-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
jaki tam leniwy - po prostu siły dostosowuje do fifki. przeca mu wystarczy lekko machnąc głową, i ona na tym sznurku pofrunie dookoła gordona. ale fifi tzreba przyznać, ze próbuje, z tej, z owej, dookoła tupta - ale gordonek sobie lezy i tyle :evil_lol:. a wogóle jaga - na tym filmiku, jak gordon zabiera jej sznuerk, a fifka go obserwuje, to jej głowa mi przypomina anubisa :razz:. to jest ten rys basenji :p -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
jakie tam nieśmiałe.... ;-) ale jeszcze nie wiem, kiedy, po 16 lutym pewnie. -
niuni, a jakiej pracy szuka twój brat?
-
kurka wodna! niuni, przy okazji weź rachunek za weta, to będzie potrzebne do rozliczeń. i nie ma to tamto, tzreba zbierać deklaracje. przez chwilę miałąm nadzieję, ze krwiomocz jest przez zwykłe zapalenie pęcherza :-(. on sie mógł zgubić, skoro miał czyszczone zeby, to przerośnięta prostata mogła być zwyczajnie nie zauważona. mimo wszystko apeluję o szukanie ogłoszeń o zgubionym psie. moze jako wydarzenie wrzucić go na fejsbuka z opisem - kto zna tego psa lub cos wtym stylu?? pomysł mam, ale go nie wykonam, bo nie mam konta, ale na pewno ktoś tu ma. zrobię bazarek dla dziadunia. aaa, niuni, może napisz do mru z pytaniem, czy by nie wrzuciła ogłoszenia na stronę interwencji. jak wygląda sprawa z jego dt? do kiedy?
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
z uwzględnieniem obydwu ;-). tak naprawdę warto byłoby obejrzec te ataki. czasem wyglądają na groźniejsze, niż są. i wtedy bym na ręce chłopaka nie brała, bo w dłuższej perspektywie nakręca to jego strach i agresję. ale za przegryzione ucho to sm/policja i opłacenie wydatków weterynaryjnych. raz sie przełamiesz i zadzownisz z "histerią" (dobrze jest się popłakac władzy na przysłowiowym ramieniu i trzęśc ze strachu) i później idzie jak spłatka, odruchowo się dzwoni, a nie zastanawia, czy warto, bo zanim przyjadą... a na ludzi działa najlepiej chęc świętego spokoju i niechęć do kontaktów z władzą. zośka dwa razy była pogryziona, od razu z miejsca zapraszałam na wspólną wyprawe do weta. jakoś działało, sama nie wiem, ja czasem w nerwach aż się telepię, a ponoć na zewnątrz total spokój i taka pewnośc siebie, że się udaje. mogłam też trafić przecież na jednostki uczciwe lub słabsze ode mnie, cholera wie. a poza tym - może warto zadzwonić po konsultacje do pawła? powie ci, co robić, zeby twoich psów nie nakręcać i żeby nie zrobiły się same agresywne, no i jak walczyć z podbiegaczami. i jakie paragrafy zacytować sm, czy policji, jakby co ;-). na razie spróbuj z tym brzęczącym metalem i stawaniem pomiędzy psami. powinna być wyraźna poprawa. zwłaszcza, ze 90% tych podbiegaczy to nie atakujące na serio mordercze potwory, tylko starchliwe, na wszelki wypadem doskakujące i odskakujące nerwusy. hehe, i tu przechodzimy do rozdziału pt co u moich - sama mam na tymczasie takiego kargula. mieści sie pod kaloryferem, a nienawidzi serdecznie wszystkich psów, zresztą im większy pies, tym większa jego chęć do bitki. i lata wokół i brzęczy jak komar. osttanio tak orbitował wokół bawiących się onków, kompletnie zlewali kurdupla. nie zawsze go zdążę złapać, zanim na horyzoncie dostrzege psy, a puszczam forfitera tylko jak jest pusto, ale czasem jakieś się napatoczą. na szczęscie moja udręka jest doskonale znana w parku i ludzie najczęściej się smieją, bo psy patrzą na liśka wielce zdziwione i robią swoje. liśko zresztą w kagańcu chodzi. jedna suka znajoma mu bez użycia zebów pokazałą gdzie raki zimują i grzeczny był, jak aniołek. siedział 10 min bez ruchu, a jak chciał wstać, to ona nad nim urosła i znów usiadł (a to rottka jest). reszta jakoś liśka zlewa, albo wykorzystuje do zabawy w ucieczkę tą jego wściekłość. nie wiem sama, popelniam jakiś błąd, bo odwoływalny jest całkiem całkiem, ale psy lub koty - kompletna głuchota i dawaaj. więc niestety większośc czasu spędza na smyczy, dureń. na szczęście, jak się z psem pozna, to jest spokój. to co, chcesz trzeciego ;-)? miałabys zestaw samych przystojniaków, zaręczam. a poza tym niedługo będzie rocznica zosi u mie i chyba zrobię małe party ;-) -
no to już wiemy... albert - nowy pies - nowe wyzwanie. ale to nie znaczy, ze rach ciach przestaniecie tęsknić, wspominac i przede wszystkim żałowac, cierpieć. ale zajęcie sie nowym pomoże wam przetrwac ten trudny czas.
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
sleepingbyday replied to APSA's topic in Już w nowym domu
o, kochana, morze klawiaturowego atramentu wylano w tym temacie. najważniejsze - z uporem maniaka dzwonić po sm lub policję - naprawdę. wychowasz ludzi, na twój widok będa zapinac psy na smycz. drugie - gaz jest wątpliwy (tak ludziska piszą) bo wiatr źle zawieje i dostaniesz ty i twoje psy. ponoc nieźle sprawdza się łańcuszek cięzki, albo pęk kluczy rzucany pod nogi podbiegaczowi - psy nie lubia takich dźwieków i to rozprasza atak. możesz też stawac pomiędzy podbiegaczem, a twoimi psami, to też bardzo ładnie działa w wielu przypadkach. stoisz pomiędzy nimi i patrzysz z marsową miną na podbiegacza. tylko gacek nie może ci wyfruwać zza nogów ;-). przy okazji można poćwiczyć skupienie gacka na tobie w rozproszeniu. będzie wmiare spokojny - to smaczek. nawet siad mozna próbowac stosowac. fajnie do takiego skupienia doprowadzić psa, bo wtedy i podbiegacz nie jest nakręcany i łatwiej go opanowac. ale powiem ci, że samo stawanie pomiędzy (nie zaciaganie psa za siebie, tylko wychodzenie przed niego) bardzo dużo daje w wielu przypadkach. pies na rękach automatycznie powduje podskakiwanie podbiegacza - jeśli sytuacja tego nie wymaga, unikałabym chyba. a poza cwilem i cwilami ;-), co u wa słychac? kiedy białoruś? -
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
z tego co wiem, dr julek ocenia psa.... z szacunkiem :-) :-). -
na prośbę o.sz. wklejam fotki maxi: [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/piesstrozujacyII.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/ostroznie.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Maksi.jpg[/IMG] [IMG]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/tujestbezpiecznie.jpg[/IMG]
-
Zalękniona Maja z Mielca - KONIEC TUŁACZKI! ZOSTAJE Z NAMI.
sleepingbyday replied to Murka's topic in Już w nowym domu
o matko, a to zwrot akcji jak w jakims filmie z alem paczino :-). ciekawa jestem, jak będzie?? -
[SIZE=4]przekopiowane z 1 postu, dziewczyny, sprawdźcie, czy się zgadza.[/SIZE] [SIZE=4][B]@ewa i flatki[/B] nie wiem, czy dobrze zrozumiałam twojego posta, jako dodatkowa jednorazową wpłatę wsprawie kabla, czy po prostu prosiłaś o konto, żeby wpłacić miesięczną deklarację?[/SIZE] [B][SIZE=4]DEKLARACJE stan na 31 stycznia 2011:[/SIZE][/B] [SIZE=2]ewa i flatki - 10 zł/mc[/SIZE] [SIZE=2]sleepingbyday - 10zł/mc[/SIZE] [SIZE=2]koleżanka sbd spoza dogo - 50zł/mc[/SIZE] [SIZE=2]koleżanka ewy z o.sz. (Ewa66?) - 20zł/mc[/SIZE] [SIZE=2][B]wpłaty jednorazowe -[/B][/SIZE] [SIZE=2]Aga z o.sz. - 50zł[/SIZE] [SIZE=2]Ewa z o.sz. - 70zł[/SIZE] [SIZE=2]bass4every1 - 10zł[/SIZE] [SIZE=2]sponsor - 754 zł. [B]uwaga, traktuje to jako jednorazowa deklaracje, od ponad dwóch tygodni nie ma kontaktu z nimi. a ostatni kontakt to była wpłata, a nie odpowiedź na pytanie o regularność wpłat.[/B][/SIZE] [SIZE=2]deklaracje miesięczne - [B]90zł (od lutego 2011)[/B][/SIZE] [SIZE=2]deklaracje jednorazowe - [B]894zł[/B][/SIZE] [SIZE=2][B]894 zł[/B] - 250 x 2, czyli 500 zł (za XII i I) oraz 120 zł za kabel. maxi ma jednorazowych 264zł [/SIZE] [SIZE=2]pokryje sie za to lutowy i szluss.[/SIZE]
-
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
marlenka, wstaw do 1go postu [B]rozliczenie na 31 stycznia:[/B] [B][FONT=Arial][SIZE=2]nick [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]12.2010 [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]01.2011 [/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Arial][SIZE=2]02.2011 [/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Arial][SIZE=2]AnnaA 10zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]10 zł -[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Awit - 5 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=2]Gabat [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]wpłacone 120 za cały rok[/SIZE][/FONT][/B] [FONT=Arial][SIZE=2]T-SOFT 200 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]200 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]sbd [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Szarotka [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5 zł -[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]yumanji [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]10 zł [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]10 zł[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Arial][SIZE=2]Deklaracje jednorazowe: [/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][FONT=Arial]wellington [/FONT][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=2]100 zł; m[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]tf zalesie[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]30 zł; [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]toyota[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]20 zł [B]- 150 zł[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z deklaracji jednorazowych wypłacone pod koniec grudnia 100zł brakujące za grudzień i styczeń. czyli rurek ma "oszczędzone" 50zł, zobaczymy, co z jego dotychczasowymi wydatkami, które jeszcze nie były płacone u weta czy tam w zoologu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z deklaracji miesięcznych mamy 45 zł, więc [B]brakuje 5 zł deklaracji, [/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][B]marlenka, zadeklaruj się i bedzie spokój na mieszkanie, zostanie robienie bazarków na żarcie i leczenie.[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]chcę pojechać w niedzielę do rurka i omówic te sprawy oraz spisac dotychczasowe wydatki i porobić plany weterynaryjno-szkoleniowe.[/SIZE][/FONT] -
Ale jaja, rurek ma dom!!!!!! I to świetny!
sleepingbyday replied to sleepingbyday's topic in Już w nowym domu
wpłaty od 29 grudnia - AnnaA - 20zł jumanji - 20zł Szarotka - 5 zł. deklaracji na luty jeszzce nie ma od: AnnaA, Szarotka, jumanji i Awit. pisze do nich pw. -
GORDON - pies z Biedronki MA DOM :-)
sleepingbyday replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
widziałam go wczoraj wdrodze powrotnej z lecznicy. on ma łeb jak stodoła! -
ja w pewnym sensie rozumiem "obronność". oczywiście nie jako realna obronę przed zorganizowanym rabunkiem, ale... moja przyjaciółka i jej siostra mieszkają w małym domku pod lasem, przy cmentarzu, ciemna dupa i krzyczec można do oosranej śmierci, jakby co. nie raz pijacy włazili im na posesję. jak jest duży pies, to po prostu nie mają takiego pomysłu :cool3:. i w tej kwestii wielkośc gra bardzo dużą rolę. pies nawet nie musi szczekać, wystarczy ze stoi i patrzy :diabloti:. a takich akcji typu pijak czy rozbrykany młodzieniec jest o wiele wiecej niż rabunków, zwłaszcza, jak po terenie nie kręci się zaden facet, na wsi po prostu to wiadomo. no i pies załatwia sprawę, żadnych kurtuazyjnych :roll: wizyt pijackich.
-
o ile nie objawi się za pięć dwunasta :-(. moja zosia miała farta, ale w gaciach mam pełno, jak pomyślę, że mogłaby nie posikiwac się, nie robilibysmy usg, żeby wykryc przyczynę i te niegroźne zmiany cichaczem by urosły. teraz, to ja jestem mądra i robimy usg. nawet niziołka ostatnio napadłam, czy wszystko z sercem ok, bo naprawde mam juz ostra jazde hipochndryczną na tle zośki. nawet kiedyś z koleżanką się smiałyśmy, że marzy nam się mieć w domu podstawowy sprzęt diagnostyczny, jakies walizkowe usg, zestawik do morfologii i moczu...