-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Ruda-wkońcu w swoim wspaniałym DS u: Klops !
sleepingbyday replied to Angel's topic in Już w nowym domu
olena, macie sie w następnym roku poprawić, bo jak nie, to wpadniemy z antyterrorystami i odbierzemy wam tusię za złe traktowanie! żadnych prezentów? skandal! zosia w tym roku dostała psiego kabanosa, zabawkę piszczącą i nowe szelki (komentarz siostry szwagra: "ooo, nowa kiecka"). sucz mojej siostry dostała szczura z ikei, najpierw nie zajarzyła, bo to babcia i powitania ją zmogły, wiec twardo spała. połozyliśmy jej prezent na posłaniu, a jak sie obudziła, to sobie rozpakowała i obniosła wszystkim pokazując, co dostała :-)). mój tymczas był niegrzeczny, więc dostał... kaganiec. no i suchego fiuuutka do dziamgania, ze dwa dni był stracony dla świata ;-) -
żeby się dalo, musi tam ktos podskoczyc z aparatem.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
zrobiłam tabelę deklaracji i sprawdziłam wpływy, na dzis rzecz wygląda tak: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/fotostanudeklaracji-29122010.jpg[/IMG] AnnaA i yumanji - brak wpłat. Awit - wpłacisłas za styczeń i luty, ale norek jest od grudnia ;-). czy mma zaksięgować jako grudzień i styczeń? czy doslesz jeszcze piątaka, czy po prostu wpłacisz na luty, a nie na marzec? słuchajcie, przelewam p. ewie 100zł, czyli 2 x te 50zł za grudzień i styczeń, które brakuja po wpłatach t-soft. moge to zrobic, bo mamy wpływy od gabat za cały rok. do wykorzystania. [B]ale:[/B] DEKLARCJI STAŁYCH JEST 45 ZŁ. [B]to [U]nie znaczy[/U], ze brakuje 5 zł. dt kosztuje 250 PLUS KARMA.[/B] tzreba sie tym zająć koniecznie, marlenka. deklaracje jednorazowe pójda na szczepienia i odjajczanie. mysle, ze rurek potrzebuje miesięcznie jeszcze ok 40 zł. -
asia, która miała wziąc sunię na dt, znalazła w lesie powieszoną w worku roczną sunię, z ranami po duszeniu (bez komentarza)... sunia jest u niej. nasza szczeniaczka poszła wczoraj do moniki na dt. byłoby dobrze, jkaby znalazła inne dt, bo monika ma psiaka z innego miotu, ale coś czuję, ze łatwo juz teraz nie będzie znaleźć miejsce, skoro sunia bezpieczna ;-). jest energiczna, mała, będzie drobna. problem - dziewczyny nie maja aparatu, atzreba zrobić fotki do ogłoszeń. monika mieszka na bemowie, czy ktoż z was mieszka w pobliżu i ma aparat?
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
oczywiście dziewczyny, będe miała na stałe dwa psy, ale za to żaden już więcej do mnie tymczasowicz nie trafi ze schronu i nie znajdzie domu. niezły dogomaniacki pomysł.... a u rurka wsio ok, przemyka pod ścianami (chowa sie przed blekim) i wskakuje na łóżko do miziania. smycz dalej jest straszna, sa troche kłopoty z przyzywczajaniem, ale w piatek jedzie tam na dłużej szkolenioweic trochę przeszkolić pania ewe. wszytsko rozbija się o blekiego, który się rządzi i teraz chodzi o to, żbey przestał. -
ale babeczka pisze, ze specjalnie zawołali kolegę z lepszym telefonem i wysłali, a kolejnych telefonów nie mieli. nie wiem sama. zresztą to jest akurat czubek kilku miesięcy starań o kontakt i ja to dobrze rozumiem, ze my mamy prawo sie denerowwac o psa i brakiem kontaktu, ja po prostu racjonalnie próbuje dojść przyczyny tego oburzenia. tak czy siak, państwo napisali, ze nie chcą się ze mną kontaktowac, tylko z fundacja, no to podałam twój nr tel i adres e-mail, przekazałam ci to w mejlu.
-
tak juz jest, ze zniesiemy dużo, byle psom się udało, choć o tyle milej się pracuje, jak ludzie mają zrozumienie dla uczuc i pracy drugiego człowieka. (zwłaszcza, że sami obiecali mejla kilka miesięcy temu. wnerwia mnie oburzenie na to, ze po ich złamaniu obietnicy się denerwujemy i niepokoimy). ale niech będzie, być może to łańcuch jakichś splotów okoliczności, tak jak ze zdjęciami mms, kóre do olgaj nie doszły. jesli tylko ich złość na nas, a kajko ma sie u nich dobrze - to dla mnie super. bo z każdym tygodniem i miesiącem ciszy i braku odpowiedzi narastał we mnie niepokój. i tłumaczyłam sobie tak - kurczę,wiedzą, ze jestem emocjonalnie związana z kajkiem, pisali, ze to rozumieją i ze sie odezwą. to skoro wiedzą i rozumieją, a jest cisza i brak odpowiedzi, to nakręcało moje nerwy, mimo tych super pierwszych mejli. mam nadzieję, że oficjalne kontakty z fundacją będą. że nie ciepłe, to trudno, byle były. chciałabym zobaczyć fotki, ale to jakies dziwne załączniki i zobaczymy, co na to moi informatycy jutro powiedzą. a może fundacja da radę je otworzyć.
-
dostałam mejla od pani kajka z ostrym ochrzanem za to, co przeczytała na necie.... uważaja, ze ich uznaliśmy za potwory, a oni dużo pracują, ona wraca po nocy, aparat maja kiepski wteleofnie, poprosili znjaomego o fotki lepszym telefonem i wysłali do oli, a telefonu powtórnego nie odebrali, bo nikt do nich nie dzwonił. ja to widze tak, ze pewnie były probelmy z brakiem zasiegu. to oczywiście nie tłumaczy tego, ze sa wściekli na nas za złośc na swoje niespoełnione obietnice. ja rozumiem, ze nasze rozmowy tutaj są czasem za ostro wyglądające dla ludzi z zewnątrz, ale ta akurat do takich chyba nie nalezy? zreszta jestem bardzo zdenerwowana, oberwało mi sie ostro, za co, nie rozumiem jak rany. podobno nie mówiłam o posikiwaniu się kajka! akurat, o tym bym nie powiedziała? nie ma mowy. no nic, dostałam fotki, które się nie otwierają, wysłałam je do oli, może ona otworzy. z tego, co u kajka: przytył, zacząćł jeść normalne jedzenie, nie tylko suche!!! no i przytył, wręcz za bardzo, więc była dieta. to jest szok! osttanio mieszkał w budzie, bo nie chciał wracać z dworu do domu, robił sie nerwowy. kurczę, słyszałam o takich psach i rozumiem, ze ich to troche załamywało, bo człowiekowi głupio - nie chce miec psów budowych, a tu taki mikrus woli w budzie. aha, czasem gania z psami, a czasem je dogania szzcekaniem. to tak pokrótce. jestem szczerze mówiąc zdenerwowana, chciałabym wkleić wam cała relacje o kajku, ale nie wiem, czy znów nie urazimy tym ludzi, może fundacja uzyska zgode na publikację tych fragmentów. a byłoby warto, bvo fajnie o kajku babka pisze i wygląda na to, ze kajkowi jest dobrze i że im z nim jest dobrze.
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
yumanji, jakie znudzi?? on mi blokuje dt... -
luna, nie mogłam się dodzwonić, bo asia zostawiła kom, a potem się wyłądowała (kom, nie asia ;-) ). na pw wysyłam ci tel do ludzi, którzy mają problem z miotem i szukają dt, o ile to oczywiście aktualne. mam go przez sms, ale nic więcej nie wiem...
-
wizyta dobrze, pani ma dużo róznych bibelotów wdomu, wiec bedzie musiała je pochowac. taiger dziś wieczorem przeprowadza się do ds :-). zobaczymy za kilka dni, jka tam będzie. pani ma przykazane wołać pawła, jakby co... mieszka rzut lekkim beretem ode mnie,w ięc będziemy się spotykać. pani jest nauczycielką wszkoel i przedszkolu, więc powinna mieć wprawę ;-)
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
yumanji, zdzisia wyadoptować to bedzie noblowska sprawa. piekny nie jest, młodizeniaszek tez nie, azajadły, gryzie psy i ludzi na początku. tzn przez pierwsze pół godziny. al edo wzięcia jets tyle złodziaków, kto by sie wrednym brzydalem zainteresował? -
Moje kondolencje :-( Odszedł godnie, bez długiego bezcelowego cierpienia. teraz to żadne pocieszenie, ale zaręczam, ze kiedyś to będzie ważne wspomnienie. trzymajcie się.
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
sleepingbyday replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
ledwo zyję, jakiś okres beznadziejny, czuje sie, jakbym na giełdzie nowojorskiej racowała ;-). żebym chociaz swieta przygotowywała, a gdzie tam! nawet nie miałam czasu przeczytać art w polityce, choć powiem wam, ze też mnie od niego odrzuca. polityka po raz kórys uprawia nędzne pseudodziennikarstwo i prywatę, ku mojemu rozczarowaniu... -
dopytam. a ona gdzie jest?
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
anglikom powinien sie bardziej spodobać mój zdzisio :-) -
słuchajcie, od dziś mała ma dt w wawie. ale Asia musiała odmówić innemu szczeniaczkowi, żeby malutka przyjąć, więc [B]Luna, jesli twoja kolezanka ma miejsce, to pomózmy temu drugiemu. oczywście, nikt nie zostawi jej samej ze wszystkim. czy może bezterminowo? ja bym sie dopytała o tego szczeniaczka.[/B] Karolina, nic nie wiem o zachowaniu suni, wiem, ze spała z tą dziewczynką w łóżku (spróbuj oddzielić na 11m2 dziecko od psiaka), ale najpuerw tzreba ja było wykąpac, bo zapchlona była. natomiast nic nie slyszałam o czystości.