Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. widzieliście? [URL]http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1512588,1,psy-cierpia-w-dzikich-schroniskach.read[/URL]
  2. a przede wszytskim napisz, gdzie go znalazłaś! znam podobnego z mojego parku, ale rzadko go widuję i własciciela bez psa nie rozpoznam. spróbuje popytać. czy on jest młody, czy starszy?
  3. ale na jakiej zasadzie jakas fundacja/instytucja może "przejąć" schronisko? rozumiem, ze jest właściciel i chodzi o instytucje zarządzającą? jeśli jest własciciel, to kirownik moż ebyc mianowany, czy konkurs? bo jeśli prywatny, to zależy od tgeo, co sobie włascicel zyczy, czy tak?
  4. marlenka powysyłała mnóstwo pw z prośbami o deklarację. ani jednej pięciozłotówki. masakra jakaś...
  5. [quote name='malagos'][B]A ja mam pytanie do osób tam pomagającyc[/B]h. Piszą, ze nie można było założyć wątku psom z Korabiewic, nie można było napisać słowa Korabiewice, bo co? Bo ktoś pani Magdzie donosił o tym, co się dzieje na dogomanii. Jakaś Kasia czy Basia leciała z ozorem i mówiła "Jest watek tego a tego psa", tak? I co się działo? Pani Magda likwidowała tego psa, czy co? Były pokazane zwłoki tej jasnej suni zjedzonej żywcem podczas porodu już jakoś latem, obleciało net i dogo wte i wewte - zaraz był: cicho, nic nie piszcie, cicho, nic nie mówcie. Potem jakieś zdjęcia wyrwanego z koszmaru szkieletu - oczywiście zaraz na pytanie, skad było - pewne schronisko w Polsce. Czy to pomagało zwierzętom? [B]Czy mam te osoby, które uciszały sprawę, m.in. przez pw do mnie i nie tylko podać z nicku?[/B] Dlaczego??[/QUOTE] [quote name='tripti']część osób z dogo została poproszona o zachowanie dyskrecji i tego trzeba było się trzymać. Poza tym to naprawdę złożona sprawa, wcześniej nie dało się nic zrobić, bo nikt z władz nie chciał interesować się tą sprawą, ta pani śmiała się ze straszenia jej sądem, prokuratorem, bo i tak jej nic nie zrobią (wtedy) itd. to wszystko co teraz jest zostało poprzedzone ciężką pracą pewnych osób, które zebrały dowody, zdjęcia, nagrania, a póki nic się nie pisało w sieci na ten temat to było to możliwe. Poza tym reportaż to jedno, ale inne działania też są w toku.[/QUOTE] ja sie może ustosunkuję. jest tu ewa i aga z ostatniej szansy i nie ma siły, szlag je trafia, bo to powtórka z rozrywki. a w boguszycach tak nie było? wahlkowa nie wpuśc i, wahlowa krzyczy i wyzywa, pracownicy pijani. i co? dało się. krzyczy i wyzywa dalej, a sytuacja, choc bieda piszczy, poprawiła się, dało radę zrobić szczepienia (czytaj - ewidencja), dało rade posterylizowac, w ogóle leczyć, etc. ale dało radę dlatego, że zarząd fundacji wziął się do roboty, podjudzony na dogo ;-). sami wolontariusze nie dali by rady. zwłaszcza, ze w sprawie boguszyc jest nagonka medialna z lewa i z prawa, zbyt duże osobistości umoczyły się kiedys w fundacji. znamy wiele takich osósn - oczywiście, ze przyświecał im szczytny cel, oczywiście, ż ekochaja zwierzaki, ale wiek, zgorzknienie wręcz patologiczne, osamotnienie, niestety sprawiają, że sytuacja staje się patologiczna. tak było z villasową, wahlowa, jest teraz z kilkoma osobami na wsiach, kiedys w fundacjach, kiedyś aktywnych, potem zostawionych, z nie budzącą mojego zdziwienia znieczulicą - w końcu się napatrzyły, umysł sie broni. nerwica natręctw, zbieractwo, utrata kontaktu z rzeczywistością (one sa przekonanae, ze domy sa złe, ze psom będzie u nich lepiej etc, naprawde pzrekonane) . te kobiety to ofiary polskiego systemu i polskiej rzeczywistości. bardzo mi ich żal, ale ten żal nie przekłada sie na chęć utrzymania status quo. bardziej żal mi psów. bo nie wiem, jak wy, ale ja zajmuje sie pomocą zwierzętom, a nie chorym ludziom. są takie fundacje, ktore zajmuja się pomocom ludziom i oni powinni zając się p. magdą. ja i wy mamy swoje obowiązki i zadania -zwierzęta. i dlatego ciskanie gromów na p. magdę nie ma znaczenia, trzeba ją po prostu odciąć od sytuacji, ktora ją przerosła. mtf zalesie - myślę, ze warto przemyślec to, co napisała o p. magdzie jej współpracowaniczka. bożena wahl też umiała być cudowna.
  6. żeby coś tak dużego, jka wosp zrobić dla zwierząt, potzrebna byłaby kasa na promocje, zdgodna współpraca róznych fundacji i porządny lobbing. jakbyśmy to mieli, to bysmy wyjorzystywali na porządne zmiany w prawie i jego egzekwowanie, szkolenia policji, prokuratury, sędziów.
  7. o matko, faktycznie tam cudnie teraz!
  8. ja wrzuciłam swojego tymczas atutaj, może dickas też by warto? [URL]http://uwaga.onet.pl/42886,news,,twoje_zdjecie_z_pupilem,reportaz.html[/URL] akcja tvn uwaga zainspirowana ostatnimi horrorami, w których główny udział wzięły psy i zwyrodnialcy róznej maści.
  9. hehe, zadowolona mordka u kajkuta to w ogóle jest bardzo trudne do wypatrzenia ;-). podobno czasem nawet pogania zpsami, ale najczęsciej to je odgania warknięciami od swojej budki. ale wiesz, taki typ, jak kajko, ma swoje widzimisię i poniewaz nie wchodzi innym w parade, to ucza się respektowac jego zdanie :-).
  10. mania, zobacz tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/175143-stary-jak-ŚWIAT-maleńki-Świat!-jest-na-dt-u-kochanej-Ivette3!?p=16196835#post16196835 post 1576 i dalej. u ivette jest też dziadzio, ślepaczek nieslyszący, jest już jakiś czas.
  11. kiepsko z deklaracjami. rurkowi brakuje 40 zł, marlenka rozsyła gdzie sie da i ANI JEDNEJ DEKLARACJI NIE ZBERAŁA... kiepsko jest, cholera.
  12. hmm, nasuwa mi sie pytanie - w porządku ta twoja teściowa ;-)? a na serio - ostry stres przeżyła dziewczyna. jak sie po tym nie posikała, to musi, ze incurin działa. a skoro działa, to jednak posterylkowa akcja i tyle.
  13. toyota, czy ja cię moge cytować :evil_lol:? jeśli dom znam, ale nie od strony psiarskiej, to zawsze takiemu kandydatowi mowię, ze musi byc wizyta przedadopcyjna, ale nie przeze mnie, bo musi być niezależna. i ja mam spokojne sumienie i osoba odpowiedzialna za adopcję też, a jak coś nie podpasuje wyadoptowującemu, to nie moja broszka i nie mam towarzyskich kwasów. tak sobie wymyśliłam i wydaje mi się,że to ma sens. ale w tym przypadku przedadopcyjna po prostu jest zbędna. strata czasu, pomijając oczywiście miłą wizytę :cool3:. nie wiem, co by sie musiało dziac, zeby ta adopcja nie wypaliła. znam dziewczyny od lat, z jagą się przyjaźnię, widziałam ich psy, w końcu dwa miały ode mnie, paluchową norkę (znaleziona przez dogo), która niestety szybko umarła (rak, dłuugo leczony) i młodocianą fifi, tymczas dogomaniacki, który jakoś psiejsko czarodziejsko zamienił sie w ds :diabloti:. w rodzinie zawsze jakies psy. aaa, i wet w rodzinie - chirurg z powstańców śląskich. w domu psy porządnie się leczy, a nie tam, ze "jakoś to będzie", dziewczyny mają doświadczenie w zastrzykach, cewnikowaniu i nie wiem, w czym jeszcze... to tak pokrótce, żebyście mieli obraz. nie wiem, czy dam radę, bo mam imprezę poza wawą z piątku na sobote, ale jak będę w miarę żywa, to pojadę z dziewczynami po gordona, a co.
  14. bossska! bosskie uszy! i ten wzrok, mjut po porstu :-). widzę, zę nie zmieniłam tytułu, ojej...
  15. to prawda, aż dreszcz przechodzi.
  16. aaa, wycofuję pytanie ;-)
  17. o cholera, to cięzko ich będzie przekonac, zeby gordona oddali. o frodku juz nawet nie mówię, faktycznie nie ma sensu, politycznie i etycznie POWINNI wziąc psa od siebie.
  18. czekamy. odezwijcie się prosze na wątku adopcyjnym, ok: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200625-SUPER-DOM-DLA-DUŻEGO-KUDŁATEGO-PSA-lub-SUKI-najlepiej-W-TYPIE-LEONBERGERA?p=16193193#post16193193[/URL]
  19. cześć pracy, to ja od tego domku, co się miał zdecydować. decydował, decydował.. i zdecydował. dziewczyny na 100% chcą gordona. mają ponad roczną suczkę, małą, były tymczas, nie mogły się rozstać. dom 100% pewnby, ręczę głową. ale jak chcecie wizytę to jasne, tylko nie ja, bo ja jestem stronnicza ;-). gordon mieszkałby w małym domku pod sulejówkiem. a sulejówek jest pod wawą. dziewczyny chcą w weekend pojechac po chłopaka. czy on ma jajka? dziewczyny prosza na namiary, do kogo dzwonić! Jesli zuk to dobra firma, opiekuje się swoimi psami, leczy etc, to miałąbym ew. na podmianke psa, który potzrebuje szybko domu, a nadaje się do stróżowania: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/200625-SUPER-DOM-DLA-DUŻEGO-KUDŁATEGO-PSA-lub-SUKI-najlepiej-W-TYPIE-LEONBERGERA?p=16193193#post16193193[/URL] [INDENT]Frodo szuka domu i potrzebuje OGŁOSZEŃ!!! Idealny na stróża, mieszka na dworzu, ma budę, jest w grupie z 6 innymi psami, wybiera sobie kogo lubi. Miły, kontaktowy, ale ma swoj wlasny swiatek. Ma ok 4 lat. Kontakt w sprawie adopcji do mnie: Agnieszka 0 513 430 207, albo do Ewy: 0 509 201 457 begin_of_the_skype_highlighting 0 509 201 457 [IMG]http://1.1.1.2/bmi/img593.imageshack.us/img593/2507/frodol.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.5/bmi/img84.imageshack.us/img84/5311/frodo1u.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.4/bmi/img403.imageshack.us/img403/7163/frodo3c.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.5/bmi/img340.imageshack.us/img340/9356/frodo5.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.3/bmi/img20.imageshack.us/img20/245/frodo6s.jpg[/IMG] to oczywiście, jkaby nie było w łowiczu innego kandydata. [/INDENT]
  20. tańsze? jak tańsze, to chętnie.
  21. aziza, wiem, i ona to wie, w końcu sucz jest leczona ;-).aktualnie na kreonie, ale własnie chodziło o to, żeby zamienić na trzustke i dlatego TU pytam, a nie na weterynarii ;-).
  22. jola-li, koniecznie daj znac. nie mam za wiele kontaktów ze szkołami, ale moze przez siostrzeńców? chetnie zobaczyłabym taki scenariusz, jka wygląda i jakie tematy (i jak) poruszasz... super sprawa!
  23. bosssko! obydwaj mają być w kojcach, tak? to kochana, buda musi być z przytupem, na bajerze, z izolacją i wodotryskiem oraz z dzwoneczkami ;-). ale byczo! formalnie - wysyłac jeszcze lutową deklarację/ bo cos czytam, ze transport kołujecie....
×
×
  • Create New...