie, ile nasika taki owczarek ;-)? po miesiącu - dwóch przeszło. to może być stary pęcherz, kóry tzreba będzie wspomagać, może być stres, może być przeziebienie i może też być kombinacja tych przyczyn. furagin ok, ale żeby ocenić porządnie, potrzebujecie czasu. tzn filip potrzebuje. będzie dobrze, na pewno. na marginesie - kastracja tutaj raczej nie ma sensu, tak mi się na pierwszy, laicki rzut oka wydaje. a poza tym, trzymam kciuki. i zapewne powiem w imieniu nasz wszystkich - może jakas fotka :cool3:?
-
no właśnie - przekonał sie do gotowanego!!! powinnam byc urazona, że moja kuchnia mu nie smakowała ;-). kajko jako słodki spaślaczek - kto by pomyślał. i powiem wam, ze dobrze, co ja sie namęczyłam zjego chudościa i niejadztwem, to ludzkie pojęcie przechodzi. a zdzisław lisław forfiter paul newman kargul larwa wiewiór (etc, etc) jest faktycznie za gruby - choć i tak schudł u mnie sporo ponad pół kilo. ale przy jego budowie ciała, wypustkach zamiast nóżek i problemami ze stawami źle miec jakąkolwiek nadwagę. ostatnio gotuje żarełko wnowych p[roporcjach. na 30-50dkg mięsa daję pół kubka ryżu i 2 opakowania włoszczyzny w paskach. wcześniej dawałam kubek ryżu i 1 opakowanie włoszczyzny.
-
pani ewa na pewno już wie :cool3:. dziewczyny, wynegocjowałyście mniejszą stawkę, swietnie. mamy zatem do uzbierania 180, nie 230, duża różnica. fakt, nie wpisałam jednorazowych deklaracji... aaa, zaczyna sie wypełnianie pitów. już miałam w tamtym tygodniu telefon od koleżanki, na kogo ma przekazać :eviltong:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
dzięki. sprawdzałam. -
[CK] Niewidomy bohater roku 2010 Dick ma już dom
sleepingbyday replied to Macho's topic in Już w nowym domu
ale czad :-) -
forfiter i zosieńka :cool3: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P160111_1408111.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P050111_1833.jpg[/IMG] DAWA MI PIŁE :mdrmed:!! [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P200111_2158.jpg[/IMG]
-
NASZ MIESIO MA DOM :-). I oby przestał nawiewać....
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
ja mysle, ze to super dom i tyle. abra, a popatrz: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P090111_0012.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/P090111_0007_01.jpg[/IMG] -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
sleepingbyday replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
nawet jakby oddawac chciała, to ja bacy dziewczynom nie dam. zwłaszcza, że on nie bardzo suczka jest :-).